Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Blanka226

Czy mam Mu wierzyć?

Polecane posty

Gość Blanka226

Cudownie bawimy sie na weselu po czym Mój partner dostaje smsa(którego podreślam stara się ukryć) o takiej treści: Juz o Mnie nie pamiętasz?Tak dobrze się bawiliśmy. Może to powtórzymy jak znów bede w miescie? Ja sie oburzam robie awanture, On twierdzi, ze nie chcial pokazac mi tresci wiadomosci, zeby nie popsuc mi dobrej zabawy i Mnie nie denerwowac, a z autorka widzial sie rzekomo zanim jeszcze sie poznalismy. Czy mam Mu wierzyc? Jak się zachowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka226
ponad 2 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Carolinnee
Na Twoim miejscu bym mu nie wierzyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kwwiiii chrum :P - są różne świnie :P a tak poważnie miej go na oko bo widać że już ucieka do innej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka226
To nie byl pierwszy raz. Juz kiedyś ONA pisala, ze teskni za rozmowami z nim i tego typu bzdury. Z relacjiMojego partnera wynika, ze kiedys sie przyjaznili, a ona niestety zaczela Sobie pewne rzeczy wyobrazac. On traktowal Ja jako przyjaciolke, Ona Jego jako potencjalnego chłopaka. Podobno On zerwal ta znajomosc., a ona od czasu do czasu Sobie o nim przypomina...juz sama nie wiem na ile jest w tym prawdy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość okłamuje cięęę
wg on cie oszukuje...jak jestescie juz tyle czasu ze soba to jakim cudem on by ja widział przed waszym zwiazkiem.... to z tego wynika ze widzilieli się przed waszym zwiazkiem(2lata temu) i dziewczynie po takim czasie przypomniało by sie jej ze ten goscio istnieje... to nie mozliwe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka klotka ma małego kotka
na tym forum zawsze od razu odpowiedzi typu nie wierz mu, kłamie Cie, zostaw go itd :O autorko nie możesz z nim po prostu szczerze porozmawiać? Podstawa to szczerość i zaufanie. Mój chłopak kiedyś przyniósł do domu dwie prezerwatywy :O:O Zgubił klucze, więc ich szukałam, zajrzałam do kieszeni w kurtce, a tam dwie gumy. Szok!!! No i pierwsza wymówka, że włożył je tam specjalnie, bo wiedział, że mu grzebe w rzeczach, potem powiedział, że znalazł je gdzieś tam i pomyślał że je weźmie :O:O:O Zezwałam go od śmieciarza, ale mu uwierzyłam, bo ja akurat nie wierzę, że mógłby mnie zdradzić i na tym się rozmowa skończyła. Życzę i Tobie szczerej rozmowy i nie słuchaj tych głupich rad!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Może to powtórzymy jak znów będę w mieście"przecież z tego jasno wynika że on się z nią spotkał i to nie jeden raz a skoro to nie pierwszy sms to nie masz się nad czym zastanawiać jak facet ściemnia to cho by ci ile obiecywał poprawę to nie dotrzyma słowa znam to ze swojego doświadczenia.Porozmawiaj z nim ale wątpię żeby to coś pomogło on ci naobiecuje a potem i tak zrobi po swojemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onaaaa489
Miałyście Dziewczyny już podobne doświadczenia??Co z Nich wyniknęlo??Bardzo Mnie to ciekawi! Czy wygrało zaufanie i Miłość czy może jednak pretensje i podejrzenia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciotka klotka ma małego kotka to niby jakie macie zaufanie w związku skoro on wie ze Ty go sprawdzasz? szczera rozmowa? dlaczego nie rozmawiacie szczerze od samego poczatku o swoich obawach? zamiast szperac po kieszeniach... jakbym ja znalazła gumki u mojego (on ich nienawidzi) to nie byłoby szczerej rozmowy :) on wie, ze jesli mi popradnie to sie rozstaniemy wiec nie rozumiem po jaka cholere robic takie podchody. A co do Ciebie autorko -nie rozumiem jak mógł sie starac ukryc smsa? moj jak dostaje to normalnie odpisuje i nie ma uciekania z nimn do łazienki. Rozumiem, ze macie w zwyczaju czytac sobie wszystkie smsy?? to jedno a drugie - ja bym mu nie wierzyła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taa ja miałam
może nie wierzyła w takie brednie ja ciotka klotka ma małego kotka ale wierzyłam bo przecież ważne jest zaufanie :O aż jego kolega który jest raczej powściągliwy w wyrażaniu opinii powiedział " ja bym się na twoim miejscu martwił o swoje zdrowie...i że czasem się zastanawia czy mu podać rękę zeby czegoś nie złapać" a teraz on jest z kimś innym ale nie zmienił się- dalej zabawia się z kim popadnie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podobnie
mialam podobna sytuacje. Miesiacami znosilam coraz wiecej sms-ow, coraz wiecej delegacji, coraz wiecej siedzenia wieczorami w pracy, coraz wiecej klotni, az w koncu awantur, pomiatania i dolowania. Jednak nie byla to niewinna znajomosc. Juz jestesmy po rozwodzie. Ale ona rowniez go rzucila. Ups takie zycie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×