Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Lenkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

ALKOHOL.... Pytanie takie mam...

Polecane posty

Gość Lenkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Witam. Mam takie pytanie czy ktos może miał taka sytuacje, że jakaś bliska osoba nadużywała alkoholu... i udał się z nią do poradni? Czy może jakis zakład zamkniety? Lub miała ta osoba wszywkę?? Proszę o odpowiedz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja z jednym takim chodziłam do poradni, brał anticol pare razy w tygodniu. pani psycholog mówiła ze duże szanse na wyleczenia,proponowała terapie grupową albo indywidualna.dobrze żarło ale zdechło.kretyn przestał chodzić. i kij mu w oko bo to menda do kwadratu są oczywiście osoby o które warto walczyć.no ale zaszycie to troche lipa bo większośc ludzi i tak to zapija.najczęsciej wszywają placebo.a pozatym moim zdaniem to nie metoda,frytka sie skończy i co dalej?znowu chlac zacznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lenkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
To co jest najlepszym rozwiązaniem ? Tylko odwyk... ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zalezy od stopnia uzaleznienia. jeśli jest silne i długotrwałe trzeba zacząc od odtrucia.mozna z miejsca go zaszyć.ale najlepsza jest terapia.alkoholik musi sam nie chcieć już pić i musi zrobić to dla SIEBIE a nie kogoś. a ten twój alkoholik długo pije?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lenkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Ehh to jest w ogóle troche dziwne.... bo jest tak że potrafi nie pić teraz w sumie można powiedzieć że rok nie pije.... chociaż nie wiem tego do końca bo przez ten rok nie jesteśmy ze sobą na codzień ponieważ mieszka w Niemczech... teraz znowu będziemy mieszkać razem i mimo tego że niby nie pije chciałabym żeby poszedl na jakąś terapie. Chciałabym być pewna, że nie będzie już nigdy pił... bo zawsze po alkoholu są kłótnie... raz już alkohol zniszczył wszytsko i nie chce pozwolić żeby teraz nzowu tak sie stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oszukana///
jesteś naiwna albo masz zerową wiedzę na temat choroby alkoholowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm myśle że w takim przypadku najlepsza będzie terapia.oczywiście o ile ta osoba się na nią zgodzi.zaszycie też wchodzi w gre,ale cóz to czasowe. oni tak mają-moga nie pić tydzień,miesiąc,pare lat a potem znowu w cug.alkoholik zawsze już będzie chory. a pozatym dam Ci naprawde szczera rade-jeżeli facet jest agresywny po alkoholu to spieprzaj jak najdalej bo nawet nie zauważysz jak Ci z zycia zrobi piekło z którego nie bedziesz umiała sie wyplątać.ba1 nawet nie będziesz chciała bo współuzależnienie robi z ludzi bezmózgie zombie. jesli uważasz że warto walczyć o tą osobę to walcz z całych sił!!! w każdym razie pierwsze kroki skieruj do poradni,porozmawiaj z psychologiem,wszystko szczerze opowiedz.przewaznie ludzie pracujący w ośrodkach to byli alkoholicy i znają to od podszewki.na pewno jak najlepiej Ci doradzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a czemu naiwna? pomaganie komuś, wierzenie w niego to naiwnośc??super! a wiedza jak wiedza-każdy alkoholik jest inny. dziewczyna szuka pomocy a ty z takim tekstem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lenkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
Tak zrobię... Dziękuję Ci ślicznie za pomoc bo naprawdę pomogłaś mi tymi kilkoma słowami-zdaniami :) Jeszcze raz dziękuję :) Mam teraz świadomość, że robię dobrze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem co czujesz...mam nadzieje że warto walczyć o tego kogoś i że sie wszystko uda, apotem Ci to wynagrodzi po stokroć powodzenia! trzymaj sie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość henk1
Najwięcej się dowiesz jak sama pójdziesz do poradni.Tam sie dowiesz wszystkiego.Najlepiej na prywatną wizytę wtedy nie będziesz rejestrowana,że odwiedziłaś poradnię AA.Ludzie mają długie języki i nikt sie nie zapyta po co tam byłaś tylko odrazu z grubej rury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×