Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość metaluffa

nienawidze obiadu

Polecane posty

Gość metaluffa

rzygac mi sie chce na samą myśl, musze w krótkim czasie zjeść jakieś obleśne obrzygane rzygi typu ziemniaki z koperkiem, a jeszcze jak nie zjem to mama ma pretensje że potem podbieram jedzenie z lodówki, a może do cholery tak mi jest wygodniej, taki własnie sposób jedzenie preferuje, nie jestem jakimś starym facetem co wraca z pracy żeby jeść jeden duży posiłek!! Do jasnej cholery oszaleć można...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka metaluffy
wpierroliłam bym Ci smarku i tyle, nie dość , że się nadźwigałam, ugotowałam i pod MORDĘ podstawiłam to jeszcze pretensje DO NAUKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość metaluffa
sama tez potrafie i mogę sobie gotować. Ale ten zasrany obiad musi być czy tego chce czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka metaluffy
To spierrdalaj na zakupy.Tylko swoja kasę weź :-P I ugotuj i mi choć raz podstaw SWÓJ obiad pod gębę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość metaluffa
no gdybym miała te swoje pieniądze to by było zajebiście :P A nie gotowanie przez mame obiadu dla mnie ma plusy - miałaby mniej roboty, więcej czasu przestałaby narzekać itd. :P Wolnośc, wolnosć, kiedy ona do cholery nastanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka metaluffy
No to wpierrdalj obiadek - pamiętaj , że wolność daleko i kosztuje sporo !!!!!!!!!!!! I ciesz się, że matka Ci go podaje , bo zabraknie Ci jej kiedyś........i pamiętaj ! I wspominać z 😭 będziesz TE OBIADKI ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×