Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

blagam o rade czy powiedzialbys swojemu facetowi ze jestes z patalogi?

Polecane posty

2500zł na benzyne? i ciuchy...nic nie odkłada żadnej kasy? mieliście sie chajtnąć? ciekawe...jak on kasy niema.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
najgorsze jest to ze mam mysli samobojcze zycie mi sie zawalilo;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
everybody_kombinerki heh ja tak samo! Jednak okazuje sie że ci faceci z neta jak dobrze sie znajdzie to nie są tacy źli. Mój jest strasznie kochany!! i chce z nim zostac do konca życia!! :) a ten twój chłopak nataliaaaaaaaaaaaa to naprawde dziwny...tu chcial ślubu i wogóle...tylko o problemie mu powiedzialas i juz plany sie zmienily boże :/ co za gość kopnąć mu w w dupe i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
do dupy do dupy;((((((((((((((((9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pitpit...
Nie widzicie kolejnej prowokacji? Ale daliście się wciągnąć. Pani iżynier z błędami ortograficznymi. Mając w tej chwili techniczne wykształcenie można znależć super pracę i nieźle zarobić, usamodzielnić się. Bzdury wypisuje małolata a wy wierzycie i w dyskusje się wdajecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość on____
pitpit ale głupoty piszesz. Ja skończyłem dobry kierunek na dobrej uczelni technicznej i od pół roku nie moge znalezc pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa: to smutne, że tak się stało. powiedziałabym że nie oczekiwałabym olania mnie ze strony chłopaka po tym kiedy powiedziałabym mu o problemach które mam w rodzinie, tym bardziej po 2 latach związku :O trzymaj się i nie zabijaj się bo to bez sensu. porozmawiaj z nim i powiedz, że nie wiedziałaś że tak zareaguje. myślałaś, że będzie Cię wspierał, a nie że zostawi :( a kiedyś zwierzałaś się mu ze swoich problemów itp. i czy pomagał Ci i wspierał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciekawska2103: poznałam go w głupi sposób. :O napisałam do niego na gg pewnego dnia, żeby się wyżalić bo mnie mój ex zostawił i tak sie znajomość rozkręciła. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
ta zawsze moglam na niego liczyc i o kazdej porze..ale o teraz powiedzil ze ja mam napwno inne tajemnice i dopoki mu nie powiem ...nie bedzie ze mna i zrobi wsyztko by sie o mnie dowiedziec..co za bydlak;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
tak mu powiedzilam ale nic, przeciez nie bede z nim po tym jak zareagowal...nie bede z nim na sile...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nataliaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
dobra juz nie bede czekac kazdy tu ma sowje zycie i problemy nie zasmiecam jzu forum;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alicjaz kariny marow
biedna jestes natalka nie wiem co ci powiedziec trzymaj sie dzilnie daleko juz zaszlas wiec sie nie poddawaj los sie do cieie usmiechnie..czekaj cierpliwie tule cie slonko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arpeggio
Pewnie jeszcze nie pracujesz skoro ciągniesz na raz dwa kierunki. No ale pisałaś, że zostało Ci ostatnie pół roku... Wytrzymaj to jakoś, a potem spróbuj znaleźć jakąkolwiek pracę (nawet za grosze) i się wyprowadzić z domu. To wcale nie jest takie trudne. Ja mieszkam teraz w akademiku - opłaty za wszystko to 300 zł. Można wynająć sobie pokoik u jakiejś starszej babci albo zamieszkać ze studentami (da się coś znaleźć za te 300 zł) - luksusów nie będzie... choć, biorąc pod uwagę Twoją dotychczasową sytuację, na pewno będzie Ci tam lepiej niż w domu! Musisz to zrobić. Dla siebie! A zachowaniem Twojego chłopaka jestem zbulwersowana. Aż się popłakałam... To nie jest normalne! Chłopak okazał się skrajnie nieodpowiedzialny, nieczuły i niedojrzały. Po prostu się wystraszył. Pamiętaj, że Ty nie jesteś winna swojej sytuacji domowej! Nie jesteś odpowiedzialna za swojego ojca! Nie masz obowiązku wszystkim na wstępie znajomości opowiadać o nim i swojej sytuacji! Dopiero, gdy znajomość okaże się być poważniejsza... Uważam, że właśnie w momencie planowania zaręczyn jest najodpowiedniejszy moment na takie rozmowy! Bardzo dobrą podjęłaś decyzję! A nawet jeśli byłby nieodpowiedni na to czas, to Twojego chłopaka i jego reakcji nic nie usprawiedliwia! Opowiadanie o skrajnie przykrych doświadczeniach życiowych nigdy nie jest proste. Wiąże się to przecież z ogromnym wstydem [co dziwne, bo ZAWSZE wstydzić się powinni sprawcy przestępstw, a nie ich ofiary!]. Ofiary nie mają obowiązku opowiadać o tym każdej spotkanej osobie. Jedynie tym, z którymi są w poważniejszych relacjach. A o powadze związku nie świadczy jego długość, tylko składane sobie deklaracje/plany dotyczące przyszłości! To nonsens, żebyś musiała opowiadać o ojcu za każdym razem, gdy postanowisz się z kimś umówić! Przykro to stwierdzić, ale Twój facet nie stanął na wysokości zadania... On nie ma prawa czuć się obrażony czy oszukany! Naprawdę! Kopnij go, za przeproszeniem, w dupę! Wierzę, że, jeśli on się nie zreflektuje, to sama dasz sobie wyśmienicie ze wszystkim radę! Bardzo bardzo bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki! I uważam, że powinnaś skorzystać z pomocy psychologicznej - te spotkania DDA na pewno Ci nie zaszkodzą. Odwagi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mailinalaina
natalka jstem z ciebie dumna trzymaj sie gdziekolwiek jstes a tego dupka kopnij w tylek bedzie dobrze;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gngfn
powiedzieć to od razu , to nie twoja wina że tak jest mój facet miał oboje rodziców alkoholików i od razu mi to powiedział ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malamiamia
natalka odezwij sie bo martiwe sie o ciebie ...;( jak sie masz i czujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość michalinkadziewczynla
boze jak on mogl ci to zrobic:(plakac mi sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×