Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kielichowaa

Gerbery - tylko leniuchy tym karmią

Polecane posty

Gość majjjjjjjjjjjj
Na pewno kobiecość prędzej objawia się w kuchni niż w kosmetyczce, solarium, siłowni i inyych zajęciach, które zabierają wam czas, a potem dziwią się takie, ze mąż kochanki szuka:-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[zgłoś do usunięcia] mamilka o jej no przyznajcie że po prostu nie chce wam się gotować lub tego nie potraficie.Mamy które podają słoiki prawdopodobnie w ogólne nie gotują dla siebie, męża.Bo co to za problem gotować obiad dla wszystkich i wcześniej odlac wywar i warzywka dla dziecka.Czy to naprawdę takie trudne???I nie wypierajcie się że robicie to dla zdrobia malucha bo w to nie uwierzę...Każda mam niech robi jak uważa ale nie piszcie farmazonów że słoiki są najzdrowsze bo to śmiech na sali!!!!!!!!!!!Firmy z żywnością dla niemowląt zrobiły Wam drogie mamy sieczkę w głowach 10:01 [zgłoś do usunięcia] Maminiaaaaaa mnie tam ogólnie zwisa i powiewa kto co daje swojemu dziecku jeść, czy ze słoika czy sam gotuje, ale jedno mnie tu rozbawiło do łez, tłumaczenie jakiejś mamuśki, ze w tygodniu stołuja się z mężem na miescie a dziecko je ze słoika, bo mamuśka pracuje do 16, 17...i coz tego? to znaczy, ze po pracy ciężko jest zrobić zupę na dwa dni i po powrocie następnego dnia tylko odgrzać, a cóż jest za problem w potrawce z ryżem na przykład, której przygotowanie zajmuje 30 min, a smaży się na drugi dzień 5 min???? takich dań mogę tu podac cale mnóstwo, więc mamuśko zapracowana przestań chrzanić, ze ci praca przeszkadza w przygotowaniu obiadu, już mi nie chodzi o te gerbery, ale co to za dom, w którym do wspólnego stołu siada się tylko na weekend? wszystko kwestia zorganizowania, ja jakoś nie zdycham z przemęczenia, choć różnie do domu z pracy wracam, ale nie wyobrażam sobie ani siebie ani męża na dłuższa metę na stołówkowym żarciu.....kobity weźcie się w garść, bo zatracacie powoli swoją kobiecość dom tonie tylko meble, piękny wystrój, ale to atmosfera, którą tworzy w duej mierze kuchnia, wspólny posiłek itd....a dziecko, wierzcie mi takie rzeczy odczuwa, same pomyślcie co się często wspomina myśląc o swym dzieciństwie i domu. ja czuję wręcz zapachy , widze krzątającą się mame i wtedy ogarnia mnie to stare uczucie bezpieczeństwa, miłości....to jest właśnie dom i tych wrażeń będą pozbawione wasze dzieci przez wasze lenistwo. swietne wypowiedzi a to co pisze majjjj to najswietsza prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Odgrzewane obiady
Z poprzedniego dnia dla dziecka????? TWOJA GLUPOTA PORAZA!!!!!!! sama bym nie tknela wczrajszej zupy....nawet psu bym nie dala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NnnultMfh
Mlode to i glupie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o kurka wodna
no tak , lepiej dać słoik z przed czterech miesięcy niż wczorajszą zupę . I kto tu pisze o głupocie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prawda jest taka ze wiekszosc
Z was nie umie gotowac tak aby to bylo rzeczywiscie zdrowe i zachowalo cenne wieaminy i mikroelmenty. czy uwazacie ze wczorajsza zupa ma jakies wartosci? Juz chyba wiecej tego jest w tym sloiku! kupujecie warzywa,mieso niewiadomego pochodzenia .gotujecie to bylejak ze strata witamin jest ogromna! Potem jeszcze to ODGRZEWANIE!! niedouczone mamuski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tego nie rozumiem. Całej tej kłótni...a właściwie autorki tematu i kilku broniących jej babek. Po pierwsze nazywanie kogoś leniuchem że daje dziecku zupkę ze słoiczka jest nonsensem bo po pierwsze nie znacie sytuacji człowieka. Może ta matka nie ma na głowie jedynie jednego dziecka. Może ta matka ma akurat więcej dzieci, może dodatkowo pracuje a może jest samotną matką wychowującą dzieci. tak też się zdarza. Na litość Boską co ma nie gotowanie zupki do lenistwa. Co ma piernik do wiatraka. A może po prostu ktoś ma taki pogląd że uważa że te zupki są zdrowsze. Ja osobiście uważam że zupki ze słoiczków są zdrowsze i koniec amen! Bo po pierwsze warzywa w mieście u mnie są niewiadomego pochodzenia, sypane do granic możliwości żeby urosły dorodne i nie zamierzam karmić nimi mojego dziecka. Jak córcia będzie miała z rok to niech je i powoli się przyzwyczaja a póki jest niemowlęciem będę jej dawać zupki ze słoiczków bo przynajmniej wiem że warzywa dane do słoiczków są niesypane. Nie ma tam konserwantów. Słoiczkowe dania są pasteryzowane więc i witaminy nie giną. To moje zdanie a swoją osobę cenię wysoko i uważam że jestem wspaniała, zorganizowana, zaradna:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie wiemmmmmmm
majjjjjjjjjjjj Na pewno kobiecość prędzej objawia się w kuchni niż w kosmetyczce, solarium, siłowni i inyych zajęcia faceci raczej zdradzają żony-kocmołuchy niż żony zadbane.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie wiemmmmmmm
Na pewno kobiecość prędzej objawia się w kuchni niż w kosmetyczce, solarium, siłowni i inyych zajęciach, które zabierają wam czas, a potem dziwią się takie, ze mąż kochanki szuka to kochanki sie ma po to, żeby gotowały obiadki?:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11:31 [zgłoś do usunięcia] Odgrzewane obiady Z poprzedniego dnia dla dziecka????? TWOJA GLUPOTA PORAZA!!!!!!! sama bym nie tknela wczrajszej zupy....nawet psu bym nie dala :O:O:O:O ta wypowiedź jest normalnie chora :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abraja
widze że jejmościowstwo zaczyna sie ujawniac je obiad tylko świeży...Ja jem 2 dni pod rząd a nawe trzy ten sam obiad bo lubie i chce.Jakby była wojna tobys kore z drzewa wpierdalała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jedz sobie i sprzed tygodnia
jak lubisz . JA NIE ZJEM! a tym bardziej nie dam niemowlakowi!!!!!!!! co za matki! nie mam slow...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JA MOJEJ TEŻ ODGRZEWAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestescie nienormalne
najpierw krzycza ze obiad gotuja dziecku codziennie bo sloiczka nie dadza a teraz to juz nawet obiad z kilku dni jest lepszy niz sloik..!? rzeczywiscie wasza glupota nie zna granic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A JA GOTUJE TYLE ZEBY NIE
ZOSTAWALO!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie wiem co niby jest nienormalnego w odgrzewanych zupach czy daniach :O chyba że ta panienka gotuje tak, że na drugi dzień pleśń sie osiada 10 cm :O dla mnie niektóre dania są jeszcze smaczniejsze odgrzewane niż swieżo ugotowane :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tam nie mam nic przeciwko
słoiczkom, nic przeciwko odgrzewanym posiłkom i nic przeciwko samodzielnemu gotowaniu zupek - nie wiem o co sie tak bulwersujecie, chyba hormony wam skaczą i koniecznie musicie sie z kims kłócić bo innego wytłumaczenia nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu tak
Świeżo ugotowane posiłki są wartościowsze i strawniejsze niż odgrzewane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co powiewcie na bigos
przecież bigos najlepiej smakuje odgrzewany.:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BIGOSEM KARMISZ NIEMOWLAKA
???? no to gratuluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z .z.z.z.zzzzzzzz
Najlepiej podawać dziecku świeżo przygotowane potrawy, wspierając się przy braku czasu produktami gotowymi (słoiczki, kaszki, deserki, itp.). Porcję zupy czy mięsa, która nie zostanie zjedzona od razu, lepiej jest zamrozić i podać dziecku za kilka dni. Przechowywane w lodówce przez dwa, trzy dni ugotowane potrawy mogą zostać zakażone bakterią Listeria monocytogenes. Ponadto tracą walory odżywcze, a podawanie tej samej potrawy przez kilka dni z rzędu stanowi dość monotonną dietę. Jeśli brakuje czasu, można gotować prostsze dania, np. warzywa na parze, makaron lub ryż z warzywami, owocami, duszone mięso, rybę zapiekana w folii, itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z.z.z
Jedzenie, które stało w temperaturze pokojowej niespełna dwie godziny może być wykorzystane, jeśli było przygotowane z zachowaniem zasad higieny (wyjątek stanowi pożywienie dla niemowląt, które zawsze powinno być wyrzucone po skończonym posiłku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nic dodac-nic ujac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to ja jestem leń
a moj pediatra leń i ignorant bo to ona zaleciła mi podawać na początku tylko słoiczki i nie sugerowa ć się absolutnie opiniami matek, którym się wydaje że kupując warzywa i mięso w supermarkecie albo na rynku robią super zdrowe jedzenie dla dzieci. i ja jej słucham, za czas jakiś zacznę dopiero przyzwyczajac dziecko do tej chemii ktora sama jem ale to jeszcze troche :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalinkaMalec
ZGADZAM SIĘ Z TOBA KOBIETO GERBER TO SYF I WSZYSTKIE TE INNE ZUPKI KUPKI PO PIERWSZE WSZYSTKO CO ŚWIEŻE MA KRÓTKI TERMIN WARZNOŚCI A TO W SŁOIKACH PO 3 LATA STOI TO CZYM MUSI TO BYC FASZEROWANE SYPANE POMIDORY WYMYJESZ NIE KUMAM NIE CHCE SIE NIEKTÓRYM PICHCIC TO PO CO ROBIA SOBIE DZIECIAKA MOJE DZIECKO JADŁO NORMALNE ZUPY JAK MY JAK SKONCZYŁ 3 MIESIĄCE Z TYM ZE MU JE MIKSOWAŁAM MLEKO KROWIE JAK SKOŃCZYŁ 5 MIESIĘCY I CO MOGE POWIEDZIEC JEST ZDROWY NIGDY NAWETY KATARU NIE MAŁ A MA JUZ PRAWIE DWA LATA JE WSZYSTKO NAWET COLI SIE NAPIJE ZASTANAWIAM SIE CO BYŚCIE DZIECIAKOM DAWAŁY 100 LAT WCZEŚNIEJ JAK NIE BYŁO ZUPEK ITD TAM JEST SAMA CHEMIA POZA TYM ZE KŁAMIA ZE JESTE BEZ CUKRU TO TAKIE SZTUCZNE SŁODZIKI SA RAKOTWÓRCZE JA SOSOBIŚCIE KARMIE TAK JAK CHCE ALE Z GERBEREM NIE CHCE MIEC NIC WSPÓLNEGO I TEŻ UWAŻAM ZE TO SYFFFF KTO CHCE NIECH DAJE NIE MOJA SPRWA PZREDSTWAWIŁĄM WAM SWOJE ZDANIE NA TEN TEMAT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalinkaMalec
a jeszcze jedno jak ktos parcuje i nie ma siły to gdzie ma meża prezeciez tez jego dziecko i mozna podzielic sie obowiązkami :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalinkaMalec
polecam parowar lub szybkowar nie traci sie cennych witamin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja gotuje .......
mojej corci ( odkad skonczyla 8 mc , teraz ma prawie rok ) zupke na 2 dni . połowe zupki zje jak tylko odstygnie a druga polowa zostaje na nastpny dzien ( zupke wlewam do wczesniej sparzonego słoiczka ) nastepnego dnia zupke odgrzewam ( tak zeby lekko parzyla ) w kapieli wodnej i czekam az bedzie miala odpowiednia temperature . dziecko nigdy nie bylo chore i nigdy nie mialo zadnych bolesci ani niestrawnosci po odgrzewanych zupkach . czasami ( ale to sporadycznie ) ratuje sie sloiczkowymi zupkami ( ja kupuje tylko słoiczki Bobovity ) ta wasza klotnia jest bez sensu . słoiczki to wygoda ( ale czy zdrowsze tak naprawde nie wiadomo ) bo to ze maja atesty to wcale nic nie znaczy . kazda mama niech karmi czym chce to jej sprawa . to ze ktos daje dziecku słoiczkowe danie to wcale nie oznacza ze jest leniem a to ze ktos gotuje sam nie oznacza ze jest Matka Polka od siedmiu bolesci .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość O rety....
klotnia o nic. jak kto karmi swoje dzieci czy ze sloiczkow czy wlasnej roboty zupkami - o co tu sie klocic? Taka sama dyskusja jak udawadnianie czy te co karmia butelka zamiast piersi sa leniwe... MalinkaMalec - od 5 miesiaca zycia dziecka dawalas dziecko mleko krowie??? No to gratuluje wiedzy o zywieniu niemowlakow!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z tym mlekiem krowim
to przeginka na maksa, szkoda ze od poczatku go nie karmilas krowim mlekiem i w przerwach colą która jak dumnie piszesz podajesz dziecku. żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×