Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kame-leon

Poradźcie...

Polecane posty

Gość kame-leon

Jesteśmy małżeństwem, mamy rocznego syna, kolejnego w drodze. Mieszkamy z moimi rodzicami. Mój mąż nigdy w życiu nie robił nic, bo wszystko za niego robił dziadek. Teraz kiedy mieszka u mnie ciągle powtarza, żę on nie będzie nic robił, bo zawsze za niego ktoś robił. Moi rodzice się wkurwiają, bo on zrobi burdel, nie sprząta po sobie i mówi, że jak im przeszkadza, żeby sobie posprzatali. Wczoraj wrócił z pracy, ściągnął brudne, śmierdzące skarpetki i zostawił na środku przedpokoju. Kiedy mój ojciec zwrócił mu uwagę, M. wyskoczył na mnie, żę nie opieprzyłam za to swojego ojca i nie przyniosłam tych skarpetek. Kiedyś nawet broniłam go przed rodzicami, ale ile można. Mnie też porządnie wk****a takie zachowanie. Wraca z pracy, pierdzielnie sie przed tv, i mówi do mnie "weź dziecko bo musze film obejrzeć"...Proszę, żeby popilnował dziecka bo chcę coś zrobił, to mówi "weź go ze sobą"...Ciągle słyszę "przynieś", "podaj", "zrób"...odmawiam to twierdzi, że nie dojrzałam do roli matki i żony. Ciągle się o to kłócimy... Dzisiaj rano mi powiedział, zę on przegrał bitwę , ale moi rodzice przegrają wojnę...bo albo się od nich wyprowadzimy i straca córkę i wnuków, albo sam się wyprowadzi i ciekawe co sama zrobię z dwójką dzieci...Na koniec zaczął się śmiać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to on raczej nie dojrzał do roli męża i ojca! Jako sobie tak pozwoliłaś, to tak masz. Zrobił z Ciebie służącą i tyle. Takiego to już ciężko będzie zmienić. Współczuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ales se znalazła męża
albo naucz i zmus do pracy albo przegoń pasożyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na początek to po ślubie idzie się na swoje a nie mieszka z rodzicami. Po drugie pozwoliłaś swojemu mężowi na takie zachowanie, on się przyzwyczaił i czuje się Bogiem. Ciężko będzie coś zmienić, staraj się na spokojnie z nim rozmawiać, może coś do niego przemówi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mieszkaliście razem przed ślubem ?? Jeżeli nie to błąd, jeżeli tak to zapewne zauważyłaś jaki jest i takiego sobie wzięłaś. Po ślubie jak już wspomniano trzeba iść na swoje - inaczej konflikty z rodzicami i rodzeństwem są nieuniknione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Ciężko będzie coś zmienić, staraj się na spokojnie z nim rozmawiać, może coś do niego przemówi..." Rozmowa nic nie da, tu trzeba wyciągnąć potężne działa. Jak za kogoś mamusia, tatuś lub dziadkowie wszystko robili to przez rozmowę taki delikwent postępowania nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobieto - jakis życiowy nieudacznik Ci sie trafił... szkoda że nie wiedziałaś na kogo się decydujesz.. bo zakładam że nie wiedziałaś co Cie z nim za cudofffne życie czeka :O Wiesz co - powiem krótko - jesteś w sytuacji nie do pozazdroszczenia - wydaje mi się że albo się z nim rozstaniesz i to Ty go wypiprzysz i wywalisz na zbity pysk na własnych warunkach i wtedy kiedy Ty tego chcesz, albo będziesz sie z nim mordować do końca swoich dni - przy nim śmiem podejrzewać długo nie pociągniesz :O Normalnie by sie powiedziało - porozmawiaj z partnerem może rozmowa... blablabla... w Twoim przypadku nie będę nawet proponować tego bo widzę że to bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×