Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kielichowaa

Gerbery - tylko leniuchy tym karmią

Polecane posty

Gość liczydłoooo
Tak was czytam i się zastanawiam jak wy zakichane mamuśki macie mieć na cokolwiek czas jak wolicie się przerzucać swoimi wątpliwymi umiejętnościami, wyzywać się i wytykać sobie błędy na forum. Jesteście żałosne i tyle, wszystkie bez wyjątku:-o ja nie mam dziecka, ale jeśli kiedykolwiek bęe miec to na pewno nie forum będzie moim domem:-o wstydźcie się:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moje dziecko zje
Dzis chinska zupke chipsy i popije cola bo ja nie mam czasu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wstyd - to kraść i z dupy spaść ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pfffffffffffff
glupie pindy ona naipsała, ze ma juz was gdzies, bo normalny człowiek nie będzie tu siedział i czytał każdego posta i odpisywał z pianą na ustach tylko zakończy tą denną dyskusję. a wy do końca dnia będziecie się tu wyżylać jak idiotki skończone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o kurka wodna
liczydło - przyganiał kocioł garnkowi :P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahehe
skąd wiadomo że gerberki są dobre dla dziecka? było napisane wcześniej - są od tego atesty surowców stosowanych do produkcji, które ściśle określają, co nadaje się do przerobu i dalej do spożycia przez tak młody organizm, a co nie. ani w warzywniaku, ani w ekologicznym gospodarstwie twojej cioci nikt ci nie zagwarantuje, że ich surowce są odpowiednie dla twojego dziecka, ani co się w nich znajduje. jeśli nie wierzysz - poddaj specjalistycznemu badaniu surowce, z których przyrządzasz dziecku jedzenie. gdyby gerber dostarczał na rynek produkty niebezpieczne, nie miał by racji bytu - od razu by go zniszczyli. po to jest prawo żywnościowe, po to jest nauka i jej rozwój, aby regulować i kontrolować takie zagadnienia. jeśli nie jesteś leniwa - zadzwoń na infolinię gerbera i zadaj im kilka pytań. założę się o milion, że tego nie zrobisz, bo ci się nie chce a bo i po co? twoja sprawa, twoje dziecko, twoja odpowiedzialność

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No to dowiemy sie wreszcie
Jak te zupki gotujesz ?i z czego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pytanie do autorki
skoro jestes taka idealna,pracowita i proekologiczna, zakladam ze nie uzywasz pieluch jednorazowych,tylko tetrowe? przeciez pampersy tez sa dla leniuchów! nie zapominajmy o mamach,ktore nie piora wszystkiego recznie i nie prasuja codziennie stosu ciuchów-te to dopiero sa leniwe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do catarinka > tak mrożę sam rosołek, później dodaje do niego różne warzywa, za każdym razem inne, nie chce mi się za każdym razem gotować wywaru i co w związku z tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o kurka wodna
he he he - infolinia gerbera nie jest dla mnie wiarygodnym żródłem informacji owszem, warzywa są testowane za później stoją na półce sklepowej miesiącami ,i nikt już nie przeprowadza testów w domu No i niestety do gerberków dodaje się sztuczne witaminy :O No tylko ze teraz niestety to co naturalne jest niedobre bo marchewka z ziemi nie wygląda tak atrakcyjnie i apetycznie jak śliczny kolorowy słoik dziś w sklepie ekspediętka byłą nieco zdegustowana tym ze moje dziecko nie je słodyczy ( a przecież już ma rok) No bo przecież jabłko , banan czy suszona morela nie jest tak zdrowa jak kinderek - bo on zawiera tyyyyle wapnia :O aż prosi się o zacytowanie słów KASY - reklama, reklama pranie mózgu już od rana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestescie wszystkie smieszne
teraz we wszystkim jest pelno chemii . kupujecie te drogie gerberki - a i tak jak dziecko skonczy rok dajecie mu juz nawet paczke chipsow lub lizaka ........i co tam moze w ogole chemii nie ma ? tak samo z paroweczkami ktore tak chetnie dajecie niemowlakom - to samo swinstwo w dodatku bardzo tluste ( sama tego nie jem wiec swoim dzieciom tez nie daje ) ja tam nie wierze ze te sloiczkowe dania sa tak bardzo zdrowe . owszem wszystko jest dla ludzi a takie sloiczki sa dobre na wyjscia . ja tam wole ugotowac sama zupke nawet z warzyw ze zwyklego warzywniaka . dziecko musi sie przyzwyczajac do chemii - bo i tak sie z nia zetknie wszesniej czy pozniej. nie wiem po co sie kłocicie - niech kazda mama karmi tym czym chce w koncu to jej dziecko i jej sprawa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestescie wszystkie smieszne
a co do infolfinii gerbera ........ uwazacie za wiarygodne zródło informacji ? przeciez wiadomo ze oni beda zachwalac swoje produkty - nie pomyslałyscie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sloiczkowe matki
???? o Q !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mi mala ale z ciebie klotliwa
dziewczyna, normalnie szok...Zawsze musisz miec ostatnie zdanie, choc kompletnie idiotyczne i uzywajac bardzo dziecinnych argumentow...normalnie az rece opadaja jak sie ciebie czyta. p.s. I rzeczywiscie, ale podalas przyklad! Krakow! Jedno z najwiekszych miast w Polsce! Niewszystkie mamy mieszkaja w duzych miastach! Jestes smieszna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co do sklepów ekologicznych to koło mnie jest jeden, ekologicznie znaczy \"firmowo\", prawie wszystko w nim to żywność przetworzona i tylko podpisana jako niby ekologiczna, pakowane warzywa ( ostatnio sobie kupiłam marchewki \"marlinki\" czy jakoś tak) i suszone owoce. Taka tam ekologia jak w każdym innym sklepie tylko ładnie wszystko wygląda i nie kupisz produktów tanich - miasto Wrocław, w innych sklepach widziałam to samo więc te eko sklepy to wg mnie często to samo co eko słoiczki, na Hippie też piszę że z ekologicznych upraw, przetwarzane naturalnie itp więc nie wiem czym to się różni Jedno i to samo czy sama gotuje czy daje słoiczki, jedne mamy lubią stać w kuchni inne nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ihukjhs
co sie wpierdalasz co jedzą inne dzieci? żal ci kasy na słoiczki? chyba oto chodzi to se rób te swoje zupeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe kto mi ugotuje tą
zupkę jak ja jestem w pracy do 16-17. Może mam w pracy dziecku gotować i biec do domu szybciutko i karmić:P Niańka mojego dziecka czasem coś ugotuje, ale nie moge jej o to cały czas prosić więc zostawiam jej słoiczki. Jak kogos życie polega tylko na siedzeniu w domu z dzieckiem to może sobie gotować ile chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe kto mi ugotuje tą
a i jeszcze przepraszam bardzo ale dlaczego mam być leniwa? Przecież ja pracuję więc to chyba o lenistwie nie świadczy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o kurka wodna
sobie też kupujesz słoiczki bo w pracy jestes ?? a może do końca życia bedziesz podawać słoiczki dziecku bo pracujesz ? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"chyba jednak zdrowsza marcheweczka z warzywniaczka niż gerberkowa chemia ze słoiczka \" droga autorko - malutkim dzieciom nie podaje się żadnej chemii do żywności !! dlatego te dania są takie drogie, ponieważ produkowane na bazie naturalnych składników i w procesie technologicznym gdzie nie podaje się konserwantów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To juz bylo ale nie dotarlo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sloiczki
Jeśli uważacie, że słoiczkowe jedzenie ma jakąkolwiek wartość to karmcie dalej w ten sposób, ale prościej i taniej byłoby lać w dziecko wodę żeby nie czuło głodu, a substancji odżywczych dostarczać w postaci ampułek z witaminami skoro nie widzicie różnicy pomiędzy witaminami naturalnymi, a sztucznymi. Żałosne. A dzieci rosną nie od gerberów tylko dlatego, że organizm dziecka ma ogromne zdolności regeneracji i samozaspokajania potrzeb jeśli brakuje jedzenia na odpowiednim poziomie. Dzieci biedaków karmione suchym chlebem też są ładne i wysportowane najczęściej. Dotarło już? Rośnie pokolenie matek wychowanych na fastfoodach i instantach, z wypranymi mózgami, a teraz to samo zaszczepiają swoim dzieciom. Jak podrosną to będą im walić zupki z paczki i kotlety z macdonalda bo przecież w domu szkoda czasu, mięso niezdrowe, a macdonald na pewno ma wszelkie normy i atesty... puknijcie się w łeb chore baby od słoiczków. Z jednej strony "dbacie" o atesty, a drugiej lejecie w dziecko pepsi i tuczycie chipsami. Śmiech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Napisala co wiedziala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale też nie wiem co złego w zupkach przygotowanych własnoręcznie... ja mieszkam na wsi, nie jadłam żadnych zupek ze słoiczków, było krowie mleko, kaszki itd i co ? żyję. Nie mam żadego raka i innych chorób takiego typu. Nie ma co przesadzać z tym, że warzywa i owoce z warzywniaka to sama chemia itd... gdybyśmy żyli z takim przekonaniem to nic by się nie jadło :O dodam, że przesadna higiena nawet w żywności także jest szkodliwa. My za młodu paczka dzieciaków szła na pole zrywała marchewki OCIERAŁA O TRAWĘ i tak się jadło.... jest mi coś? nic. Tylko proszę się ze mnie nie naśmiewać bo nie widzę powodu... piszę jak było. Do zupek ze słoiczka nic nie mam tak samo jak do dań przygotowanych w domku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chodzi o to ze matki
Karmiace gerberami to leniuchy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sloiczki
Właśnie w tym sęk - nie dość że te leniwce od słoiczków nie widzą i nie rozumieją problemu to jeszcze gotowe są wyśmiewać normalnych ludzi szykujących zdrowe, naturalne posiłki swoim dzieciom. To już jakaś paranoja. Niedługo naprawdę uwierzą, że chemiczna pasza jest lepsza niż naturalne jedzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqrka
dokladnie, a jakie to niedobre... te sloiczki. Moje dzieci nigdy ich nie jadly ale sama gotowalam zupki i sprawialo mi to przyjemnosc, przynajmniej wiedzialam co tak naprawde zjedza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pierwszy tydzien
ja daje i słoiczki i gotuje jezeli szykuje sie jakis wyjazd to wiadomo ze lepiej kupic słoiczek i dac dziecku ale nie uwazam ze jest to coś złego... niektóre dzieci nie chca jesc obiadków gotowanych przez ammy tylko słoiczkowe wiec pozniej mama nie ma wyjscia albo jest tez odwrotnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Chodzi o to ze matki
Ale ja zaczynalam od gerbera . bezpieczniej . Przez pierwszy rok zycia dawalam sloiczki. Stopniowo wprowadzalam normalne jedzenie. mieszkam w miescie . skad mam brac ekologiczna zywnosc?mieso?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×