Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość babiczka26

rozstania...powroty...warto?

Polecane posty

Gość babiczka26

kilka miesięcy temu szukałam tu czegoś w rodzaju pocieszenia... pytałam się was...co powinnam zrobić dlaczego moj związek się rozpadł... całą wine wziełam na siebie... twierdziłam, że osoba która była ze mną z pewnością mnie kochała... jedni mowili...\"jak kocha to wróci\" inni\"na pewno kogoś ma\" a pozostali\"to była Twoja wina\" prawda była taka...że on...znalazł sobie inną...po miesiącu ta dziewczyna zadzwoniła do mnie...i wyszlo wszytsko na jaw... załamałam się... starałam się zabić uczucie mijały tygodnie miesiące... i nagle... \"byłem głupi żałuję...dałabys mi szansę?\" nie wiem dlaczego wam to piszę... z jednej strony żeby pocieszyć wszystkie duszyczki! jezeli jest miłosc...to nei ma bata wrócicie do siebie... ale jest JEDNO ALE... kochanie kochaniem...ale czy warto... po takim czymś.... no własnie ... A CO wy o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hanka123456789
dużo by pisac ile ja męzowi wybaczyłam,róznie bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka24
ja zawsze pale mosty I nie ma drogi powrotu, cierpie, bardzo, ale po roku od rozstania zapominam, i nawet sentymentu nie mam standard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i znow mam problem
JA tez mam problem co zrobic.Moj byly po 4 miesiacach od zerwania odnowil kontak, twierdzac ze chcialby zebysmy sprobowali jeszcze raz.Od jakis 2 tyg. spotykamy sie.Niewiem co z tego wyniknie.Czy bedziemy razem.Bynajmniej mi na nim zalezy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smooth criminal
Zastanow sie czy potrafisz mi ponownie zaufac. Jesli nie, to nie powinnas do niego wracac, bo nie zbudujesz zwiazku bez zaufania. Chociaz ja osobiscie nie uznaje odgrzewanych zwiazkow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babiczka26
ja identycznie ...mineło 5miesięcy... ja nie wiem czy wrócić... emocje opadły... pamietam złe i dobre chwile... kocham go...ale...nienawidze za to co zrobił... pragne a zarazem czuje obrzydzenie...ze z nią sie kochał ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja wybaczylam
zdrade i dzis mam najlepszego meza na swiecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smooth criminal
Albo takiego, ktory do perfekcji opanowal techniki ukrywania zdrady..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i znow mam problem
Ja niewiem czy on mial kogos przez ten czas co niebylsimy razem.On wyjechal za granice i po jego wyjezdie rozstalsimy sie.U nas jest problem ze on za 2 tyg, znow wyjezdza i niewiadomo na ile.Dlatego niecche tego zwiazku , bo znow tak sie stanie i rozejdziemy sie.Tak jak za 1 razem.Z dnia na dzien zerwal kontakt i tak zakonczyl sie nasz zwiazek.Ja mysle ze on ma tam kogos.A ja dla niego" z braku laku i kit dobry"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babiczka26
jezeli taka jest sytuacja...absolutnie nie warto wracać. moj to mi usmiadomil wczoraj, ze jeszcze nie do konca zerwał z ta laską... ze chcial ze mna porozmawiac jak ja to widze... ehhh faceci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i znow mam problem
Ale on niedaje mi spokoju.Codziennie dzwoni do mnie, pisze.Potrafi nawet przyjsc do mnie do domu jak nieodbieram telefonu.Tak jak wczoraj.Ale ja juz nienabiore sie na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×