Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość complicateeed

NIEZASLUZONA POGARDA

Polecane posty

Gość complicateeed

jak dać po łapach "koleżance", która mną pogardza? chciałam powiedzieć, że pogardza mnie za nic, bo nie znamy się tak naprawdę, dopiero co przyjechałam i dołączyłam się do grupy dziewczyn ktore raczej wszystkie są na przyjacielskiej stopie ze sobą. jest tam jedna dziewczyna która ukrywa że mnie nienawidzi - ale słabo ukrywa jakoś. Ja ogólnie wyczuwam takie rzeczy, niby wszystko między nami ok, ale po jej kometarzach widzę, że jednak nie. na przykład weszłam dziś do budyku, gdzie była kolejka i podeszłam tylko żeby się z nimi przywitać, to pierwsze co to przywitała mnie tekstem: "ale tu jest kolejka, tu się nie wpychamy" bardzo miło, nie powiem, aż się cofnęłam z zaskoczenia. za mną weszly dwie inne znajome i jakby nigdy nic wepchnęły się tam do nich i sobie usiadły... w ogóle widzę to z jej wyrazu twarzy... nie wiem, naprawde sie nie znamy, nie wiem o co jej może chodzić. ma jeszcze dwie przyjaciółki które też patrzą na mnie niechętnie. reszta dziewczyn bardzo sympatyczna. to mi sie wydaje dziwne, jesteśmy dorosłe, mamy po 20kilka lat. ze szkoly juz dawno wyszłyśmy. wkurza mnie to bardzo i chciałabym pokazać jej jakoś, żeby nie podskakiwała, ale nie wiem, jak mogę to okazać, bo z natury jestem niekonfliktowa i nie mam silnego charakteru, więc ie wzbudzam jakiegoś powszechnego autorytetu... nie widzę jednak powodu, dlaczego TAKA osoba czuje się jakoś lepsza ode mnie w czymś. jak postępować z takimi osobami? niedługo zaczne to chyba brać do siebie, bo nie potrafie sie długo odseparować od negatywnych emocji jak ktoś ma cos do mnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może zwyczajnie Cię nie lubi? ma do tego prawo... skoro nie ma ochoty przebywac w Twoim towarzystwie, to Ci to okazuje... a jeśli Ciebie to tak bardzo drażni, to pogadaj z nią na osobności i już... ale nie wymagaj, żeby darzyła Cię sympatią, skoro nie ma na to ochoty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość complicateeed
jednak istnieje słowo "pogardzać", ale nie o definicje słowa mi chodzi, ale o jakieś wskazówki, jak się zachowywać czy nie... żeby doszło do niej, że gardzić to mogę nią ja za to jak odnosi się do mnie bez powodu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość complicateeed
ale ja nie wymagam darzenia mnie sympatią. Sama nie darzę jej sympatią, ale tego nie okazuję. W końcu jej się nie narzucam, na jej przyjazni mi nie zależy, po prostu czasem na siebie wpadamy i nie chciałabym być tak nienawidzona bez powodu. interesuje mnie jakie mechanizmy kierują tym że sie kogoś lubi lub nie. chciałabym znać jej myśli, żeby wiedzieć w czym rzecz. z ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koraliki-koraliki
Co dokladnie znaczy ze dopiero przyjechalas? znalas je wczesniej czy po rpostu ktos Cie wciagnal w to towarzystwo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przesadzasz... no i owszem, słowo 'pogardzic' istnieje, ale nie w połączeniu z 'mną'a nad definicją też mogłabyś się pochylic, bo je zachowania w stosunku do Ciebie nie można raczej nazwac pogardą... i jak już pisałam- zapytaj o co je chodzi... i już

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×