Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość florencja .

ile zazadac alimentow na 16 letnia panne?

Polecane posty

Gość NiaRe
Zastanawia mnie dlaczego w kwestii alimentów głos zabieraja osoby, które nie są w temacie. Albo o wychowaniu nastoletniego dziecka nie mają pojęcia. Alimenty w kwocie 200-300zł to żałosna jałmużna! Ojcowie, którzy nie wysilają się aby płacić godziwe alimenty (albo uczciwie w inny sposób partycypują w kosztach utrzymania) obrażają godność własnych dzieci. Matka dziecka może być znienawidzona przez exa. Ojciec jednak powinien zadbać aby jego własnemu dziecku niczego nie zabrakło (przede wszystkim MIŁOŚCI). I jeszcze jedno. Głupota naszych czasów-zrobić z siebie matkę polkę! Urobię się po łokcie, padnę na twarz ze zmęczenia a moje dziecko będzie miało wszystko mimo tego, że tatuś ma w d... utrzymanie potomka. A tatuś jak motylek zażywa wolności nie martwiąc się kompletnie o nic bo w końcu 300zł dał. Szmal zawrotny! I nie samym chlebem człowiek żyje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgj
Brzydula30 no właśnie dlatego nawet mu apelacja nie pomogła ;) Sad podtrzymał wyrok,no ale to już było 3 lata temu najwyższy czas na podwyzkę mam nadzieję że ja dostanę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
połowa ze starych mebli (parunastoletnich) i remontów, które się zamortyzowały... to przerośnie koszta sądowe:) co nie zmienia faktu, że czuję się pokrzywdzona i wykorzystana. wydawało mi się, że będziemy szczęśliwi, a zostałam z ręką w nocniku. mam 37 lat i zaczynam od zera. ale co tam, przynajmniej już nie muszę patrzeć na niego i wysłuchiwać dowartościowującego się moim kosztem zakompleksionego typa przechodzącego kryzys wieku średniego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NiaRe - to, że nie mam dzieci, nie oznacza, że nie jestem w temacie. Sporo moich znajomych ma dzieci, więc co nieco wiem. i pracuję w gimnazjum, w którym 3/4 uczniów je darmowe obiady opłacane przez OPS.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niare a co mam zrobic?Nie mam innego wyjscia niz urabiac sie po lokcie i pracowac,zeby dziecku zaplacic nawet za leki:(Nie mowie o przyjemnosciach-basen i angielski bo z tego mozna zrezygnowac.Tak uslyszalam w Sadzie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jhgj sladaj wniosek o podwyzke co pol roku:) Ja tez zlozylam apelacje.Niestety dostalam odmowe.Czekam na orzeczenie.Od apelacji nie ma odwolania ale zawsze zazalenie napisac mozna:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgj
Do podziału majątku podaje sie wartości które obowiązują na dzien dzisiejszy co mnie w sądzie bardzo zszokowało.Mieliśmy własnościowe mieszkanie za które zapłaciliśmy kiedyś 40 tyś teraz sąd wycenił za to mieszkanie kwotę 130 tyś do podziału |:o W mieszkaniu zostałam ja z dziecmi połowę muszę spłacic mojemu ex |:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiaRe
Wiem jak jest bo sama ryję jak idiotka. I nie mam zadnych alimentów bo tatuś od wielu lat niepracujący jest (i jakimś cudem żyje jeszcze choć powinien umrzeć z głodu). Sprawa była w funduszu, dostawałam 170zł. Od zeszłego roku nie dostaję bo za duży dochód mam (ponad 800zł?os). A najlepsze jest to, ze taki gnój za ileś lat przypomni sobie, że ma dziecko i, ze to dziecko powinno płacić alimenty na rodzica żyjącego w znacznym niedostatku. Jak odwali taki numer to go zaduszę gołymi rękami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niare tatus mojego dziecka tez niby nie pracuje.Napisal,ze ma na utrzymaniu niepracujaca zone i 2 maloletnich dzieci:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiaRe
Brzydula30 Z tym basenem i angielskim to trzeba dobrego adwokata. Angielski jest na maturze a basen? Większość dzieci ma teraz wady postawy. Lekarz mógłby dać zaświadczenie, że w ramach rehabilitacji dziecko powinno chodzić na basen. Ja nawet nie mam o co ani z kim się bić. Sprawę wygram zaocznie, alimenty sąd przyzna, tylko kto mi je zapłaci? Ech...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niare mialam takie zaswiadczenie odnosnie basenu:) Musialam tlumaczyc czemu aparat ortodontyczny(raz w roku-700zl)robie prywatnie czemu okulary takie drogie,czemu ich nie refunduja czemu za dentyste placilam I na koniec ile żadam Ja-550:P Pani Sedzia-rozumiem,ze matka powoda chce sie z tych alimentow rowniez utrzymywac:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jhgj - niestety tak to przy podziale jest:( popatrz z drugiej strony - gdybyś to ty musiała się z dziećmi wyprowadzić, to chyba nie byłabyś zadowolona ze spłaty was w kwocie 20 tys. zł? ja przy podziale majątku dostałam stary samochód i... namiot:D notariusz aż śmiechem parsknął. mąż został w mieszkaniu, które dostał od gminy za śmieszne pieniądze - było do kapitalnego remontu, który zrobiliśmy właściwie to za moją kasę. do księgi wieczystej mnie nie wpisał, bo zawsze były jakieś inne wydatki - zamiast płacić notariuszowi, można było kupić np. meble do pokoju. teraz sobie myślę, że to wszystko było dobrze przemyślane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tylko tyle
ile razem z twoim wkładem wystarczy na utrzymanie dziecka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam 500zł na 2,5 rocznego synka i wciąż braki :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NiaRe
Nie no! Rozwaliłaś mnie tym tekstem sędziny. 550zł na utrzymanie dwóch osób! Ona sama na waciki więcej wydaje! I to jest właśnie to-Ci którzy zostają z dziećmi muszą się tłumaczyć za ile żyją a Ci co mają płacić zawsze mają jakiś paragraf na obronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NiaRe to jest autentyczny fakt:O Poczulam sie jakby mi ktos w gebe strzelil:(Utrzymanka:OMezem moim nie byl:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miło się gawędziło i wyżalało, ale rano trzeba wstać:) szkoda, że nie znałam tego forum, gdy się rozwodziłam... żegnam cieplutko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anulka120
Moderator 007 Ty to dopiero jesteś pokręcony!nie rozumiem jakim prawem piszesz te wszystkie obrzydliwe teksty na forum,weź się przebadaj u psychiatry,bo z Twoją głową jest już bardzo niedobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaskost
Nóz sie w kieszeni otwiera.....jak mozna byc tak pazernym na pieniądze..... Co do wysokości alimentów dyskutował nie będe to kwestia zarobków obojga (podkreślam obojga) rodziców, i nazwijmy to ogólnej sytuacji. Pytam sie tylko jak wy drogie panie żyjecie wydając takie pieniądze na dom. Ja coprawda jestem juz sam (naszczęscie :)) niczego sobie nie odmawiam jem zdrowo rożne rzeczy i mięso i ryby i warzywa i owoce gotuje samemu i naprawde jak się troche pokombinuje, to nie jest to problem i nie jest to az tak kosztowne,tak samo z wydatkami na ubrania kino basen itd troche inwencji ..a nie tylko wyciąganie ręki bo mi sie należy bo więcej...bo wiecej ..bo tak łatwiej.....wygodniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adaskost sprobuj utrzymac 15 letniego chlopaka za taka smieszna sume:OZaopatrz tylko w podstawowe rzeczy;zywnosc,odziez,leki:(,ksiazki Zycze powodzenia A poza tym uwazam,ze sprawujac calodobowa opieke nad dzieckiem wnosze wiecej niz te marne 400zl:O Odezwal sie nastepny tatus:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaskot to niech ci się
otwiera. Ja z kolei nie moge zrozumieć, jak mozna żałować włąsnemu dziecku i płacić 300 złotych alimentów zarabiając np 5 tys? To dopiero objaw egoizmu i pazerności. Moim zdaniem trzeba się starać o takie alimenty, żeby dziecko było stać na wszystko, na co stać zamożniejszego z rodziców. Jak ojciec zarabia 15 tysięcy to żadna łaska, że wyśle dziecko na obóz językowy do Anglii, czy na narty do Austrii albo kupi markowe ciuchy za 5 stów miesięcznie. Są kobiety, które dostaja na dzieci po 10 tysiecy, bo ojców na to stać i tak jest sprawiedliwie. Ja dostaję 2 tys na pięciolatkę (ojciec zarabia ponad 10 tys.) i oprócz tego on kupuje jej zabawki, zabiera na wakacje. I wcale nie narzeka, bo dziecko kocha i niczego jej nie odmówi. Jest też normalny i nie doszukuje się u mnie oznak przepuszczania kasy na siebie, co się często zdarza, gdy nowa małżonka nie śpi po nocach, że eks kupiła sobie ładniejszą bluzkę i to na pewno z tych zawrotnych 300 złotych alimentów. Jak sie ma trzysta czy 400 złotych alimentów, to pewnie, że trzeba sobie jakoś radzić. Ale wiadomo, że jak jest więcej, to i lepiej się dziecku powodzi. Zamiast mortadeli je szynkę po 30 zł za kilo, zamiast nektarów w kartonikach świeże soczki. Moje dziecko chodzi na angielski ( w szkole językowej 120 zł. miesięcznie), na tańce, zabieram ją do teatru, kina, czasem do filharmonii. Organizujemy wycieczki do muzeów czy parków. Rozwój duchowy przebiega równomiernie do rozwoju fizycznego i jest równie ważny. W końcu nie samym chlebem człowiek żyje. Moje dziecko jest radosne, czuje się kochane pomimo rozwodu rodziców i nie ma żadnych kompleksów, co niestety często widac nawet u takich małych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Popieram przedmówczynie- nie chodzi o pazernośc, chodzi o zasady. W małżeństwie nikt nie wylicza dziecku ile zje, ile wypije, w co chodzi ubrane, nagle po rozwodzie zaczyna tak się dziac- dlaczego pytam? Rozumiem matka niepracująca żadająca coraz więcej alimentów- wiadomo zyje z tego co dziecko dostaje? Ale kobieta uczciwie pracująca, dbająca o dziecko-nie kazdego wrzucjamy do jednego wora. Ojciec zyje na przyzwoitym pozieomie, niech dziecko też zyje- gdby było andal małzęnstwo żyło by tak tez,a ze rodzicom się drogi rozeszły- nie dziecka wina. Ja na 5 latka dostaje 1100zł alimentów+ wczasy+ dodatki czasem i kupując dziecku co naelzy uwaząm, ze starcza akurat- bez szaleństw- na jezyk chodzi akurat w pzredszkolu. Chodzi o to kto jak zył przed rozwodem- jesli z eks męzem żylismy na odpowiednio wysokim poziomie to niech ten poziom dzieckoma- nie identyczny ale zblizony, jeśli jest rodzeństwo pzryrodnie- niech zyja na identycznym poziomie- ja nie cche komuś wyliczas i niech mi ktoś nie wylicza. na 16 latk ależy wziąśc pod uwage dotychczasowe wydatki co było kupowane przed rozwodem, jak były zaspokajane potrzeby i to na ile stać rodzica zobowiązanego- to oczywiste, bez naciaganiaale bez robienia kombinacji- jak tu wyzyć za niewielką kwote, bo jakoś w małzenstwie nikt nie kombinuje jak tu najtańszym kosztem dziekco utrzymać tylko idzie się do sklepu i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I też z eksem przerabiałam wypominanki typo, bo dostajesz co miesiąc pieniądze taką ogromną sume- powiedziałam krótko- ja tych pieniędzy na siebie nie wydaje, jak żylismy razem nie interesowalo taty co syn je, co mu kupuje do ubrania, jakie zabwki, przyjemniości - i czego tak drogo!!!! W lumpie taniej przecież, jakie zabwki dostaje na jakie przyjemnosci idzie- dlaczego nagle po roku od rozwodu zaczyna się mieć pretensje jednen z drugim? Albo tekst to ja wezne dziecko do siebie- a co u taty jeśc nie będzie chodzić do pzredszkola, do kina, na lody, potrzebowac zabawek? Zapytałam jeszcze jedno eksa czy swojej córce wylicza ile mleka wypije, ile pieluch zurzywa i ile kosztuja go inne wydatki - leki, szczepienia itp- nie wie, bo idzie do sklepu i robi zakupy dla całej rodziny- nie rozbija ja zjem tyle, moja konkubina tyle, a córka tyle! To dlaczego synowi wylicza? Moze zamiast eks zzonie panowie lepiej dziecku powiedziec- za dużo mnie kosztujesz- byloby uczciwiej i własciwszy adres niż eks zona. Wkurza mnie takie myslenie i naprawde odechciewa się wszytskiego- nie dosc, ze czlowiek dba o wszytsko to jeszcze pretensje, bo najlepiej nie dowiedzać, nie płacic i wogole zapomniec o tym co bylo. Mysle, ze tato mojego syna ma wyjaśnioną sytuacje- nawet od 2 lat zbieram wszelkie paragony, zeby zawsze móc się ze wszytskiego rozliczyć- nie ze ktoś tego ode mnie wymaga, ale zeby pokazac ile kosztruje wychowanie dziecka i ze sobie z tego tipsów nie robie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaskost
Mi nie chodzi o wysokosc alimentów napisałem że to kwestia wysokości zarobków obojga rodziców i pewnej nazwijmy to w ogolnym uproszczeniu sytuacji obojga rodziców i tak masz racje chodzi o zasady. Chciałem tylko zwrócic uwagge na to, że najczęściej kobiety uwazają właśnieże im sie nalezy ze więcej...często w formie np.. zemsty na byłym partnerze...chodzi mi o ich chciwośc... Brzydula30 a ile ty chcesz miec pieniędzy na ciebie i dziecko....znam wiele osób ..chodzby w pracy dziewczyna sama z 2 dzieci zarabia 1300 zł na ręke alimentow nie ma , dzieci może nie maja wszystkiego co sobie tylko zapragną ale są zadbane, dobrze sie ucza są grzeczne....(wiem bo czasem przywozi je do biura np. przed szkołą szy żłobkiem) Przestancie poprostu wyciagać ręke po więcej i więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama utrzymuję moje dziecko
ja dostaję 800zł, a kosztuje mnie miesięcznie około 2000-3000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adaskost Ty chlopie mylisz pojecia.Domagam sie tylko alimentow na dziecko bo wiatropylna nie jestem i ktos w jego poczeciu bral udzial:) Mnie ma kto utrzymywac:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paskuda wielka
adaskost --wez sie chlopie oarnij bo rece opadaja... \"znam wiele osób ..chodzby w pracy dziewczyna sama z 2 dzieci zarabia 1300 zł na ręke alimentow nie ma , dzieci może nie maja wszystkiego co sobie tylko zapragną ale są zadbane, dobrze sie ucza są grzeczne....(wiem bo czasem przywozi je do biura np. przed szkołą szy żłobkiem)\"i z tego co widzisz bo je przywozi wniskujesz swoje teorie???????no wybacz..1300 zl dwoje dzici..a gdzie mieszka?ile placi za mieszkanie?/chyba tego nie widzisz jak \"przywozi dzici do biura\"..moze ktos jej pomaga?moze ma dofinasowanie z opieki do mieszkania...nie pisz bzdur typu wyciagac reke po wiecej..zalosny jestes:( Brzydula--pozdrawiam i wiem o czym piszesz..oj wiem..moj teraz przyslal obnizke alimentow na syna 14 letniego..powod niezly--nowe dziecko i to\"ze rodzice zony sie bulwersuja tynm,ze tyle wydaje na dziecko kosztem nowej rodziny:>>>>>\"\"\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama utrzymuję moje dziecko
dziecko moje chodzi na j. angielski - 170zł, dodatkowe zajęcia 100zł. Używa markowych kosmetyków - koszt około 300zł, chodzi w markowych ciuchach, na wypady ze znajomymi średnio 10zł dziennie, o wakacjach nie wspomnę, o nartach, jedzeniu. 300-400zł to jakaś kpina - jałmużna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
paskuda podal o obnizke?:O mozesz napisac ile? moj stosuje takie chwyty,ze nikt nie slyszal:O na ostatniej rozprawie przedstawikl,ze ma zasadzone alimenty na pozostala 2 dzieci.Oczywiscie fikcyjne:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×