Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

luka_02

czuje ze wszystko się zawaliło

Polecane posty

nikomu się nie zwierzam,ale ostatnio prawie codziennie płacze i czuje pustke ,nie udany zwiazek 5lat ,zerwał a teraz po paru tygodniach ma inną z którą jest chyba szczęsliwy a moje kolejne próby stworzenia związku z kims innym okazały się porazką które zadają kolejny cios ,pochodze tez z patologicznej rodziny(alkohol)a ludzie(faceci)nie dają mi szans mimo ze jestem samodzielna,pracuje,wynajmuje mieszkanie itp...zero znajomych a jesli juz to nie mają dla mnie czasu(rodziny,dzieci)czuje ze wszystko się zawaliło..całe moje zycie moja miłosc odeszła a ja ją juz nie obchodze...czuje ze spadam gdzies tam na dno i nie moge się odbić....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem,ze tak jest po zerwaniu,cały świat wydaje się wrogiem,każdy spotkany człowiek, który idzie z kims przy boku razi swoim szczęsciem.Mnie acet też zostawil po prawie 5latach i tez nic nie mialo sensu.Nie pakuj sie pochopnie w nowe związki,daj sobie czas,zadbaj o siebie,mówie ci to pomaga.Każdy jest poczatkowo prze pierwsze miesiące z kimś nowym szczęsliwy,dopiero później widac jak jest,wiec widokime i szczęsciem swojego eks sie nie przejmuj.Z własnego doświadczenia wiem,że na eks źle działa,kiedy widzi swoją byłą szczęsliwą.Wiec na przekór usmiechaj sie,daj mu odczuć,ze jest ci bez niego dobrze,a kto wie, może będzie chcial wrócić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalia24.85 on juz raz wrócił raczej to ja do niego mimo ze on zerwał pózniej zerwał drugi raz...teraz zerwalismy kontakt ja milcze i on tez tłumacze sobie ze jesli będziemy mieli byc razem to on sie odezwie ale cisza tylko w opisach na gg jest jej imie....a ta mysl ze jest inna tak strasznie boli.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego nadal masz nr jego gadu-gadu? Dlaczego kurczowo trzymasz się przeszłości? Ona NIE WRÓCI, zrozum to dla własnego dobra. Skup się na swoim życiu zamiast żyć jego życiem. Co Ci to daje prócz bólu, rozpaczy i łez? To dlatego wszystko się u Ciebie wali (pozornie). Dopóki nie zajmiesz się sobą, tak właśnie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pozwól mu wrócić! Nie rozmawiaj z nim, nie odbieraj telefonów i wykasuj ten nr gg! On juz cię nie kocha, a ty też przestaniesz go kiedyś kochac. Daj sobie szansę, wyjdź gdzieś do ludzi, zajmij się sobą! Potrzebujesz teraz czasu tylko dla siebie, zagospodaruj go jakoś fajnie. Wszystko się ułoży, ale musisz sobie pomóc sama, bo nikt tego za ciebie nie zrobi. Bądź twarda! Powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie utrzymuje z nim kontaktu nie dzwonie nie pisze nawet zyczen nie odesłałam na swięta bo jakos no nie mogłam a numer gg kasuje i znowu dodaje czuje ze mi odbija normalnie zeby jeszcze był sam choc to ukrywał ze ma inną to było by oki ale ta dziewczyna.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyno, obudź się! Wykasuj ten numer i zacznij żyć! Swoim życiem. Nie wierzę, że nie masz zainteresowań, że nie masz hobby. A jeśli nie masz, to je wymyśl. Nawet na siłę. Marzy Ci się psychiatryk? Nie sądzę. Przytulam wirtualnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kafffka
hmmm...czas leczy rany, ale z przeszloscią cięzko zerwać. Ja w trudnych chwilach postępuje wg starej zasady - masz zajęte serce- zajmij myśli, masz zajęte myśli- zajmij ręce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są takie dni kiedy o nim nie mysle ale kiedy spotyka mnie cos przykrego lub kolejny chłopak dał mi kosza to tęsknie jak chol...a a najgorsze jest to ze wszystkich potęcialnych facetów zrazam do siebie ....i czuje ze nie mam na to wpływu robie to jakos podswiadomie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem ze musze się pozbierać...bo mam kilka problemów do rozwiązania a on zostawił mnie w najgorszym dla mnie czasie.... Kafffka masz racje czas leczy rany....moze ptrzebuje własnie więcej czasu....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luka, Ty już nie masz czasu. Ty musisz stanąć na nogach natychmiast! Rozumiesz? Natychmiast. Inaczej naprawdę trafisz na kozetkę do psychiatry :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
La Firyda Twoje słowa do mnie trafiają normalnie chyba potrzebuje zeby ktos porządnie mnie opieprzył a nie ciu ciu....bo dla niego największym ciosem będzie mój smiech który zawsze doprowadzał go do łez ale mi się zarymowało...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana, nie takie rzeczy ludzie przeżywają i udaje się im stanąć na nogach. Jego już nie ma. Jego już nie będzie. Jesteś Ty i Ty dla siebie jesteś najważniejsza. Twój spokój, Twoje nerwy, Twoje życie. Zrozum, tracisz energię na kogoś, kto jest już przeszłością i na wspomnienia, które powinny być tylko wspomnieniami. Nie skazuj się świadomie na samotność. Gdyby wszyscy rozpaczali za swoimi ex, ludzkość by wyginęła. Usuń ten numer, zablokuj. Daj sobie szansę na nowe i lepsze życie. Przecież to zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też kasowalam nr i odoawałam od nowa,lepsze to niz zastanawiac sie co on teraz robi,czy jest na gg.Mowie ci dawaj samo optymistyczne opisy,uśmiechniete buźki a zobaczysz,ze to zadziala,wiem po sobie,niby sie nie odzywal a potem do mnie z tekstem:widze jak strasznie ci mnie brakuje,tak szczęsliwa jestes,zabolało go to,bo nie ma gorszej rzeczy niż pokazywac mu,ze sie cierpi po nim.To tylko pozwala mu czuc sie lepiej,że zawsze moze wrócic,wyszalec sie a potem ewentulanie znów byc z tobą.Sama sie przekonalam,ze tak to dziala,zobaczy,ze nie rozpaczasz i strci tą pewnośc siebie.Może i chce byc z tamtą laską,ale nigdy nie wiadomo,czy jest z nią,żeby tobie pokazac,ze kogos ma,czy tez mu sie ona podoba.Takie obwieszczeanie tego w opisach świadczy tylko o tym,ze on chce ci to pokazac, bo wie,ze jego gg masz,sprawa jasna,nie odzywaj sie dalej,zobaczysz,ze sam sie odezwie do ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalia24.85 dziękuje Ci bardzo za te słowa on przeciez wie ze mam jego gg i moze własnie specyjalnie to robi bo to ja zaczełam milczec gdy zerwał pierwszy raz to ja z nim utrzymywałam kontakt to ja dzwoniłam pisałam i gdybym nie ja bysmy się nie zeszli tylko szkoda ze na miesiąc a teraz ta dziewczyna te opisy znałam go 5lat on nigdy w uczuciach nie był wylewny moze to jest po to zeby mnie sprowokować zebym sie odezwała bo wie ze to mnie rusza strasznie a ja nadal cisza cierpie ale milcze jak grób....ehh i moze kiedys rzeczywiscie wróci tylko ze juz nie będziemy mogli byc razem za duzo złych rzeczy złych wspomnien bo cięzko będzie zapomniec,wybaczyć,zaufac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem,że ciężko,ale uwierz mi,że takbędzie najlepiej,sama przez to przeszłam i nadal przechodze,tylko w moim przypadku role sie odwróciły:)To on śledzi teraz moje opisy na gg i go to strasznie ruszyło,sam sie nawet przyznal,ale mniejsza o to. u mnie jest na tyle komfortowa syt,ze on nikogo nie ma,ja też nie.Jak będziesz umęczona,to tylko go umocni w przekonaniu,ze do niego wrócisz na skinienie palcem.Ja tez do swojego eks pierwsza się odzywałam i mial to głęboko w d....,zawsze szybko kończył rozmowe,był panem i władcą,odzywal sie kiedy mial ochotę,jeśli mu sie nudziło.Ja zmeinilam taktyke i od razu poskutkowało,nie jestesmy razem,ael on juz stracil pewnośc siebie.Myśle,że w twoim przypadku też tak jest.Pod żadnym pozorem nie daj mu poznać,ze cierpisz,nie pisz,nie odzywaj się pierwsza,a jęsli on sie odezwie,to mu odp krótko i skończ rozmowe,zobaczysz zadziala.A teraz trzymaj się,dasz rade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natalia tylko on do mnie nie pisze nie dzwoni od 3miesięcy i mi wydaje się ze juz tak zostanie..tylko zyczenia na swieta ale to wszystkim wysyła i dlatego dostałam ja nie wysłałam czuje ze ta dziewczyna mu sie bardzo podoba bo napisał swojem koledze email ze ta laska jest super a ze mną juz nie jest....więc musze się pogodzic z porazką choc serce krwawi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milenk_a
Przykro mi luka,ze cos takiego Cie spotkalo. Przykre to,gdy nagle ktos tak po 5-ciu latach nas zostawia:( Ale wlasnie,ciekawe czemu tak sie stalo,bo powod jakis byc musi. Napisalas wazna rzecz-ze jestes z rodzony z problemem alkoholowym,czyli jestes DDA-Dorosle Dziecko Alkoholika,podobnie jak ja. Mam przez to ogromne problemy w relacjach z facetami. Nie wiem,czy znasz sie troche na tym problemie,ale poczytaj w necie,bo Twoje problemy tez moga miec tu podloze. Trzymaj sie cieplo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milenk_o wiem ze to tez ma jakis wpływ ze jestem z takiej rodziny ale sama nie mam zadnych uzaleznien nawet nie pale:) moze rzeczywiscie nie jestem osobą bardzo otwartą i nie ufną...pragne spełniac moje marzenia załozyc rodzine miec dzieci i kochac je strasznie....moze jedynym problemem jest to ze jestem wrazliwa na swoja krzywde i innych i głupio się zakochałam a teraz nie moge zniesc tej pustki ale mam nadzieje ze kiedys to minie jak to mi pisała La Firynda musze stanąc na nogi....zyc ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×