Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość klara o aborcji

cos o aborcji

Polecane posty

Gość klara o aborcji

wlasnie, dokonalam aborcji pare lat temu, i powiem ze nie zaluje, bo moje zycie by wygladalo straszie teraz zarowno i zycie tego dziecka, nie rozumim kobiet ktore mowia zeby rodzic i tyle. Moze od pocztku. Bylam z partnerem pare lat planowalismy slub, od samego poczatku zabezpieczalam sie tabl anty, ja nie chcialam miec dziecka zarowno jak i partner wiec uwazalismy plus tabletki do tego, ale tak po prostu wyszlo ze zaszlam w ciaze, widocznie tabletki zaiodly, wiec nie mowcie mi teraz ze bylam nieodpowiedzialna albo ze wskakiwalam do lozka itd bo mialam partnera stalego i sie porzadnie zabezpieczalismy, wracajac do ciazy to usunelam, facet mnie zostawil po tym jak sie dowiedzial, a ja wiem ze i tak bym nie czula nic wychowujac dziecko bo nie mam instynktu maciezynskiego, powiedzcie mi prosze czy wg was dobrze sie stalo? bo gdyby dziecko sie urodzilp, to pewnie mialoby wymuszona milosc no i kleplibysmy biede bo nie mialabym nic mu do garnkawlozyc, bedac samej z dzieckiem, jaka jest wasza opinia na ten temat? czy to mnie usprawiedliwia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerze mówiąc, skoro pytasz czy to cię usprawiedliwia, to przychodzi mi na myśl, że jednak masz wyrzuty jak cholera, tylko ich do siebie nie dopuszczasz :) mogę się mylić oczywiście miałaś farmakologicznie czy mechanicznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klara o aborcji
mialam przeprowadzony zabieg w szpitalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w ktorym tyg usunelas
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość huhhuhuhu
uważaj bo zaraz Cie zjada obronczynie zycia:]]] dobrze ze juz tak pozno bo pewnie grzeja dupy w łozkach ze swoimi bachorami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dhkfhh
Dobrze zrobiłaś, ja tam nie żałuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klara o aborcji
znaczy na poczatku mialam wyrzuty sumienia, ale jakos zapomnialam o tym i teraz mam tylko takie dziwne uczucie ciezko mi uwierzyc ze kiedykolwiek bylam w ciazy ze to tylko sen, ze to nie ja, wiec nie czuje teraz tego tak jak przedtem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misia pissia
Mnie dziwi tylko jedna rzecz - ze ten ułamek procenta wszystkich kobiet biorących tabletki, czyli kobiety, które zaszły w ciażę mimo stosowania tabletek - że one wszystkie sie zebrały akurat na kafeterii. Tu prawie kazda niechciana ciąża zdarza sie pomimo stosowania pigułek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czułam ulgę
, pracuję normalnie, nie rozmyślam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikaaaaaaa
ja tez usunełam,w wieku 21 l.teraz moje dziecko miałoby 3 latka.powiem ci ze nie załuje,ale pamietam.czasem jak moje kolezanki przychodza do mnie z dzieckiem to nagle mi sie przypomina i mysle wtedy ze moje by miało tyle samo lat albo wiecej. ile masz lat napisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
misia pissia - może po prostu jest ich więcej niż się wydaje? albo znają to forum to tutaj się wypowiadają? a nawet jak po prostu kryją własną głupotę czy nieostrożność, jakie to ma znaczenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkaaa
mam 26lat a to sie stalo jak mialam 22

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja się cieszę
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikaaaaaaa
ja nie stosowałam tabletek,tylko stosunek przerywany,głupia bylam,mialam stalego partnera,bylimy ze soba juz trzy lata,zawsze tak wspolzylismy i nic sie nie dzialo to myslalam ze zawsze tak bedzie,ale ise pomylilam i pewnego dnia stało sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brałam tabletki
pomogło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie czuję się
winna, bo nikogo nie zastrzeliłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mikaaaaaaa
byłam z moim facetem 3 lata gdy zaszłam,był to powazny zwiazek,ale wtedy nie mielismy nic,wynajmowalismy mieszkanie,nie mielismy stałej pracy.na poczatku sie ucieszyłam ze bedziemy mieli dziecko,ale potem nagle mnie olsnilo i pomyslalam ze mam dopiero 21 lat,on tez nie byl do konca przekonany ze chce zostac ojcem i wspolnie podjelismy ta decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka ja z nikad wzieta
a moja historia jest troche smutna. wiec zaszlam z moim pierwszym partnerem pare dni po moim pierwszym razie w wieku 24lat!! tak sie cieszyam ze czekalam na tego jedynego zeby mu oddac swoje dziewictwo, oczwiscie zrobilismy to po paru miesiacach naszej znajomsci naszego zwiazku, powiedzial mi ze uwaga! jest bezplodny! i ze nie moze miec dzieci w zwiazku z czym nie ma potrzeby sie zabezpieczac, powiedzial ze byl w zwiazku z dziewczyna przede mna przez 3lata i sie nigdy nie zabeazpieczali i nic niebylo, raz poszedl do lekarza i on mu powiedzial ze potrzebna jest operacja bo innaczej do konca zycia nie bedzie mogl miec dzieci mowi ze cos uciska mu na jadra i nie moze dlatego miec dzieci i ze to trzeba zoperowac, ale ja z nim wpadlam, bo bylam glupia i naiwna i niewinna... po tym zdzarzeniu powiedzial ze sie puscilam z innych i najzwyklej na swiecie mnie wyrzucil z domu bo mieszkalismy u niegozostalam sama z brzuchem, dodam ze to sie stalo za granica! i... usunelam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka ja z nikad wzieta
dzisiaj sama dobrze sobie rade daje,mammieszkanie, dobra prace, i pbcnie studiuje, ciekawi mnie jaby wygladalo moje zycie z dzieckiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co by było jakbyś urodziła
dziecko specjalnej troski, byłabyś radosna jak szczygiełek? A jakbyś urodziła i oddała przy porodzie , jak radzą te nawiedzone wariatki. Żyć całe życie z myślą, że jakaś obrończyni życia wytrząsuje łapska nad twoim dzieckiem, że dziecko to pozbawione matczynego ciepła , płacze z tęsknoty za matką , której nigdy nie pozna. Pójdź kiedyś do domu małego dziecka, i popatrz na te dzieci z chorobą sierocą, to usunięcie zarodka, który nawet nie wie że żyje, jest piardnięciem i zaoszczędzeniem bólu nie tylko Tobie ale i dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziecko kafeterii
szkoda, że ciebie matka nie usunęła. przecież to jak "pierdnięcie" :O ćwok :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rada Heńka z kotłowni
ale kulturalna wymiana zdań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×