Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość czarna tęcza

SINGIELKI/SINGLE zapraszam !!!

Polecane posty

Gość czarna tęcza

jest juz masa tematów o staraczkach(tódzież szczęsliwych zonach,kobietach które mają chłopaków,mężczyzn),jest wiele tematów o małżeństwach,nawet o kochankach które badz co badz mają w pewnej mierze swych "lubych"... sumując żony,męzowie,udane(choc nie zawsze) związki a nic o singlach własnie... sama naleze do owej "grupy" społecznej...singielka jestem nie z musu a z wyboru..oczywiscie zapraszam wszystkich tych ktorzy nie chca na dzień dzisiejszy się wiązać a takze tych którzy nie mają takiej mozliwosci,badz jeszcze nie trafili na "tego jedynego" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tdd44
jestem prawiczkiem z wyboru . MAm 27 lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość włochata dziewica
siemanko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna tęcza
napiszcie cos więcej,daczego własciwie jestescie singlami???z wybory czy dlatego ze tak sie potoczyło choć chcielibyście by sytuacja wyglądała inaczej??jak długo jestescie sami???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vedere
I po co sie oszukujesz, ze nie chcesz sie z nikim wiazac? Ja wiem, ze to lepiej brzmi niz przyznanie sie, ze ma sie pecha i nie spotkalo sie jeszcze odpowiedniego faceta, ale oklamywanie nic nie da...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem sama od miesiac, mam nadzieje ze ten stan nie potrwa za dlugo, choc obiecalam sobie ze do konca roku wytrwam-musze odpoczac :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarna tęcza
mnie na dzień dzisiejszy odpowiada takie zycie...jestem sama choc nawet teraz mogłabym to zmienic,mam wielu adoratorów,jestes dość atrakcyjna ale byłam "uwiązana" przez kilkanaście miesięcy i w końcu powiedziałam dość...nie chce zmian..tak jest mi dobrze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość włochata dziewica
Jestem singielką z musu. Nie jestem zbyt atrakcyjna, charakteru nie mam łatwego, ogólnie jestem aspołeczna i wycofana. Jak sobie tak pomyślę, to oczywiście, chciałabym kogoś mieć, ale nie wyobrażam sobie żeby ktoś ze mną wytrzymał i ja z kimś :O Mam 27 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
singielka prawie całe życie, z małymi przerwami :D spotykam się raz z tym raz z tamtym, ale nie spotkałam jeszcze nikogo kto by mnie na tyle zainteresował, żebym chciała zmienić swój błogosławiony stan :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szumiąca szumica
od jakis 3 lat jestem sama,nie z wyboru...jestem brzydka i to dlatego pewnie nikt mnie nie chce...zreszta kto chciałby byc z gruba zapryszczona brzydula

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość krowia racica
wow ale nas duzo a myslałam ze tylko ja nie mam faceta :D:D:D a nie mam bo zawsze trafiałam na idiotów...teraz jestem sama i nie narzekam...choc nie ukrywam ze chciałabym juz spotkac tego jedynego do konca swych dni:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem sama bo na pierwszy rzut oka sprawiam wrazenie zimnej i niedostepnej dziewczyny chociaz taka nie jestem. jestem po prostu niesmiala :O. przez to chlopacy boja sie do mnie podchodzic. wkurza mnie jak widze ze jakis mnie obserwuje, lazi za mna ale nic nie zrobi zeby mnie poznac 😠. poza tym mam takiego pecha, ze podobaja mi sie ci, ktorym ja sie nie podobam i odwrotnie. podsumowujac jestem singlem od ponad 4 lat i nic nie zanosi sie na zmiane 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nutkaMalutka
singielka od zawsze ( lat 20 więc wszystko przede mną) dlaczego? - jak kochac to całym sercem albo wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi jest dobrze tak jak jest. Kiedy byłam nastolatką i dorastałam, zastanawiałam się dlaczego koleżanki mają chłopaków, a ja nie. Dręczyłam się tym do momentu, aż pewnego pięknego dnia zrozumiałam, że mi nie przeszkadza brak chłopaka, a jedynie docinki koleżanek. Bo w końcu TRZEBA mieć chłopaka :D Nie ukrywam, że nadal muszę się tłumaczyć z tego, dlaczego jestem sama, ale jestem już zbyt dojrzała żeby się tym przejmować. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przygadują, ale nie mam zamiaru się tym przejmować. W końcu to moje życie i będę żyła tak ja mi się podoba, a nie według jakiś społecznie przyjętych standardów. Zawsze jak spotykam znajomych, z którymi się długo nie widziałam, pierwsze pytanie jakie pada to : Masz faceta ? :-O Jakby nie było ciekawszych tematów do rozmowy. A o pokoleniu babć i ciotek nie wspomnę już :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pięknamagdalena
Hej, 25 lat, singielka od 2 lat, jest mi bardzo dobrze i wygodnie samej i nie planuje tego zmieniac,poza tym teraz, nawet jakbym chciala, to zadnego kandydata nie ma ;) ale jak sie trafi ktos mi spasuje w 100% to nie wykluczam ze sie dam przekonac ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale nie narzekam....:) bo życie jest wystarczająco ciekawe aby mi z nadwyżką wynagrodzić czyjąś życiową ignorancję :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć:) Jestem singielką przez prawie całe dorosłe zycie,/jeden nieudany zwiazek/.Mialam taki etap ze chcialam kogoś poznać i założyć rodzinę ale się nie udało,nie jestem jakaś super atrakcyjna a faceci wymogi tez mają ze hoho.Tak więc zdecydowalam się na życie w pojedynkę i dobrze się z tym czuje.Wiadomo są plusy i minusy.Nie twierdze ze bbęde S całe zycie bo nie wiadomo jak się zycie potoczy,Jak na razie nie zanosi się na zmiany i jestem zadowolona z takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczerza mowiac tez nie mam parcia zeby koniecznie z kims byc. jest mi nawet dobrze tak jak jest (przywyklam do tego). ale boje sie ze pewnego dnia obudze sie z reka w nocniku i bedzie za pozno na znalezienie kogos, bo wszyscy uloza juz sobie zycie a ja pozostane 30 letnia dziewica :O z przerazeniem patrze, jak moje kolezanki wychodza za maz, rodza dzieci a maja niespelna 23 lata. ja jestem daleko za nimi i z jednej strony, czuje ze POWINNAM kogos miec, bo tego oczekuja ode mnie inni, ale z drugiej strony nie chce za wszelka cene zmieniac mojego stanu. chociaz czasami brakuje mi kogos u boku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciotella nie powinnaś myśleć o tym,ze inni tego oczekują.Ulegając takiej presji łatwo popełnić błąd mieć niezbyt udany związek.Ja własnie zrobilam takiego "byka" w zyciu,Związalam sie z kimś bo sie zauroczylam igłupio mi bylo przed otoczeniem a potem zrozumialam ze nie kocham tego człowieka na tyle by z nim być:( Tez miewałam takie przeczucie jak Ty ze jestem w tyle za otoczeniem ale zrozumialam ze posiadanie rodziny to obowiązek i wielka rewolucja w zyciu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×