Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość oliwka1982

Ile można tego znosić?

Polecane posty

Gość oliwka1982

Od roku jesteśmy razem, mamy po 26/ 27 lat.Niby dorośli ludzie. Ale jak uwierzyc w miłosć jeśli mój facet zachowuje sie normalnie w tygodniu gdy nic sie nie dzieje ciekawego w mieście? wtedy sie spotykamy, spedzamy ze soba duzo czasu, jest taka normalnie jak powinno być w kazdym związku. Ale jak przychodzi tak co drugi weeekend to on wyłacza lub wycisza telefon, idzie na noc w długa w miasto do knajp albo na domowki, zapija sie i ma mnie gdzieś. Oddzwania dopiero o 4 rano i bełkoce jak mnie kocha. Po dwóch dniach jak przetrzeźwieje to przeprasza, a na nast lub nastepny jeszcze weeeknd jest to samo (no chyba ze mu sie zwalam na cały weeekend do domu w odwiedziny albo jak braknie mu kasy na nocne szaleństwa). Razem nie wychodzimy na żadne imprezy- bo zawsze znajdzie jakiś powód żeby nie iść. Wczoraj znowu poszedł w długą, okłamal mnie, kłamstwo sie wydało. Ile można jeszcze znosić tego samego? Moje Nieprzespane noce, wydzwanianie, a jego kłamstwa, picie i imprezoweanie? Jak przychodzi weekend to dostaje nerwicy. I znowu ja mam :-((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisze dosadnie: skoncz z kretynem i alkoholikiem. Taki uklad nie jest zdrowy nie tylko, ze wzgledu na wdychane przez Ciebie opary procentowe i niezrozumiala mowe ale takze na to, ze z nim nie ma przyszlosci, a zostanie wstyd i upokorzenie oraz totalny dol, z ktorego byc moze sama nie zdolasz sie wygrzebac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli : -naduzywa alkoholu -klamie -chodzi na imprezy z kumplami i kolezankami -dzwoni po pijaku -robi głupoty po pijaku to MA PROBLEM Z ALKOHOLEM , nie traktuje CIe powaznie , no moze od pn do pt , przerwij to albo znoś dalej , masz wybór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kłamcę i alkoholika
Spuścić w kiblu. Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przeproś go

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka1982
beznadziejna sytuacja, wiem, zastanawiam sie dlaczego ja go kocham.Przeciez to jest chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No szczęścia przy jego boku nie znajdziesz.Pewnie już gadałaś z nim o tym żeby skończył z tym imprezowaniem i co on na to??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mandagora
i pewnie jak leci mecz w tv to nie odpuści, nawet, jeślibyście mieli rocznice... znam to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja miałam identycznie. skończyłam z tym bo to było nie do pomyslenia. wolał chodzic sam niż spedzać czas ze mną. wszystkie jego poprzednie laski uciekały od niego. jesli widzi przyjemnośc w piciu i imprezowaniu to raczej tego nie zmieni. bedziesz sie meczyc bo tak naprawde nie wiesz z kim pije i co robi. mój był normalny ale do zycia sie nie nadawał. rozstalismy sie 3 miesiace temu, jeszcze tesknie ale czuje ze odpoczywam, nie mam juz tych nerwów z nim wspomnianych. odejdz od kogos takiego dobrze ci radze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka1982
Do Lusi 24, owszem rozmawiamy i kłócimy sie o to, kiedys nawet sie rozstaliśmy bo tego juz nie wytrzymałam, ale wrocil po 1,5 miesiąca obiecując ze to sie zmieni. Dalam mu szanse, bo mi zalezalo. Domyślacie sie ze były to tylko puste slowa a nie żadna obietnica. I w dalszym ciągu weeeknd spedzam sama bo ON wczoraj tez sie bawil.wiem ze musze sie rozstać zerwać to ale potrzebuje do tego siły której nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyobraź sobie wspólne życie z kimś takim, wspólne mieszkanie, gdy tym bardziej będziesz się czuła samotna, gdy on znów pójdzie w cug oglądanie jego rannych powrotów może sprzątanie po nim wyobraź sobie spokojne życie bez niego, bez nerwówki weekendowej, miłe spotkania z koleżankami, poznawanie facetów, którzy niemal nie znoszą imprez wyobraź sobie to wszystko dokładnie, może będziesz miała więcej siły, by z tym skończyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka1982
Dziękuję za wsparcie. Może obiektywna ocena pozwoli mi do końca przejrzec na oczy i pozbyc sie sentymentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwko
uciekaj jak najdalej od alkoholika. on jest już alkoholikiem, o tym świadczy jego postępowanie, sposób picia. uciekaj dziewczyno póki nie macie dziecka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najgorsze jest to ze nie mając siły na odejście czekamy aż sytuacja sama się jakoś rozwiąże, ile jeszcze musimy dostac po dupie zeby coś do nas dotarło???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka1982
Ja nie wiem na co czekam, raczej nie wierzę,ze to sie zmieni. Chyba,że na gorsze. Po prostu nie mam sily, odwagi, boje sie samotności, bo kocham, bo sie związałam emocjonalnie i takie tam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja rozumiem, naprawde co czujesz. skoro nie potrafisz nic z tym zrobic to zajmij sie czymś, idź na aerobik, wyjdź do ludzi, nie zamykkaj sie w sobie a znajdzie sie ktos kto Ci sie spodoba i może ktoś zawalczy o Ciebie. poczujesz wtedy dopiero ze zyjesz. ale nie zamykaj się na zycie. moge wiedziec ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama przyznalas ze sie zeszliscie po 1.5 mies., on zlozyl obietnice ze juz nie bedzie pil,jak widac bez pokrycia.. Masz tutaj niezbity dowod na to ze on nie zasluguje na zaufanie. Wie ze Ci zalezy i ze go kochasz wiec ma za nic Twoje prosby i klotnie,bo wie ze i tak nie odejdziesz. Ale moze byc tez tak ze ten problem jest naprawde powazny i sam z siebie nie potrafi tego zmienic z dnia na dzien. Tak czy inaczej szkoda czasu i nerwow na takiego czlowieka.Jestes mloda, nie masz wobec niego zadnych zobowiazan.Wyobraz sobie teraz ze masz faceta z ktorym mozesz sie spotkac zawsze kiedy tego potrzebujesz,ktory Cie szanuje i nie musisz sie stresowac gdzie teraz pije i z kim.Na swiecie jest wielu fajnych facetow ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość flflflflflffl
No ale na co ty dziewczyno liczysz, że on się po ślubie zmieni? Po prostu trudno uwierzyć, że niektóre kobiety świadomie ładują się w piekło. Po ślubie będzie tylko jeszcze gorzej, bo będzie uciekał z domu jeszcze częściej. Ładujesz się w związek z alkoholikiem, który będzie wracał do domu po cugu alkoholowym i rozpieprzał życie tobie i ewentualnym dzieciom. Tego chcesz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka1982
mam 27 lat (dla powyzszego pytanka). Otóz to, takiej reakcji sie spodziewałam. Szukam tej siły by sie rozstać i odwagi by pokonać poźniejszą samotność i smutek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nooo, to jestes kobieta w sile wieku, rozejrzyj sie wokól. nie ma co sie zastanawiac, widzisz, my tu wszyscy jestesmy za tym zebys to skonczyła w cholere!szkoda czasu i atłasu jak to sie mówi... lepiej nie bedzie. a tak na przyszłośc, jak bedziesz kiedys chciała do kogos wrócic, albo ktoś będzie Ciebie prosić żebys nie odchodziła to zanim sie zgodzisz to postaw warunki! niech to sie odbywa na Twoich zasadach. jesli druga strona nie przystanie na to, znaczyć bedzie ze Cie nie szanuje i wysiłku w to i inne rzeczy wazne dla Ciebie , nie włoży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość No nie .................
[beznadziejna sytuacja, wiem, zastanawiam sie dlaczego ja go kocham.Przeciez to jest chore.] Kochana nie wiesz, że miłośc to choroba ? Masz wybór, albo będziesz z nim od pon. do pietku i będziesz niszczyć systematycznie swoje życie i młode lata albo powiesz mu żegnaj bo on się nie zmieni TO JUŻ WIESZ Mówisz, że boisz się samotności ... a kto tobie karze być samej ? Znajdziesz kogoś kto ciebie bedzie kochał i kogo ty pokochasz i wtedy zobaczysz co to znaczy być kochaną ... Jak mam mieć takiego faceta jak on to wierz mi wolałabym być stara panną ... Nie ma nic gorszego niz zamknąć się w klatce z nieodpowiednim facetem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie wiem dlaczego
ale odnosze takie wrażenie , że dla ciebie dobry kit jak nic :( Dziewczyno, opamiętaj się , na co ty liczysz Wiem jedno ON CIEBIE NIE KOCHA, on kocha siebie i swoje rozrywkowe życie a ty ... ty jesteś tylko dodatkiem i niestety jesteś na jego każde zawołanie... Nie wyobrażam sobie żeby mój facet dzwonił pijany do mnie o 4 nad ranem ... wierz mi, ale zrobił by tylko to raz, bo drugi raz nie miałby już okazji ... Co to za cham, pomysl dziewczyno czy chcesz mieć takie życie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magda mówisz
androny NIE MA JAKIEŚ JEDNEJ ZASADY ! Jeszcze się taki nie urodził kto by to wymyślił dziewczyno i w bajki możesz wierzyć ... to ni8c nie kosztuje ... Każdy człowiek jest inny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaka cudowna rada
wystarczy kupic książkę i zastosować "rady" w zyciu i juz każdy jest szczęśliwy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×