Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kate33

Kolejne klamstwa..

Polecane posty

Proszę o pomoc bo juz sama nie wiem co mam o tym wszystkim myslec... Jestem z moim chlopakiem pol roku. Na poczatku znajomosci oklamal mnie kilka razy, ale to byly glupstwa. Oczywiscie nie puscilam tego wszystkiego w nie pamiec. ... Wtedy nie byl taki jak teraz lecz w glebi duszy zawsze byl i bedzie taki sam.. Zmienil sie dla mnie i to bardzo. Zawsze jednak byl wiernym i dosc wrazliwym mezczyną.. Pewnego dnia przez przypadek wygadal sie, ze mial jednak 2 dziewczyny.. O jednej mi nigdy nie mowil.. Nawet teraz za bardzo nie chcial nic o tym mowic.. Pytalam sie czy poprzednim dziewczynom rowniez mowil, ze je kocha itd.. Znam Go i wiem, ze nie chcial mnie oklamac. Jednak pewnego dnia z nudow przejrzalam Jego skrzynke na fotce i znalazlam stare wiadomosci od tej dziewczyny... Jak sie okazalo mowil Jej podobne rzeczy, ale tak jak mowil nie powiedzial zadnej, ze Ją kocha. Poklocilismy sie o to, ale ujal to tak, ze ni byl gotowy zeby mi o tym powiedziec... Z ich rozmowy jasno i wyraznie bylo widac, ze to On przez kilka miesiecy probowal sie z Nia umowic.Zalezalo mu. Sam po klotni powiedzial, ze mu po prostu odbilo jak Ja zobaczyl. Teraz stwierdzil, ze to Ona pierwsza napisala, a mu tak naprawde nie zalezalo.. Te wiadomosci na to nie wskazuja. I sam sobie zaprzecza.. Wiem, ze mnie kocha, ale jednak klamal.. Nie powiedzialam mu podczas tamtej starej klotni, ze przeczytalam Jego wiadomosci. Troszke glupio mi sie do tego przyznac i nie wiem czy dalej ciagnac ten temat czy nie.. Mi chodzi tylko o to zeby juz nie klamal. Wiem, ze tamta panna to dla Niego przeszlosc i ze nie zostawi mnie. Jednak ta zbierznosc mnie irytuje. Co o tym sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sa dwa wyjscia....albo przestaniesz go kontrolowac, bo to ze Ci sie nudzilo nie usprawiedliwia tego ze weszlas mu na skrzynke, pisac to sobie mozna slodko z kazdym wazne ze to kolo Ciebie sie kladzie spac i Ciebie caluje. Mi tez sie czasem zdarza z kolega pokorespondowac, ale nie oznacza to ze mi zalezy na nim, a mojemu facetowi nie czuje sie zoobligowana mowic o kazdym mailu ktorego wysylam. To dziwne troche ze w polrocznym zwiazku juz go tak kontrolujesz, i masz pretensje ze powiedzial Ci cos 'czego nikomu wczesniej nie mowil". Wiesz co, moja mama kiedys mawiala..."dziecko...jak facet mowi, ze Cie kocha, to on naparwde tak mysli i czuje, ale jak za tydzien innej kobiecie mowi ze ja kocha to on tez tak mysli i czuje", wiec albo sie Ty postarasz o dobra atmosfere w tym zwiazku i dasz mu nieco luzu (ale bez przesady, obserwuj go a bedziesz madrzejsza, ale nie rob mu wyrzutow), albo odpusc sobie. pol roku to jeszcze zaden zwiazek, znajdziesz sobie fajniejszego gacha ktory moze faktycznie powie Tobie rzeczy ktorych nikomu nie mowil wczesniej, tego Tobie zycze! hejka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneczka06
O co tak naprawde masz do niego pretensje? Przeciez to normalne ze bedac z kimc w zwiazku czuje sie cos do tej osoby... Kocha sie ta osobe... czesto nie umiemy o ta milosc zadbac lub popelniamy bledy ktorych nasza polowka nie potrafi wybaczac i wtedy zwiazek sie rozpada... Nie widze w tym nic dziwnego ani zlego ze kochal te swoje kobiety...ze mowil im to... A to ze nie chce z toba o tym rozmawiac i sie wymiguje np klamstwem... Moze za wiele chcesz wiedziec... Moze on nie chce wracac do przeszlosci i opowiadac o swoich bylych bo nie chce cie tym ranic... Moze tak wlasnie jest lepiej? Sama po sobie wiem ze nie warto rozdrapywac przeszlosc i starac sie wiedziec jak najwiecej o rozdziale zycia ktory jest juz zamkniety... Jezeli kiedykolwiek miala bym rozstac sie ze swoim obecnym partnerem i zaczac nowy zwiazek to juz nigdy nie otwoze sie tak przed facetem i nie bede chciala juz sluchac o tym co bylo... Pomysl o tym... Czy naprawde chciala bys znac te wszystkie szczegoly? Ja juz nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Droga Kresko wiem wlasnie, ze mnie to nie usprawiedliwia. Tylko z jednej strony bym sie nie dowiedziala o pewnych rzeczach. Kontroli nie bylo przez dlugi czas... Nie chce tego robic, ale wychodzi inaczej bo tak mam po jakims nawet drobnym klamstwie na poczatku. Dostalam kiedys niezlego kopa od faceta i to przez to pewnie wole byc ostrozna mimo, ze go znam . Tylko nie mysle tez, ze ja tak zawsze siedzie w Jego skrzynce i pytam sie gdzie, z kim byl i oczym gadal. Tak nie robie. Musze przyznac, ze moj facet byl kiedys troche inny.. Rozne rzeczy robil i sie zmienil. No i troche sie boje, ze kiedys znowu tak zacznie. Wiesz Twoja odp przemowila mi do rozsadku ;) Dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aneczko masz racje.. Pewnie rzeczywiscie nie chcial mnie tym ranic. I w sumie zaluje, ze sie dowiedzialam o pewnych rzeczach bo mi zapadly w pamieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no glowa do gory, moj facet tez mi sciemnia czasem po 3 latach zwiazku i nie powiem....gdybym mogla to pewnie tez bym zajrzala w te jego poczty i inne ale wiem ze on nie zaglada do mojej wiec wychodze z zalozenia ze tak bedzie lepiej. ale jesli czujesz ze to jakis klamczuch to odejdz, po co Ci ciagle domysly? powodzenia! na pewno madrze wybierzesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facet8.
Nie wiem Kate ile masz lat,ale jak 33 to jesteś naiwna jak 13 latka. Te powyżej też.Facet robił cię w ch*** na fotce jak nic. Ale to już twój problem,żyj nadal w nieświadomości. Jak namówi tą która mu się tak podobała,to będziesz miała big problem. Ale co ja tam wiem,jestem tylko facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość są dwie możliwości
albo jest tak jak piszesz albo to zwyczajnie krętacz i kłamczuch wiem o czym pisze bo byłam z takim przez 8 miesiecy było bosko a pózniej ..... powoli zaczęły wychodzić różne rzeczy , okazało sie , że o tylu rzeczach nie wiedziałam, nie miałam pojecia, zakochana byłam i wtedy kiedy powinna mi sie zapalić lampka ostrzegawcza tłumaczyłam wszystko na jego krzyść, cóż człowiek zakochany jest bezbronny powiem ci tylko tyle jeśli facet kłamie na temat swojej przeszłości to nie bedzie miał skrupułów zeby kłamać teraz normalny uczciwy facet albo nie mowi nic na temat byłych dziewczyn, albo powie prawde, nie ma powodu żeby zniekształcać przeszłość, w końcu kazdy jakąś tam ma kłamczuch to kłamczuch, zawsze bedzie ściemniał, przyjrzyj mu sie dokładniej, wnikliwiej, mozesz potem niepotrzebnie cierpieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodszy kolo
"Teraz stwierdzil,ze to Ona pierwsza napisala,a mu tak naprawde nie zalezalo..Te wiadomosci na to wskazuja." :D dobre,nadzieja matką głupich,jak mówią,ale trwaj mężnie ptzy tym dziewczynko:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ameliaaaaa
hmmm ja na twoim miejscu nie używałabym zwrotów " znam go " jesteś z nim pół roku ...... to niewiele i naprawde możesz wiedzieć o nim niewiele a już znać go i wiedzieć jaki jest to przesada, żebyś nie była niemile zaskoczona bo moze sie okazać, że tak faktycznie w ogóle go nie znasz ..... tym bardziej , że jak piszesz najpierw twierdził że nie miał nikogo, teraz ze dwie, o jednej nie wiesz co do drugiej jego relacja mija sie z prawdą, potem okaże sie , ze może jeszcze jest wiele rzeczy o których nie wiesz a tak na marginesie, tacy niby wrażliwcy, przewracający oczkami, bardzo czuli , robiący gorące wyznania itd to często najgorsze kanalie, pod takim wizerunkiem kryje sie oszust i kłamczuch jak facet kłamie to taki zostanie, faceci sie nie zmieniają !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodszy kolo
"I sam sobie zaprzecza.." o matko!!! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale o co ci chodzi? ze mial przed toba dziewczyny? a niby dlaczego mialby ci sie spowiadac z tego z kim byl zanim cie poznal? nie rozumiem.... ciesz sie tym co masz ,a nie szukaj pseudo problemow:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne kłamczuch
nie kłamczuch, byleby był :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młodszy kolo
"Z ich rozmowy jasno i wyraznie bylo widac,ze to On przez kilka miesiecy probowal sie z Nia umowic.Zalezalo mu." no to pięknie,czego chcieć więcej..:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to widzę
Pisałaś że jak ją zobaczył,to mu odbiło,więc panna pewnie jest bardzo atrakcyjna.Ponad to odkryłaś,że pierwszy ją zagadywał.Na dodatek parę miesięcy.Dla mnie to proste,ale To też nie mój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kolejne kłamstwa..
no i będą kolejne..i kolejne..i jeszcze raz poproszę..o kolejne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak jesteście pół roku
i są ---> kolejne kłamstwa ---> to będą następne nie miek złudzeń, tacy faceci sie nie zmieniają ;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kłamczuch czy nie
co za różnica :P , ważne żeby był :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaaaaaaa jasneeeeee
nie chciał cie zranić hehehe bo padne :) skąd sie takie naiwne baby biorą :) a potem płacz i lament echhh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×