Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość CorneliaPoland

nigdy nie przeczuwalam...

Polecane posty

Gość CorneliaPoland

... że rozstanie bedzie tak bolesne... Dzisiaj zerwalam z chlopakiem i oboje nie mozemy sie pozbierac. Caly czas placze, on tez. Pierwszy raz slyszalam go takiego przez telefon. To tak boli, Jezu, ja juz nie mam sily na nic. Juz mam wszystko gdzies, nawet studia, zycie... moje życie bez niego będzie w ogóle pozbawione sensu. Ja nie chce tak zyc. Zranilam. go. A dlaczego zerwalam? Nie bylo miedzy nami zadnej klotni, nic zlego. Ukladalo nam sie cudownie. Problem jednak w tym, że moja rodzina to rodzina z tradycjami, rodzina katolicka. Moj chlopak zas pochodzi z rodziny patologicznej, takiej gdzie nie bylo milosci, takiej gdzie na porzadku dziennym są tasaki wbite w drzwi, latajace noze, talerze... Dla jego ojca wszyscy to "kurwy", "chuje". Jego ojciec jest alkoholikiem, w dodatku jest chory psychicznie, chcial kiedys wyskakiwac z okna. A ze mieszkamy w malym miescie, w ktorym wszyscy sie znaja, informacje o rodzinie mojego chlopaka trafily do mojej mamy i taty blyskawicznie. Nie dotarlo do nich, ze moj chlopak jest normalny, ze pracuje, ze studiuje. Nigdy oficjalnie nie zabronili mi sie z nim spotykac, ale za kazdym razem wszystko utrudniali. Juz nie wytrzymalam. Uciekalam z domu, ale ile tak mozna? Zerwalam. Jako powod podalam moja rodzine, ze nie jest nam dane byc razem. Teraz zaluje i chce do niego wrocic, ale jest mi strasznie wstyd i zle. Jak moge go odzyskac? Potrzebujemy siebie nawzajem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zachowalas się tak samo idiotycznie jak Twoi rodzice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli kochasz to walcz... Miałam bardzo podobnie... Tylko że po 6 latach już nie jesteśmy razem... Wpływ rodziców zrobił swoje a i czas pokazał kim jest. Rób tak byś nigdy nie miała sobie nic do zarzucenia. Trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CorneliaPoland
wiem, ze zle zrobilam. Macie prawo wieszac na mnie psy. Chce z nim porozmawiac, dzwonilam, ale on powiedzial ze juz nie ma sensu rozmawiac, ze bedzie mu ciezko, ale skoro ja taka decyzje podjelam to on musi sie ztym pogodzic. I rozlaczyl sie. Za kazdym razem tak rozmawia. On caly czas placze, tak mi zle bo jego mam ajest teraz w domu i pewnie slyszy jak on przeze mnie placze... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość d-ankaa
dokładnie,jak ktos wyzej napisał-jestes tak samo zakłamaną hipokrytka jak twoi rodzice gdybys naprawde kochała tego,jak widze wartosciowego chłopca,nic i nikt nie rozłaczyłby ciebie od niego miłosc jest w zyciu najwazniejsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro mieszkacie tak blisko siebie to się spotkajcie.. Myśle, że da się to jeszcze uratować..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bardzo dobrze ze to zrobilaś
bo szkoda chłopaka na ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CorneliaPoland
wlasnie ubieram sie i wychodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość żelazo stal i pył
po prostu pogadaj z nim powiedz jemu to, co tutaj napisałaś powiedz mu od razu i wprost, że się wstydzisz swojej decyzji i że prosisz go o rozmowę ale absolutnie nie błagaj tylko po prostu poproś być może on na to czeka w końcu ty go spławiłaś i powód nie był miły sama wiesz on za swoją rodzinę nie odpowiada jeśli uważasz, że jest wartościowy to nic nie jest ważne, tylko wy zrozum też, że jemu, nie wypada już się do Ciebie zwrócić bo dałaś mu niezłego kopa w czułe miejsce pochodzenie z takiej rodziny samo w sobie jest dużym obciążeniem a użyte jako argument i to w takiej sprawie, to jak by w pysk dostać... jeśli się nie zgodzi spróbowałbym za jakiś czas znów musisz być cierpliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to lec do niego durna i naprawiaj co zepsulas:/ a nie na kafe siedzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wsdfgbhn
mam podobna sytuację... tylko że ja nigdy sie nie rozstałam tylko czasami nachodziły mnie takie myśli żeby go zostawić ze względu na jego rodzinę. ile macie lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh, trzeba było myśleć sercem ,a nie wygodna dupą. Żal mi tego chłopaka. Przychylam się do zdania o hipokryzji Twojej i Twoich rodziców.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nic nie wiecie o bluesie
Gówno wiecie, jak nie byliście w takiej sytuacji. Ja weszłam do takiej rodziny i to wkrótce rozwaliło moje małżeństwo. To nieprawda, że miłość pokonuje wszelkie różnice i że nieważne, jaką ma rodzinę, byle chłop był ok. Niestety rodzina rzutuje na wszystko, nawet jak się mieszka 200 km dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia idiotkoooo
idź i przepraszaaaj go terazzz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość głupia idiotkoooo
nic nie wiecie o bluesie - sama gówno wiesz. każdy jest inny, mi sie na przykład udało odciąć od rodzin które nie akceptowały naszego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, nie jest jego wina, ze ma takich rodzicow jesli place za Toba to wroc do niego. On moze poczuc, ze milosc jest nie dla niego skoro rodzice mu jej nie dali Ty odeszlas i znowu jest sam. Moim zdaniem powinnas po prostu isc do niego i mocno przytulic. Naprawde i Tobie i jemu bedzie lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×