Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Pauuulla24

Co byscie zrobili w takiej sytuacji? Wtracac sie czy nie??

Polecane posty

Mam taki problem. Mam przyjaciolke,ktora za miesiac wychodzi za maz...A pol roku temu zaczela sie spotykac z gosciem,i ze tak powiem,wali w rogi swego przyszlego malzonka. W czwartek zostalismy z moim narzeczonym zaproszeni na grilla do mojej kolezanki i jej przyszlego meza,gdzie bylo nas troche osob,glownie ich znajomi,ktorzy beda na weselu-chcieli,zebysmy sie zapoznali przed weselem. I wywnioskowalam,ze wszyscy obecni na grilu wiedza o calej tej sytuacji,kazdy po cichu sobie dyskutowal na ten temat,ale z tego co widze to kazdy to akceptuje...Jak przyszly pan mlody pojechal na chwilke do swojego domu,to byla glosna rozmowa na ten temat,po prostu znieczulica totalna,kazdy tak sobie gadal,jakby to bylo normalne. A ja mam wyrzuty sumienia,powiedzialam tej mojej kolezance,ze na slub i wesele przyjdziemy,ale chyba bedziemy zmuszeni zerwac nasza znajomosc,bo ja nie chce pod przymusem ukrywac pewnych rzeczy. I nawet,to ze niezbyt lubie jej przyszlego meza,nie zmieni mojego zdania,bo uwazam,ze to zwykle swinstwo i tyle. On jest raczej dobrym chlopakiem,pracuje,dorabia w weekendy,jest zaradny,ma samochod,wlasne mieszkanie,ale praktycznie do wszystkiego w zyciu doszedl sam swoja ciezka praca,i widze,ze jest w niejh bardzo zakochany. To szystko powiedziala kolezance,na co ona do mnie: no przeciez go nie lubisz,wiec co ci przeszkadza? Ale nawet to ze go nie lubie,nie zycze mu takiego zycia,nie moge sie z tym zgodzic,bo nie chcialabym zeby ktos mnie w ten sposob oszukiwal. Dobrze zrobilam???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem dobrze
powiedz tez jemu co ona zrobila, on ma prawo przed sluem sie dowiedziec, a co potem zrobi z tym to jego decyzja, wyobraz sobie ze ty jestes nim, i nikt ci nie powie a za plecami beda gadac. ps. licz sie z tym ze stracisz przyjaciolke na zawsze. zreszta co to za przyjaciolka, jak w taki perfidny sposob drwi ze wojego bylego meza, nigdy nie wiesz kiedy z ciebie zadrwi/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moim zdaniem dobrze
heheheh tam mialo byc ze swojego przyszlego meza:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no wlasnie nic mnie tak nie drazni jak to,ze wszyscy wiedza o tym,a ona sie nawet nie kryje przed znajomymi,i wkurza mnie ta znieczulica innych osob,kosmos po prostu. A ja wiedzac o tym co ona robi,nie mam odwagi patrzec temu chlopakowi w twarz,bo czuje sie tak,jakbym i ja go oszukiwala...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale z drugiej strony to co? powiem mu,i przeze mnie wesele sie nie odbedzie? a jest za miesiac... juz sama nie wiem co mam robic. Ja to wiem od niedawna,a wiekszosc niby ich wspolnych znajomych wie to juz dlugo,i nikt mu nie powiedzial,zal chlopaka...Moze wyslac mu anonimowy list?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgnabgrkg
Napisz anonima: "Przyjrzyj sie uwaznie zonie. Slub to chyba nie najlepszy pomysl. Zdradza cie. " Skoro wszyscy wiedza, to moze to byc od kazdego. A moze maz sie zastanowi nad tym co robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie kładź nosa między drzwi
jak widać nie brakuje wokół nas "ŻYCZLIWYCH" :-O :-O :-O zajmij się swoim życiem i ciesz jak nie znajdzie się "życzliwy", który zaingeruje w twoje życie :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem w kropce,bo z jednej strony chce zeby wiedzial,bo faktycznie sprawa kiedys wyjdzie na jaw,i szybko po weselu bedzie rozwod,a z drugiej strony cos mi mowi:nie wtracaj sie,nie twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też jestem za anonimem
Ludzie piszcie anonimy jezeli wiecie o czymś nie pozostajcie obojętni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie twoja sprawa
spośród takich ludzi jak ty w czasach komuny rekrutowali się rozmaitej maści tajni współpracownicy, donosiciele i inne podobne męty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgnabgrkg
A jak ktos w mieszkaniu obok bedzie maltretowal dzieci to tez sie mamy odwrocic? Jak bedzie kopal psa na ulicy? Wyrywal torbe stardzemu panu na przystanku? Polowa zla na tym swiecie by nie miala miejsca, gdyby ludzie czesciej interesowali sie dola innych i mieli odwage zareagowac gdy dzieje im sie krzywda. Tylko dzieki temu, ze poza egoistami, ktorzy widza tylko czubek wlasnego nosa sa jeszcze normalni zyczliwi ludzie, ten swiat jest jeszcze "ludzki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalinkaMalec
zdeka poj............. zal mi tylko faceta ja na twoim miejscy bym mu powiedziała araczej pokazała jaka jest udowodniła i z nia bym tez nie chciala miec nic wspólnego bo tobie tez moze wywinąc jakis numerek nie wiadomo do czego jest zdolna:|):|))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MalinkaMalec
popieram aster 290 masz racje ludzie widzą poo katach sie wymadrzaja ajk pzryjdzie co do czego to tchórze i podwijaja ogonki :

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przez jej zachowanie i zle postepowanie ja czuje sie jak oszust,choc w sumie niczemu nie jestem winna,i to nie ja robie zle. Nie chce sie z nimi widywac,a na wesle pojde tylko dlatego,ze juz 2 tyg.temu potwierdzilam,ze idziemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość życzliwa sąsiadka
Szanowna Policjo Skarbowa Urzędu Podatkowego, Uprzejmie donoszę, że od lat obserwuję nagłe wzbogacenie się niejakiej Pauuulli24 zupełnie nieadekwatne do jej zarobków. Jak wiadomo pracuje ona oficjalnie na niskopłatnym stanowisku i nie wiadomo skąd stać ją i jej rodzinę na takie luksusy jak dom, samochód i wczasy dwa razy do roku. Obserwuję ją i widzę, że mało pracuje i śpi całymi dniami. Jako praworządny obywatel proszę o sprawdzenie czy nieuprawniony majątek Pauuulli24 nie pochodzi z nielegalnych źródeł. Mam uzasadnione podejrzenie, że prowadzi ona handel i działalnosć gospodarczą na czarno i nie odprowadza pełnych podatków dla naszego państwa tak jak powinien kazdy praworządny obywatel. Oprócz tego ma ona jeszcze drugie (!)mieszkanie na nowym osiedlu, które wynajmuje ludziom podejrzanego autoramentu i tego faktu również nie zgłasza do opadatkowania. Urzedzie Podatkowy proszę się tym zając i ukarać przykładnie Pauuullę24 jak należy. Z poważaniem - Życzliwa sąsiadka 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym nic nie mowila, najgorzej to sie wtracac do czyjegos zycia. Nie wszyscy kieruja sie takimi samymi zasadami moralnymi, czasem jest tak, ze zdradzana osoba wcale nie chce wiedziec, ze jest zdradzana... Nie mam pojecia dlaczego Twoja kolezanka w ogole wychodzi za niego za maz, ale ja bym sie nie wtracala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wychodzi za niego za maz bo - jak powiedziala - boi sie,ze on sobie cos zrobi,jak ona od niego odejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość donosicielstwo jest obrzydliwe
a anonimy to już rynsztok po prostu :-( :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiedzieć o czymś złym
i nie reagować to dopiero obrzydliwość Ale widać podwójnej moralności w naszym społeczeństwie nie brakuje. Anonim to ostateczność skoro każdy boi się powiedzieć facetowi z kim tak naprawdę zamierza spędzić życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgnabgrkg
Kazdy medal ma dwie strony... W jednym wypadku donosicielstwo jest obrzydliwe. W innym moze byc koniecznoscia. Co innego zyczliwy, ktory faktycznie chce pomoc bo dzieje sie cos zlego, a co innego "zyczliwy" - zlosliwy. Co innego wtykanie nosa w czyjes prywatne sprawy, a co innego reagowanie gdy ktos ma problemy i z jakichs powodow sam nie moze sobie z nimi poradzic. Nie generalizujcie dziewczyny. Na prawde ktorakolwiek z Was chcialaby wyjsc za faceta ktory ja zdradza??? Kobiety z dlugim stazem malzenskim i dziecmi czasem faktycznie moze i maja powody by przymykac na to oko. Ale mlody czlowiek, ktory jeszcze moze sobie ulozyc zycie z kims innym - cos mi sie nie chce wierzyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hsmakl
sytuacja niesmaczna, ja nie wiem co bym zrobiła, tym bardziej ze wszyscy wiedza oprocz niego... ja osobicie bylabym wdzieczna za taka informacje. Nie wiem czy anonim to dobry pomysl bo sadze ze i tak bedziesz glowna podejrzana, a ona moze zamydlic mu oczy powiedziec ze tos jest zazdrosny itp. nie wiem ale zrob cos bo koles zepsuje sobie zycie zeniac sie z nia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scarlet1976
Czesc wszystkim-faktycznie sytuacja zonkowa i niesmaczna.Ja osobiście wolałąbym się dowiedzieć ze facet robi mnie w wala nawet kosztem odwołania wesela i wogóle...Poza tym nie jest wykluczone ze skoro wszyscy o ty wiedzą to i tak nie wypłynie przed weselem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość scarlet1976
co do anoniły nie byłabym przekonana bo moze nie zostać potraktowany powaznie,są różni ludzie , niektórzy mogą odebra c jako jakieś jaja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to cudze życie
Po pierwsze co to znaczy, że wszyscy wiedzą?? Wszyscy byli prześcieradłem tych ludzi? Skąd wiadomo co tak naprawdę robia w zaciszu domowym? Może to tylko takie wyzywajace zachowanie za zewnątrz? Detektywa "wszyscy" wynajeliscie? :-P Tyle wiesz co zjesz i ile ci się wyobrazi. :-O Na południu była para, on wyjeżdzał do roboty na zachód, nie był w domu miesiącami. Życzliwi koledzy donieśli mu, że ona go zdradza, bo uważali, że to "wszyscy" wiedzą. Facet przyjechał zabił ją i siebie. p.s. ona go nie zdradzała, ale "wszyscy" wiedzieli lepiej Wtracając się w cudze życie bierzesz wielką odpowiedzialność za cudze życie. Czy nie masz swojego życia, że koniecznie musisz wtykać nos w nie swoje sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to cudze życie
Po pierwsze co to znaczy, że wszyscy wiedzą?? Wszyscy byli prześcieradłem tych ludzi? Skąd wiadomo co tak naprawdę robia w zaciszu domowym? Może to tylko takie wyzywajace zachowanie za zewnątrz? Detektywa "wszyscy" wynajeliscie? :-P Tyle wiesz co zjesz i ile ci się wyobrazi. :-O Na południu była para, on wyjeżdzał do roboty na zachód, nie był w domu miesiącami. Życzliwi koledzy donieśli mu, że ona go zdradza, bo uważali, że to "wszyscy" wiedzą. Facet przyjechał zabił ją i siebie. p.s. ona go nie zdradzała, ale "wszyscy" wiedzieli lepiej Wtracając się w cudze życie bierzesz wielką odpowiedzialność za cudze życie. Czy nie masz swojego życia, że koniecznie musisz wtykać nos w nie swoje sprawy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niezalogowana już
to cudze życie - przeczytaj moze jeszcze raz od początku co napisała pauuulla24 , ta dziewczyna nawet się nie kryje z tym, ze zdradza swojego przyszłego męża i żeby jasne było, nie jestem za donosicielstwem, nie jestem za pisaniem anonimów ( chociaż tak doradziłam pauli, skoro nie potrafi prosto w oczy powiedzieć co i jak, a gryzie ją ta sytuacja ) jestem za mówieniem prosto w oczy, jeśli sytuacja jest jasna, klarowna i nie wyssana z palca a tutaj tak , wg opisu autorki topiku tak jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestes donosicielem
to że sobie ktoś cos mówi, że zdradza tez NIC nie znaczy, bo może w sypialni robić całkiem co innego MÓWIENIE i robienie to dwie RÓŻNE czynności a cokolwiek robi nie jest to sprawą "wszystkich" :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×