Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zaniepokoj..ona

rodzeństwo

Polecane posty

Gość zaniepokoj..ona

mam starszego brata - zawsze miałam z nim super kontakt.. jednak poznał jakies 3 miesiace temu dziweczyne i baaardzo sie zmienił... zawsze miał "przelotne "znajomości ale to wyglada na cos poważniejszego .. mysla juz o ślubie :/ brat zmienił się nie tylko w stosunku do mnie ale do rodzców - a dodam ze mamy swietnych rodzców !! w ogóle z nami nie rozmawia , nie interesuje sie co się z nami dzieje - nic !! jak sie umawiamy na konkretna godzine to przyjezda 3 h później , nie odpowada na smsy :( ? my przeciwnie - próbujemy znim rozmwiac, pytamy co i jak ? ale nas olewa ... nie odnosiło to skutków - teraz to jestesmy przy nim ale nie wypytyujemy si ezeby go czyms nie urazic :> pomoc !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie życie- musicie się pogodzić z faktem, że brat wylatuje z rodzinnego gniazdka ;) To na pewno trudne do zaakceptowania, ale tak już musi być- on chce teraz żyć własnym życiem, dziewczyna widocznie jest dla niego ważna (tylko się cieszyć!), poza tym pewnie chce trochę się odciąć, mieć swoją przestrzeń i prywatność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokoj..ona
i my sie z tego cieszymy !! niech ma własne zycie - wolność i przestrzeń !! naprawde mamy spoko rodzców i nigdy o nic sie nie czepiali na wszsytko nam pozwalali - w granicach normy - ale tak radykalnea zmiana ? to jest przykre !! martwie si eo to , że coś złego u niego sie dzieje a nie moge mu / nie mozey pomóc :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ale po co się martwić, skoro to dorosły facet? Nie bądźcie nadopiekuńczy ;) Na pewne rzeczy nie ma się wpływu, ja z moim bratem nie mam kontaktu od wielu lat- sam tak zadecydował, gdy ożenił się i wyprowadził z miasta. Uwierz, że jakiekolwiek próby kontakty tylko pogarszały sytuację. Więc jeśli nie będziecie za bardzo go dręczyć i naciskac, za jakis czas sam zatęskni ;) A teraz niech się nacieszy miłością! Ja na początku związku też miałam głowę w chmurach i w domu byłam gościem ;) Później sytuacja się nieco stabilizuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój brat też się zmienił. Jakiś obcy jest i nerwowy. Chciałem poznać jego dziewczynę [ślub w czerwcu] ale tylko odchrząknął: "Poznasz go później" ... ach te kobiety. Ach ta rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokoj..ona
może masz racje ... dzieki za odpowiedz :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokoj..ona
bedzie mi brakowało nocnych igraszek sexualnych z braciszkiem. Dodadam ze z rodzicami czeste to robilismy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zaniepokoj..ona
psychopatologia - > podszywacze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×