Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczona Brunchilda

Przyjechal do mnie facet z internetu i jestem załamana - jak z tego wybrnac ?

Polecane posty

Gość zrozpaczona Brunchilda

Mam 26 lat. Od 4 lat mieszkam za granicą i nie ukrywam ze czasami jest mi samotnie. Wiec zalozylam sobie profil na randkach internetowych i w ten sposob poznalam jego. Fantastyczny czlowiek. Oczywiscie wymienilismy sie zdjeciami itd, rozmawialismy ze soba przez 4 miesiące. Az nadarzyla sie okazja - moja siostra wychodzi za maz wiec zaprosilam go na wesele jako osobe towarzyszaca. To bylo nasze pierwsze spotkanie. Ale to nie wszystko. Obiecalam mu ze do mnie do Londynu przyjedzie na tydzien. Bilety juz kupione mial dawno wieic nie mozna tego odwolac bo zaplacil za nie ponad 1000 zl ( w tym mnie tez kupil bilety ). I teraz wyobrazcie sobie ze od samego poczatku jak odebralam go z dworca nie moge na niego spojrzec. Na zdjeciach byl zupelnie inny. Tu poci sie, smierdzi mimo zer na prawde dba o higiene. Jak idziemy razem ulica to ludzie sie patrza i szczerze mi wspolczuja :-( Wesele juz w weekend a pozniej lecimuy do mnie do Londynu. Ja tam mam jedno lozko i malutki pokoj. Jak bedziemy spac ? Ja nie moge na niego spojrzec bo mnie obrzydza. On stara sie, zagaduje ale ja celowo unikam jego. Wiem ze moze czuc sie obco bo siedzi czasami sam a ja gdzies ide bo na prawde nie moge. Najgorsze jest to, ze on jest z polski polnocnej a do mnie przyjechal na drugi koniec kraju. Nie ma tu nikogo. Nie wiem jak mam sie go pozbyc. Nie wyobrazam sobie zadnej chwili z nim, na weselu bedzie wstyd z kims takim sie pokazac. Po prostu nie wiem co mam teraz zerobic. Nie zamierzam mu oddawac za bilkety bo z jakiej racji - chcial to kupil. Ale nbie chce by ze mna jechal do Anglii, nie chce by byl tu ani jednej chwili dluzej. Strasznie mnie to gryzie :-( Co tu mozna zrobic ?? Pomozcie prosze was bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość echooooo
Bo to jest GŁUPOTA szukać faceta przez internet :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bleeeeeeeee
współczucia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liberal girl
trzeba wypić to piwo, które sie samamu nawarzyło - tak robią dorośli i odpowiedzialni ludzie. Takie było ryzyko - niestety. Ewentulanie mogę doradzić jedno - wypić to piwo zatykając nos :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona Brunchilda
No dobrze, wiem, że zrobiłam źle. Ale to nie jest tematem mojej prośby. Chodzi mi o to - jak mam z tego wybrnąć ? Jak sie go pozbyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupia 1
nie rozumiem jak mozna faceta z neta zaprosic na wesele i do angli ani razu nie widzac go na oczy głupota ludzka nie zna granic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baron de drift
jedyne co możesz zrobić to powiedzieć wprost - jestem pewna, że nie jesteś facetem dla mnie, jednak mi się nie podobasz, pomyliłam się, jest mi bardzo przykro ale nie chcę i nie potrafię Cię oszukiwać, przepraszam, że zawracała Ci głowę ale co w nim takiego jest, co tak Ciebie brzydzi? a na dodatek, że aż ludzie na ulicy Ci współczują :D nie przesadzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fsfsfsfsfaqq
ale co jest z nim źle? z wyglądu marny? śmierdzi od niego potem? jeżeli tak to powiedz mu, żeby zaczą używać antypespirantu. Może go to trochę zaboli, ale wreszcie zacznie go stosować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liberal girl
utop w Tamizie :p a serio - każda próba pozbycia się uczyni z Ciebie załosną istotę. Idź na to wesele z uśmiechem i udawaj, że bawisz sie świetnie - później ochłodź kontakty on-line

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość baron de drift
też się dziwię że najpierw się z nim nie umówiłaś bez tego całego zachodu z weselem i Londynem :D aleś narobiła sobie dziadostwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gitarra
jak mogłas go zaprosić do swojego łózka nawet się a nim nie widząc??? niepojete!!!! teraz powiedz mu prosto z mostu , ze nie chcesz tego dłużej ciągnąć. Bilety niech zwróci, lub sprzeda. Jego ryzyko. jest dorosły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestes zalosna - wiedzialas, ze masz 1 lozko i planowalas z nim spac - gdyby byl przystojny - niezle to o Tobie swiadczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fgfgfgfgfgwds
a bilety zawsze można zwrócić...nie widzę problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiedz mu wprost
co o tym myślisz.Ostatecznie facet Cię oszukał i wysłał Ci nie swoje zdjęcia.Masz prawo zerwać tą znajomość.Nie musisz jej kontynuować.Pewnie przez jakiś czas będziesz miała moralniaka ale daj spokój -bedziesz mieć większego jak to dalej pociągniesz,pójdziesz z nim na to wesele i jeszcze zabierzesz go do Londynu.Podziekuj mu i powiedz,że nic z tego nie będzie.Powodzenia dziewczyno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamka 2
To nie jest glupota szukac kogos przez internet, ale glupota jest zapraszac nieznajomego czlowieka na tydzien do domu! i odrazu na wesele, gdzie wiadomo, ze calej rodzinie trzeba go jakos przedstawic. A Ty pewnie pomyslalas, ze jak sie okaze zajebisty, to nie bedzie Ci przeszkadzalo male mieszkanko z jednym lozkiem. Nawazylas sobie piwa wiec je teraz wypij. ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już kiedyś był taki temat, fajna prowo, ale najbardziej mi się podoba tekst "Jak idziemy razem ulica to ludzie sie patrza i szczerze mi wspolczują" - od kiedy taka empatia na ulicach? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wspolczuje tobie ale temu
facetowi :o Jak moglas go zapraszac nie widzac go nigdy na zywo? :o teraz co? wyrzucisz go i powiesz tylko "przepraszam"? :o żałosna jestes, przyjechal na drugi koniec kraju dla takiej idiotki i jeszcze tyle kasy na bilety wydal :o Chociaz miej troche oleju w glowie i oddaj mu kase :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona Brunchilda
Oj nie było tego tematu a jeśli był to nie ja. Wiem, że zrobiłam źle ale sęk w tytm jak sie z tego wykaraskać. To nie jest tak, że on jest jakiś odrażający. Chodzi o to, że nie mogę na niego spojrzeć. Nie wiem dlaczego. Odpycha mnie po prostu :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asia z wioski
BRUNCHILDA-albo to nedzna prowokacja albo jestes bezmyslna malolata,albo naprawde masz cos z glowa.Do tego ze w necie poznalas to nic nie mam bo mozna tam poznac tez i naprawde fajnych facetow (choc to jak szukanie igly w stogu siana-ale mozna).Ale pierwsze spotkanie na weselu od razu? I od razu zaproszenie do Ciebie?Dziewczyno czy Ty uzywasz mozgu? (hm..wybacz-jesli go masz).Teraz po prostu wypij to piwo ktore nawarzylas,krotka pilka.Juz i tak zrobilas z siebie idiotke wiec juz bez znaczenia co zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamka 2
Pomijajac to wszystko co zaproponowalas temu chlopakowi, zacznij moze od przestawienia swojego myslenia. A zatem, jest tutaj i potraktuj go jak znajomego w obcym miescie, kolege. Przestaw sie poprostu z myslenia jakie mialas o nim zanim przyjechal. Idz do jakiegos sklepu i kupcie nie wiem karimate czy inne takie do spania i poprostu mimo tego wszystkiego co na jego widok odczuwasz sprobuj go poznac, porozmawiac z nim tak o wszystkim i o niczym. Zdobadz sie na szczerosc i powiedz mu, ze inaczej sobie go wyobrazalas, ze szczerze mowiac nie jest w Twoim typie, ale to oczywiscie nie zmienia faktu abyscie sie dajej mogli kolegowac. I teraz jak facet jest inteligentny, to sam powinien skrocic pobyt, albo w ogole wyjechac, a jesli nie, to potraktuj go jak przybysza, ktoremu pomagasz, nie wiem jak to inaczej powiedziec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lamka 2
acha i jeszcze jedno, moze poci sie ze strachu, w koncu moze sie czuc skrepowany, zwlaszcza przy takiej goscinie. Daj mu sie wyluzowac, moze sie okazac calkiem fajny chlopak, a wyglad, to chyba nie wszystko co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz pecha i trochę braku wyboraźni żeby spotykać sięz kimśobcym nie na 1 randce max kilkugodzinnej tylko odrazu na długo randki z netu chyba zwykle nie wychodząbo wyobrażenie to nei człowiek więc trzeba mieć albo szczęscie albo przerobić dużo osób. W realu też tak masz tylko tam nie masz tyle wyborażenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele55555555
Powiedz mu ze jednak nic z tego nie bedzie, bo wrócił twój narzeczony i ze zdałas sobie sprawe ze jednak go kochasz +to ze chyba jestes wciazy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sama sobie nawarzylas
to musisz to wypic pieniadze powinnas oddac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trele55555555
Nie idz z nim na to wesele bo będziesz dwa razy tyle nie szczesliwa co teraz.Wymysl cos , zakoncz znajomosc , powodzenia;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frentii
To pewnie prowokacja, ale jesli nie to uwazam, ze powinnas mu oddac za bilety(za jego tez) i powiedziec, zeby nie przyjezdzal. Moze dla ciebie 1000zl to malo, ale dla niego moze nie:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×