Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zagubiona. ona. ona

Co robić.. Moja historia

Polecane posty

Gość Zagubiona. ona. ona

Zaczęło się.. Gdzieś około Grudnia 2005r.. ..K.. 1. Tak naprawde wcale nie wiem co tak bardzo mnie do niego ciągnie, moze to ze jest taki zadziorny, sama jestem spokojna to lubię "nie grzecznych" chlopakow, on juz kogoś mial mówili ze bardzo kochał ze zostawiła ale nic wiecej nie wiem, czy nie pisze do mnie tak bo nudzi mu sie? A moze po prostu bawi sie.. Nie wiem trzeba byc dobrej nadziei i myslec pozytywnie, ślepa miłość nie moze byc az tak okrutna.. Na tym skończę bo ide na gg moze znow bede miała okazję z nim porozmawiać.. Kocham Tylko Ciebie ;* 2. Kolejny dzień, nic ciekawego sie nie dzieje a MOJA własna miłość kwitnie, coraz dalej i bardziej coraz mocniej boli serce, a co bedzie kiedy mnie oleje.. I znow te głupie czarne myśli nie moge sie az tak męczyć, Pisalam z nim dosłownie podoba mi sie w każdym calu, choćby minuta rozmowy, sekunda i chwila zainteresowania jest dla mnie bardzo ważna, czuje ze to nie jest chwilowe ze to nie jest zabawa, gdyby tylko udało mi sie przełamać strach i wstyd wobec niego... Kocham Cie K :* 3 Rozmawiałam dzisiaj z kumpela, ona powiedziala mi ze mam nie byc głupia nie ufać ślepo bo moge sie przejechać.. A co ja moge na to ze serce moje bije tylko dla niego? Głupia jest, nie wie co to miłość.. 4. Ciekawy dzień! Widzialam Go.. Bylam u kuzynki.Z tata. I wychodziłysmy na klatkę.. A on tam byl gadal z kolegami czasami ze mna, tak strasznie nie chcialam dać po sobie poznać jak bardzo sie wstydzę i jak bardzo go kocham.. Kiedy na mnie spojrzał dreszcze przeszły mi po całym ciele.. Nie wiem jak określić uczucie które mnie ogarnęło kiedy dotknął mojej ręki.. Mialam ochotę krzyknąć ze go kocham,zeby juz na zawsze byl tylko ze mna.. Eh ale czy tak bedzie to zależy tylko od niego, kiedy bylam w domu napisał mi wiadomość zebym przyjechała kiedyś tam do nich to chętnie nauczy mnie sie całować.. prosto z mostu... Powiedzialam mu ze nie chce bo tak przy wszystkich to zaproponował mi ze pójdziemy do lasu.. Pewnie idzie sie domyśleć mojej odpowiedzi brzmiała nie bo w końcu ja chyba bym umarła jesli on by mnie pocałował.. Mimo ze jest to jedno z moich największych pragnień.. Krzyś:* Chciałabym przeżyć z nim wiele wspaniałych chwil, pierwszy pocałunek zawsze marzyłam zeby go zapamiętać do końca życia. A co do niego samego hm dziwne byl dzisiaj na gadu ale chcialam zobaczyć czy napisze pierwszy nic.. Cisza.. I od razu obawy ale moze tylko po prostu byl zajęty.. Potem gdy weszłam drugi raz pękłam i sama napisałam... No i co mam powiedziec rozmowa jak rozmowa, wiem ze domyśla sie co do niego czuje wiem ze inni wiedzą ale sama sie do swoich uczuć nie przyznam.. Nie umiem zatrzymam to dla siebie, wiem ze byc moze bede kiedyś tego żałować.. Ale taka juz jestem.. KC.. ;* 5. Wiedziałam... Wiedziałam, ze nie moze byc tak dobrze jak wyglada huj ze co druga osoba mi mowila ze tak bedzie on hm chyba zły humor.. Napisałam do niego: siemka, co u ciebie? A on co na to: weź spierdalaj w życiu bym z toba nie chcial byc.. Nara.. No i ładnie co teraz czuje sie jak ostatnia idiotka, wykorzystana i nie wiem co można jeszcze do tego dodać dawno nie czułam takiego bólu.. Nie chce go widziec juz, wiem ze jego to gowno obchodzi, ale nie wytrzymałabym teraz jakbym stała kolo niego,a on pewnie szyderczo by sie śmiał. Nici z mojej wspaniałej miłości, widocznie nic w życiu nie moze mi sie udać.. Moze kiedyś w przyszłości bedziesz żałował tego co zrobiłeś bedziesz wiedział co straciłeś malo która bedzie cie tak kochała.. Nie określe swojego cierpienia na papierze, nie dam rady wiecej napisac.. Nic tylko sie zamknąć w pokoju, w ciemnościach i dać sobie ulgę łzami i krwią.. Ide... Wierszyk napisany zaraz po tym: Kocham Cie.. Dwa słowa.. "A gdyby sie tak zastanowić opisać te uczucie.. Czy wiesz tak naprawde czym ono jest czy wiesz co to znaczy kochać.. a wiem miłość wiąże sie z cierpieniem.. W każdej chwili można doznać porażki.. Nie sztuka jest sie zakochać, sztuka jest podnieść sie po odrzuceniu.." Cóż można powiedzieć czasami jest tak, że takie wydarzenie które miało miejsce w moim wieku ( miałam lat 15 ) wydaje się być końcem świata.. Moja mała wielka miłość została rozwiana przez tego do którego wzdychałam.. Długo jeszcze nie potrafiłam się pozbierać po tym co się stało.. TRZY LATA PÓŹNIEJ.. 2009r Mam chłopaka, mieszkam z nim.. Ale nie jestem szczęśliwa.. Kochałam Go, owszem.. Ale to uczucie minęło.. Sam je zniszczył swoim zachowaniem ..K.. Nie będę opisywać dokładnie o co chodzi.. Widziałam Go.. Moją dawną miłość.. Serce dało znać, że sentyment został Ale też strach.. Strach,bo to przecież ten przez którego cierpiałam.. Kilka spotkań.. I już wiedziałam, że on.. To już nie ten z przed kilku lat.. Zmienił się, bardzo się zmienił.. Nie bawi się już uczuciami.. A moja dawna miłość zaczyna powracać..czuję to.. Cieżko mi i mu.. Wiem, że coś do mnie czuje.. Ja czuje coś do niego I mieszkam z chłopakiem :( Nie wiem jak dalej będzie wyglądało moje życie.. :( Będzie naprawdę dużo cierpienia.. Tym razem z obu stron.. Los płata figle.. Zakazana miłość ? K :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona ona. ona
Zaczęło się.. Gdzieś około Grudnia 2005r.. ..K.. 1. Tak naprawde wcale nie wiem co tak bardzo mnie do niego ciągnie, moze to ze jest taki zadziorny, sama jestem spokojna to lubię "nie grzecznych" chlopakow, on juz kogoś mial mówili ze bardzo kochał ze zostawiła ale nic wiecej nie wiem, czy nie pisze do mnie tak bo nudzi mu sie? A moze po prostu bawi sie.. Nie wiem trzeba byc dobrej nadziei i myslec pozytywnie, ślepa miłość nie moze byc az tak okrutna.. Na tym skończę bo ide na gg moze znow bede miała okazję z nim porozmawiać.. Kocham Tylko Ciebie ;* 2. Kolejny dzień, nic ciekawego sie nie dzieje a MOJA własna miłość kwitnie, coraz dalej i bardziej coraz mocniej boli serce, a co bedzie kiedy mnie oleje.. I znow te głupie czarne myśli nie moge sie az tak męczyć, Pisalam z nim dosłownie podoba mi sie w każdym calu, choćby minuta rozmowy, sekunda i chwila zainteresowania jest dla mnie bardzo ważna, czuje ze to nie jest chwilowe ze to nie jest zabawa, gdyby tylko udało mi sie przełamać strach i wstyd wobec niego... Kocham Cie K :* 3 Rozmawiałam dzisiaj z kumpela, ona powiedziala mi ze mam nie byc głupia nie ufać ślepo bo moge sie przejechać.. A co ja moge na to ze serce moje bije tylko dla niego? Głupia jest, nie wie co to miłość.. Chciałabym przeżyć z nim wiele wspaniałych chwil, pierwszy pocałunek zawsze marzyłam zeby go zapamiętać do końca życia. A co do niego samego hm dziwne byl dzisiaj na gadu ale chcialam zobaczyć czy napisze pierwszy nic.. Cisza.. I od razu obawy ale moze tylko po prostu byl zajęty.. Potem gdy weszłam drugi raz pękłam i sama napisałam... No i co mam powiedziec rozmowa jak rozmowa, wiem ze domyśla sie co do niego czuje wiem ze inni wiedzą ale sama sie do swoich uczuć nie przyznam.. Nie umiem zatrzymam to dla siebie, wiem ze byc moze bede kiedyś tego żałować.. Ale taka już jestem... 4. Ciekawy dzień! Widzialam Go.. Bylam u kuzynki.Z tata. I wychodziłysmy na klatkę.. A on tam byl gadal z kolegami czasami ze mna, tak strasznie nie chcialam dać po sobie poznać jak bardzo sie wstydzę i jak bardzo go kocham.. Kiedy na mnie spojrzał dreszcze przeszły mi po całym ciele.. Nie wiem jak określić uczucie które mnie ogarnęło kiedy dotknął mojej ręki.. Mialam ochotę krzyknąć ze go kocham,zeby juz na zawsze byl tylko ze mna.. Eh ale czy tak bedzie to zależy tylko od niego, kiedy bylam w domu napisał mi wiadomość zebym przyjechała kiedyś tam do nich to chętnie nauczy mnie sie całować.. prosto z mostu... Powiedzialam mu ze nie chce bo tak przy wszystkich to zaproponował mi ze pójdziemy do lasu.. Pewnie idzie sie domyśleć mojej odpowiedzi brzmiała nie bo w końcu ja chyba bym umarła jesli on by mnie pocałował.. Mimo ze jest to jedno z moich największych pragnień.. Krzyś:* 5. Wiedziałam... Wiedziałam, ze nie moze byc tak dobrze jak wyglada huj ze co druga osoba mi mowila ze tak bedzie on hm chyba zły humor.. Napisałam do niego: siemka, co u ciebie? A on co na to: weź spierdalaj w życiu bym z toba nie chcial byc.. Nara.. No i ładnie co teraz czuje sie jak ostatnia idiotka, wykorzystana i nie wiem co można jeszcze do tego dodać dawno nie czułam takiego bólu.. Nie chce go widziec juz, wiem ze jego to gowno obchodzi, ale nie wytrzymałabym teraz jakbym stała kolo niego,a on pewnie szyderczo by sie śmiał. Nici z mojej wspaniałej miłości, widocznie nic w życiu nie moze mi sie udać.. Moze kiedyś w przyszłości bedziesz żałował tego co zrobiłeś bedziesz wiedział co straciłeś malo która bedzie cie tak kochała.. Nie określe swojego cierpienia na papierze, nie dam rady wiecej napisac.. Nic tylko sie zamknąć w pokoju, w ciemnościach i dać sobie ulgę łzami i krwią.. Ide... Wierszyk napisany zaraz po tym: Kocham Cie.. Dwa słowa.. "A gdyby sie tak zastanowić opisać te uczucie.. Czy wiesz tak naprawde czym ono jest czy wiesz co to znaczy kochać.. a wiem miłość wiąże sie z cierpieniem.. W każdej chwili można doznać porażki.. Nie sztuka jest sie zakochać, sztuka jest podnieść sie po odrzuceniu.." Cóż można powiedzieć czasami jest tak, że takie wydarzenie które miało miejsce w moim wieku ( miałam lat 15 ) wydaje się być końcem świata.. Moja mała wielka miłość została rozwiana przez tego do którego wzdychałam.. Długo jeszcze nie potrafiłam się pozbierać po tym co się stało.. TRZY LATA PÓŹNIEJ.. 2009r Mam chłopaka, mieszkam z nim.. Ale nie jestem szczęśliwa.. Kochałam Go, owszem.. Ale to uczucie minęło.. Sam je zniszczył swoim zachowaniem ..K.. Nie będę opisywać dokładnie o co chodzi.. Widziałam Go.. Moją dawną miłość.. Serce dało znać, że sentyment został Ale też strach.. Strach,bo to przecież ten przez którego cierpiałam.. Kilka spotkań.. I już wiedziałam, że on.. To już nie ten z przed kilku lat.. Zmienił się, bardzo się zmienił.. Nie bawi się już uczuciami.. A moja dawna miłość zaczyna powracać..czuję to.. Cieżko mi i mu.. Wiem, że coś do mnie czuje.. Ja czuje coś do niego I mieszkam z chłopakiem :( Nie wiem jak dalej będzie wyglądało moje życie.. :( Będzie naprawdę dużo cierpienia.. Tym razem z obu stron.. Los płata figle.. Zakazana miłość ? K :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona. ona. ona
W ramach odnalezienia mojej miłości wepchnęłam sobie do pochwy mrożonego indyka 9,65 zł za kilogram i przechadzam się nago po miejskim deptaku pluszcząc bosymi stopami w kałużach, dziarsko merdając indyczym skrzydełkiem wyzierającym spomiędzy mięsistych płatków różowej waginy K :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona ona. ona
Podszyw :|

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nikt tego nie przeczyta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość b hn n
co żeś kurwa nabezgrała tyle :o do szkoły prace z polskiego :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona ona.ona
Jak ktoś nie chce to nie musi.. Jego sprawa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to typosciel w kratke
to ty posciel?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona ona. ona
co ? nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona ona.ona
Dodam, że nieprzyjemny zapach wydobywa się nie tylko z moich karminowych ust, ale też z innych, włochatych i nie tylko otworów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zagubiona ona. ona
Skad sie biora tacy idioci ? :| Podszyw..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czarne oki
przeczytałam... taak zakazana miłośc.... :) Choć nie do konca.. Mieszkasz z kims ale nie jestes zona... nic Cie nie trzyma... Jezeli nie kochasz to nie rób krzywdy... to co było kilka lat temu to wybacz za okreslenie szczenieca milosc... a kazdy sie zmienia.. moze i ten chłopak... nie można Ci doradzić bo nie wiem jakie teraz sa relacje miedzy wami.. pozdrawiam i zycze dobrego wyboru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kurcze no , już rozmawiałam z ojcem , ze chce się wyprowadzić do niego.. to nie.. jest mi ciężko nie wiem co mam robić gdzie stad isc nie kocham Go nie chce z nim być .. :(( chodzi o tego co z nim mieszkam.. Dużo się miedzy nami zmienilo.. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×