Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość faktycznie za młoda

co sądzicie?

Polecane posty

Gość faktycznie za młoda

Od prawie 5 miesięcy mam chłopaka. Dodam, ze jest to mój pierwszy chłopak. Ja mam 20 lat, a on 22. Będziemy razem mieszkać w miescie, w którym studiujemy. Kochamy się bardzo mocno i oboje wiemy, ze jesteśmy dla siebie wszystkim. W rozmowach da się wyczuć, ze to będzie związek na stałe, a więc niewykluczony ślub w przyszłości ;) Wszystko brzmi pięknie :) Tylko ostatnio dowiedziałam sie, ze moja mama nie jest zbyt zadowolona z naszego związku. Tzn. Bardzo lubi mojego chłopaka, ale chodzi jej o to, ze jestem za młoda na stały związek, że to mój pierwszy chłopak a ja już tak się zaangażowałam, że powinnam się wyszaleć w tym wieku, a na prawdziwą miłość jeszcze przyjdzie czas, że z moim chłopakiem mogę się spotykać, ale tylko raz na jakiś czas a w pozostałym czasie poznawać innych.... :/ Bardzo mnie to zmartwiło :( Bo odkąd jesteśmy razem moje życie nabrało sensu i doskonale wiem co robię. Oczywiście mówiłam mamie o tym, ale nie dociera to do niej, bo twierdzi, ze nie znam jeszcze życia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faktycznie za młoda
Aha dodam jeszcze, że wierze w ta jedyna ptrawdziwą miłość i wiem, że to jest wlaśnie ten chłopak, z którym mogę spędzić resztę życia. a 20 lat to chyba nie za mało, aby zacząć myśleć o wspólnej przyszłości....co o tym sądzicie? Rozumiem, gdybym miała 13 lat i twierdziła, ze chłopak z którym jestem to ten jedyny, to mama miałaby rację, ale na szczęście jestem już dorosła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość potulny miś
zgredy..niestety na ogó mają rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarnulka0000
jeśli sądzisz że to ten jedyny to nie patrz na innych! to jest Twoje życie i to Ty bedziesz z nim a nie Twoja mama. rób to co Ci serce podpowiada:-) napweno bedzie wszystko ok:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gdyby tak każdy po kilku miesiącach wiedział, jak Ty, czy to związek na całe życie, mielibyśmy tu raj na ziemi. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moja mama mowila tak samo, kiedy sie zareczylam w wieku 20 lat :-P ze niby mam sie wyszalec, ale jak mialam sie wyszalec jak mi nie pozwalala wychodzic na dyskoteki bo \"alkohol, narkotyki i jeszcze ci kto w leb da\" (originalna wypowiedz) i ze dzieci i pieluchy i bede zalowac. wtedy pamietam ze sie wyklocilam o swoje, bo zawsze chcieli zebym byla samodzielna i pracowala a nie wiecznie u rodzicow na garnuszku wiec powiedzialam ze bede na wlasnym garnuszku. w wieku 22 lat wyszlam za maz a teraz szczesliwie mieszkamy za granica z dala od zgredow ktorzy probowali ratowac moje mlode beztroskie zycie. powiem ze teraz zyje mi sie super, mamy dom, przyjaciol, imprezy, urlop za granica i woolnosc o ktorej moglam pomarzyc mieszkajac z rodzicami. jesli myslisz ze za 10 lat tez bedziesz szczeliwa z chlopakiem to nie nie przejmuj sie opinia rodzicow. na odczepnego poczkajcie ze slubem pare lat, ale zawsze mozecie sie zareczyc (dla was bedzie to taki mini-slub)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość faktycznie nie znasz życia
mama ma rację i zna ciebie lepiej niz ktokolwiek inny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 miesięcy to i krótko i długo... Moi rodzice po tym czasie wzięli ślub i żyją już 25 lat razem. Jesteś młoda, to twój pierwszy mężczyzna (a tak swoją drogą Ty dla niego też jesteś pierwsza?), ale przecież nie musicie od razu brać ślubu. Bądźcie ze sobą, szanujcie się. Innych mężczyzn możesz przecież poznawać nawet będąc w związku. Możesz mieć wielu kumpli. Jeżeli w pewnym momencie poczujesz, że jednak nie jesteś pewna czy ten to ten jedyny, że jednak inni faceci też Cię pociągają, to zawsze będziesz mogła skończyc ten związek... Wiem, że w tym momencie taka sytuacja wydaje ci się być nierealna, ale nie ma co się spieszyć z wiążącymi decyzjami. Nie radzę Ci, żebyście żyli w wolnym związku, ale nie zamykajcie się totalnie na innych ludzi. Nie radzę też, żebyś będąc ze swoim lubym rozglądała się i patrzyła na każdego pod kątem "czy pasowalibyśmy do siebie?". Po prostu zachowaj zdrowy rozsądek :) A tak poza tym, to życzę Wam szczęścia :). Ja mogę Ci tylko radzić, ale i tak zrobisz jak będziesz chciała, bo to twoje życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×