Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samasłodycz25

Słabośc do słodyczy...

Polecane posty

Gość samasłodycz25

codziennie muszę zjeść coś słodkiego a ,że pracuje w sklepie spożywczym to dopiero pokusa,pełno batonów ehhh :( powiedzcie,że też tak macie...??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja niestety przez te slodycze mam okropny tluszczyk ktory gromadzi sie tylko na brzuchu!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
ale ja chyba tonami:( i najczęściej prze tv!!!o zgrozo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
też tak mam :-( bez słodkiego nie ujadę :-0 Na szczęście nie tyję od tego :-) To sobie pozwalam :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
janete ja mam dokładnie tak samo:(wszystko inne "ujdzie" ale sadełko sie odkłada:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
probuje zrzucic pare kilogramow ale nie moge zyc bez slodyczy.Potrafie caly dzien nic nie jesc tylko podjadac cos slodkiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
ja też chce zrzucić 3,4 kilo ale nie wiem jak:( jakaś masakra normalnie!!Wczoraj wieczorem zjadłam z chłopakiem czekoladę "z okienkiem" na pól.Chyba mnie dopinguje?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maturzystkapelnapara
linea i po kłopocie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
tzn?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
miota się Jareczek jak smród po gaciach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To cała ja
mam to samo co Ty, jak z rana nie zjem czegoś słodkiego do kawy to chodzę wściekła, to jest nałóg, niestety nie jedyny mój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
no kawka bez batonika to ani rusz...ehhh moja silna słaba wola nie daje z tym rady...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To cała ja
po każdym jedzeniu muszę zajeśc czymś słodkim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To cała ja
a co to za teoria że jak ktos je słodycze to musi byc przy tuszy, ja bynajmniej jestem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
175 100 /70 /100 ----- Tłuścioch ?????????????? Jak na moje 33 wiosenki , czuje się nieźle :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To cała ja
*nie jestem miało być

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To cała ja
173, 55kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam tak samo, uwielbiam słodycze, ale tylko te czekoladowe (czekolada, batony, ciastka w czekoladzie). Mogłabym jeść codziennie po kilka sztuk wszystkiego. Kiedyś się zawzięłam i zaczęłam odchudzać, czyli jedzenie wszystkiego po połowie i ZERO słodyczy. No i w ciągu 2 m-cy spadło 8 kg!! Ale niezaciekawie wspominam ten czas, a pierwsze tyg. bez słodyczy były fatalne, non stop mnie trzęsło i było mi zimno, byly momenty że obsesyjnie myslalam o czekoladzie, ale wytrzymałam no i opłacało się :D Ale teraz znowu podjadam, co prawda nie aż tak strasznie, ale czekoladka na 2-3 dni musi być :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez uwielbiam slodycze i jakos nie widze w tym problemu ;) jesli mozna sobie oslodzic egzystencje, to czemu nie ;) a Jarek jak zwykle uroczy ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dodam ,że do 26 roku życia miałam 90/60/90 :-) Podzieciach się przytyło , ale to tylko dodaje kobiecości :-P Jarek - chudzi faceci są obleśni :-P Bo rozumiem ,żeś chudzielec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samasłodycz25
milla23 a co jadłaś??Ja nie mam takiej siły w sobie,ale chcę się zmusić do biegania i ograniczenia słodyczy bo o ostawieniu nie ma mowy...znam siebie:)Dodam Jarku,że nie jestem tłuściochem:) co zepsułam humor co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×