Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość shdsdjkdhjsli

miłość czy uzależnienie?

Polecane posty

Gość shdsdjkdhjsli

czy można się uzależnić od drugiej osoby? ze bez niej nie potrafi sie funkcjonowac? czy ma to cos wspólnego z miłością jeśli tak to ile?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość od wszystkiego można się
uzależnić:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mozna....
i prawda jest że wmówic sobie..koszmar ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość shdsdjkdhjsli
co wmówić sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[czy można się uzależnić od drugiej osoby? ze bez niej nie potrafi sie funkcjonowac?] Oczywiście że można ile kobiet siedzi w nieudanych związek, gdzie są bite przez partnera i nie umią od niego odejdź! [czy ma to cos wspólnego z miłością jeśli tak to ile?] Nie uzależnienie to choroba i nie ma absolutnie nic wspólnego z miłością!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mlmlml
prawda to co powyzej. czesto uzaleznienie mysli sie z miloscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście że można ile kobiet siedzi w nieudanych związek, gdzie są bite przez partnera i nie umią od niego odejdź! Kobiety lubią cierpieć w imię wyższych celów:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
także tego 2 Czyli według Ciebie jeśli kobieta pozwala na takie traktowanie to postępuje okey? przecież wyrządza krzywde głównie sobie, a jeszcze gorzej gdy w takim związki pojawi się dziecko/dzieci! to już nie tylko ona jest ofiarą!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli według Ciebie jeśli kobieta pozwala na takie traktowanie to postępuje okey? przecież wyrządza krzywde głównie sobie, a jeszcze gorzej gdy w takim związki pojawi się dziecko/dzieci! to już nie tylko ona jest ofiarą! A gdzie ja napisałam napisałam, że postępuje moim zdaniem ok? Napisałam tylko, że to częste zjawisko. I nie mam na myśli tylko maltretowane kobiety, ale wszelkakie umartwianie się w celu zyskania odrobiny "miłości".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×