Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

ciaparajda

Nie urodze nigdy?

Polecane posty

Mam 22 lata i tydzień temu dowiedziałam się, że nie będe mogła mieć dzieci. Moje jajniki odmówiły współpracy. Przestalam czuc sie jak kobieta. Moze to glupie ale tak wlasnie jest :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glowa do gory powowie kobiety lekarze mowili takie rzeczy a pozniej zachodzily w ciaze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:( Strasznie sie boje. Zawsze mowilam, ze nie chce miec dzieci, teraz jestem z cudownym chlopakiem i chcialabym dac mu potomstwo a tu taka sprawa:o Moze to moje przeszle myslenie sie mści?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabreska
szkoda mi sie, bardzo wspolczuj...gdyby sie tak dalo, oddalabym ci swoje jajniki, ja nie chce miec dzieci, a jest tak wiele kobiet ktore bylyby szczesliwe, ze je maja...coz, zycie jest okrutne ps. moja kolezanka miala czyszczenie jajnikow, nie wiem jak sie to fachowo nazywa, w kazdym razie "przedmuchiwali: jej jajniki, bo po chorobie w dziecinstwie, jakiejs niezidentyfikowanej, z jajnikami, tez probowala 3 lata i nic, ale miala madrego ginekologa i szukal, szukal, az sie dogrzebal, "wyobracal: jej przypadek na wszystkie sposoby i obecnie kolezanka jest szczesliwa mamusia 8 miesiecznej slicznotki, ale juz wie, ze jak bedzie chciala kolejne to znow musi sie poddac zabiegowi, a im jest strasza tym maleja szanse na zajscie (teraz ma 27 lat)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja Ci zazdroszczę
bo sama nie chcę miec dzieci, muszę się truć antykoncepcją, bo ciaża i macierzyństwo mnie przeraża, gdyby to tylko było możliwe w tej chwili bym się z Tobą zamieniła, jeśli chore jajniki nie zwiastują np. ciężkich chrób typu nowotwór, albo nie dają ciężkich dolegliwości w życiu codziennym a jedynie skutkują niemożnością zajcią w ciażę to naprawdę bym to zrobiła, zamieniła się takżeby wszyscy byli zadowoleni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troszke mnie pocieszylas...Ja sie martwie o to, ze nie bede umiala by ze swoim mezzyzną skoro jestem taka wybrakowana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja Ci zazdroszczę
chłopem się aż tak bardzo nie przejmuj, większość nie chce mieć dzieci, jeszcze sie wszystko jakoś ułoży 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabreska
ciaparajda no ja cie prosze....takie myslenie na pewno nie pomoze, nie mozna tak mowic, posiadanie lub brak dzieci nie wartosciuje czlowieka, a poza tym co pewnie jeszcze nie raz uslyszysz mozna dac szczescie dziecku, ktorego ktos nie chcial, lub ktore zostalo osierocone...zastanow sie na tym, jestes jeszcze mloda kobieta, teraz moze to byc dla ciebie nie do pomyslenia, ale z czasem, moze sie przelamiesz i staniesz sie szczesliwa mamusia...a ze nie koniecznie biologiczna...coz...musi z ciebie wyjsc, ze tak to splyce, zeby byc kochanym dzieciaczkiem? mysle, ze bylaby to rowniez niezla proba milosci twojego faceta do ciebie, gdybyscie o tym porozmawiali juz teraz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nagad raga
dziewczyno masz dopiero 22 lata i już myślisz o dziecku.... ambicjonalnie :/ masz faceta tak? a dom? jakąś stałą pracę? zastanów sie zanim cokolwiek dalej zaczniesz o tym myśleć czy umiesz zagwarantować temu dziecku dobre warunki- jeżeli nie to nie rozpaczaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po pierwsze skonsultuj się z
innym lekarzem. Po drugie -odmowa współpracy ze strony jajników z jakiego powodu? Istnieją przecież rozmaite terapie. Po trzecie- sama mam w moim otoczeniu przypadek dziewczyny, która nie mogła mieć dzieci. Już nawet psa kupili, na zastępstwo ;) A teraz ma kilkuletniego chłopczyka :) Po czwarte- co za bzdurne myślenie, że jesteś wybrakowana? Naprawdę istota kobiecości nie jest komórka jajowa :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natiiiiii
Mam znajomą której lekarz powiedział dokładnie to samo. była w tym samym wieku, co ty. Oczywiście ze swoim chłopakiem się nie zabezpieczali bo po co. A kiedy po trzech latach źle sie poczuła zrobiono jej standardowe badan, w tym ciążowe. i co była już w 4 miesiącu. I przy okazji w totalnym szoku. Uszy do góry. Jestes młoda. Poszukaj dobrego lekarza, skonsultuj sie i nie poddawaj się. A jak nic z tego nie wyjdzie to adoptuj dziecko. Swoją droga w mojej rodzinie jest dwójka adoptowanych dzieci (jedno już dorosłe). Obie mamy w jakiś czas po adopcji urodziły własne pociechy. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myslę o tym bo to w jakis sposob sie przewija w zyciu- kobieta rodzi dzieci. Wiem, ze w sumie jest adopcja...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Po piewrsze skonsultuj się z
nagad raga- ja pierniczę, czytanie ze zrozumieniem jest naprawdę aż tak trudną do opanowania sztuką? To że w weiku 22 lat nie ma odpowiednich warunków to oznacza, że nigdy ich mieć nie będzie? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chwileczkę moja miła
a na jakiej podstawie stwierdziła, ze masz chore jajniki? jakie miałaś badanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lekarz zlecił mi jakieś badania i tak mi powiedzial:(:(:( może to jakiś konował na PRZEPROSZEniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej:) Podam Ci dwa przypadki-tak na podbudowanie: 1.Lekarz w PL badal moja kolezanke i stwierdzil ze nie ma szans nie bedzie dziecka,poszla do innego i ten jej powiedzial ze predzej mu kaktus urosnie na rece niz ona zajdzie w ciaze...potem pojechala do Francji do pracy - babka u ktorej pracowala polecila jej "podobno|" najlepsza gine w regionie... i ona tez potwierdzila obawy... Dziewczyna wrocila do domu zalamana, po kilku dniach sie otrzasnela "jakos" sobie to poukladala... przyszla @ a potej @ juz nie przyszla nastepna... A teraz jest mama 6 miesiecznej uroczej Dziewczynki.... Ciekawe czy ten kaktus swedzi? 2. Moja inna kolezanka starala sie 3 lata, tak sobie dobrala do glowy to wszystko ze rozpadlo sie jej malzenstwo (oczywiscie nie tylko przez to- bylo mnostwo innych iskierek), pozniej byla ok rok sama i zwiazała sie z facetem... Lekarze jej oczywiscie nie dawali szans na dzidzie i radzili adopcje bo miala jju 33 lata... ale znalazla sobie lekarza ktory zgodzil sie zrobic jej to "przedmuchanie" jajnikow (nie wiem na czym polega i czy to sie tak nazywa) i zaraz potem zaszla w ciaze:) Takze glowa do góry:) bo jeszcze nie sprobowalas a juz sie zameczasz ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chwileczkę moja miła
na pewno jest szansa:) już nie jedna słyszała, ze nie może mieć dzieci a z czasem zachodziła w ciążę:) poproś lekarza o to "przedmuchanie jajników". wie ktoś jak ten zabieg się nazywa fachowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chwileczkę moja miła
no właśnie, to spytaj czy nie możę Ci wykonać tego zabiegu...a tak w ogóle to dla upewnienia się poszłabym do innego gina. nie opieraj się na opini jednego-moze się mylić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość makabreska
wydaje mi sie ze nie per....itd sie to nazywa, jakos tak bardziej "swojsko" ;) tzn. obilo mi sie to pare razy o uszy zanim kolezanka to miala a o persu...nie slyszalam nigdy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam taka w domu
ciaparajda, skonsultuj sie jeszcze z kilkoma lekarzami, z centrum zdrowia dziecka i gdzie możesz - ale gdyby jednak sie nie udało to jest jeszcze inne wyjscie: mój kuzyn ozenił sie z dziewczyną, która wielokrotnie roniła ciaże przez 10 lat, leczyła się i się nie udawało, wreszcie podjęli decyzję i adoptowali malutkie dziecko, miało wtedy chyba ze 2 miesiące. W tym roku idzie juz do 1 klasy, jest wspaniałym synkiem, nawet podobny w wygladzie do nich i zupełnie upodobnił się w zachowaniach i gestach. To jest po prostu ich synek, kuzyn bardzo go kocha i jakoś nie przeszkadza mu że to nie jest jego krwi. To tez jest wyjscie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anastazja1234
ja też uważam że NIE JESTEŚ skazana na bezdzietność! mogą byc jakies problemy ale są szanse na dziecko i takie pary znam, jedna zaadoptowała dziecko a potem urodziła swoje- bo okazał sie po czasie że może jednak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dcdcddc
nie przejmuj się, mi tez wmówili chorobę i przez 3 lata zylam ze swiadomością, że moze nigdy nie bede miec dzieci. Po 3 latach inni lekarze stwierdzili, ze nigdy nie bylam chora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×