Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość uderzył córkę ...

byłam dziś świadkiem pewnej nieprzyjemnej sytuacji

Polecane posty

Gość bo ona w tamtych spodniach
tatusia nie jara. Od przemocy fizycznej do gwaltu nie jest daleko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja kilka lat temu widzialem
taka sytuacje:ojciec podczas jakiegos festynu wsiadal ze swoja ok.8 letnia corka do samochodu na parkingu...widze ze ten ojciec ja popycha ldosyc mocno i mowi do niej cos w stylu: no wsiadaj, no nie wiesz debilu jak masz wsiadac , no wsiadaj (powtarzal to i popychal ja tak chyba przez kilka minut...ten dzieciak sprawial wrazenie jakby juz wogole nie wiedzial co ma robic- sytuacja ta mi bardzo przypomina te sytuacje z kampanii z anna przybylska gdzie ojciec czepia sie syna z rowerkiem o byle co). sam bylem wtedy wczesna mlodziez wiec nie umialem zareagowac , ale teraz chyba bym w takiej sytuacjii poinformowal nie tyle policje co osrodek pomocy spolecznej, aby sie przyjrzeli danej rodzinie. dodam tylko ze dziecko sprawialo wrazenie niesamowicie zahukanego i wystraszonego, a jesli chodzi o ojca to sprawial wrazenie jakby nie do konca z jego zdrowiem psychicznym bylo ok(byc moze tylko tak wygladal)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość te panie ktore uważają że
sytuacja była normalna i ojciec zachował się właściwie, powinny dostać w twarz od męża, gdy nie zmyją kibla albo spóźnią się do domu. Przecież to jest w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znam takie przypadki
Dzieci ponizanych(nawet nie bitych) ktore boja sie ludzi doslownie unikaja i nie odzywaja sie do nikogo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakas tam 33-latka
W zyciu nie slyszalam gorszej bzdury,ze szacunek osiaga sie przez przemoc!!!! strach owszem ale nigdy szacunek.Czlowiek godny szacunku, taki, ktory swoja postawa, kultura osobista i wyznawanymi wartosciami nie tylko w teorii ale przede wszystkim w praktyce nikogo nie bije i nie wyzywa uzywajac wulgaryzmow.Nie wyobrazam sobie zeby moj swietej pamieci Ojciec kiedykolwiek tak sie zachowal...a nigdy nie zwrocilam sie do niego niegrzecznie...i nie dlatego,ze sie go balam tylko dlatego ,ze go kochalam.A dzieciak nawet jak go poniesie to w rodzicu powinien miec przyklad i NAWET jesli rodzicowi zdarzylaby sie sytuacja, w ktorej straci chwilowo panowanie nad soba to jesli jest normalnym i godnym szacunku czlowiekiem to zreflektuje sie za moment.Ten gosc to poprostu burak i mimo wszystko mysle,ze interwencja mogla takiego tchurza przestraszyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i w pysk za czerwone spodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NIKT NIE MA PRAWA NIKOGO BIC A SZCZEGOLNIE SILNIEJSZY SLABSZEGO jesli ten skurwiel tatus tego nie wie to przynajmniej dziewczynka wzmocni swoje uczucie krzywdy dzieki autorce tematu i bedzie silniejsza,az w koncu znajdzie sile na protest i odejscie z "rodzinnego gniazdka" chwala ci autorko za interwencje.gdy bylam mala zniewazano mnie na wiele sposobow a ze bylam niesmiala i cicha nie buntowalam sie nawet. raz jeden dorosly powiedzial mi co mysli o mojej rodzinie i o tym jak mnie traktuja i wrecz wybawil mnie tym chociaz niby nic sie nie zmienilo. ale cos sie WE MNIE zmienilo i do tej pory pamietam to uczucie,ze ktos wreszcie stanal po mojej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"moze umarla mu zona, moze nie daje rady z calym domem? nic nie wiecie wiec nie dyskutujcie. moze jego ojciec go tak wychowywal i tak tylko potrafi>" no coz. jesli umarla mu zona to corce matka,a wiec ...bez komentarza. jesli sa byl wychowywany w przemocy to i tak po osiagnieciu dojrzalosci i po decyzji o posiadaniu dziecka-jest odpowiedzialny za swoje czyny. sama kiedys poszlam do psychologa gdy kilka razy pod rzad omal nie wyzylam sie krzykiem na mojej corce.powtarzam OMAL.i juz w te pedy po pomoc,bo nic co mnie spotkalo w dziecinstwie ze strony moich rodzicow mojej corki spotkac nie moze i koniec.gdybym do tej pory nie wyleczyla sie z nerwicy i depresji po prostu bym dziecka nie rodzila! ciekawe ze jak ktos ma chore serce czy raka to rozmysla nad tym czy powinien miec dziecko itd. a gdy ktos ma problemy psychiczne to juz wielce usprawiedliwiony moze bic dzieciaka?????? choroba choroba-za dobro dziecka i tak jestesmy odpowiedzialni!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tremendo pisala: " dzieci niestety lapia slownictwo takie a nie inne wszedzie, w szkole, na podworku, z netu (!) i jak syn mojej kolezanki mowi do niej- i tak jestes poj**ana, to sama mam ochote go walnac. na niektore dzieci nie ma innego sposobu niestety." super nianie widzialas? albo wydanie o nastolatkach w angielskiej tv? jakos ZAWSZE jest sposob inny niz bicie. a jesli nie ma to przewaznie jest to jakas choroba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj facet to kanalia
Drze morde z byle powodu,ale nigdy by nie uderzyl naszego syna,a tym bardziej w twarz-bo sam tak byl bity. Fakt ze jak sie wydrze to maly sie z niego wysmiewa,wiec nie jest zahukany,intuicyjnie wyrobil sobie patent na durnia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brawo dla autorki tematu
za odwagę, za to, że odważyłaś się zareagować, większość ludzi udaje, że nie widzi takich zdarzeń... brawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gfhhdetetge
Niech bękart zacznie sam na siebie zarabiać to wtedy niech sobie powybrzydza co chce... A nie ojciec idzie znią na zakupy a kłótnie urzadza. Zamiast ręką powinien ja pasem z dziesięć razy przez ten łeb ją zdzielić, może by nabrała szacunku do ojca :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka zrobila dobrze
i nie piszcie ze ma nauczke!! niestety gosc byl wybitnym chamem i prostakiem;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe ciekawe
Miwnko Bo 9 lalka to mloda ale jednak kobieta jest. Czemu nie ma prawa nosic spodni takich jakie chce? bo jest na utrzymaniu ojca i on za nie placi? moze stac go na jedne, uniwersalne a nie na wszystkie kolory teczy? proste?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LUBIE 22
Mnie mama dawala klapsy, braciom tez. Czasami zdarzaly sie prawdziwe lanska. Ale tylko jak zasluzylismy. I dzieki temu wyroslismy na porzadnych ludzi. Mlodszy brat odwalal takie akcje, ze szok, mama tlumaczyla mu - nic to nie dawalo, dopiero po laniu zrozumial. I nie jestem jakos przez to zdemoralizowana. I uwazam, ze jesli dziecko cos przeskrobie klaps mu nie zaszkodzi. Od jednego, dwoch klapsow nikt nie umarl. Ostatnio opiekowalam sie, mala dziewczynka - wychowywana wg nowoczenych metod. Szczerze, nieraz mialam ochote jej przylac za to co odwalala, ale nigdy tego nie zrobilam. A mama uwaza, ze dyscypliny to jeszcze ona sie nauczy :D Pewnie tez bym zareagowala na takie uderzenie dziecka w miejscu publicznym, facet mial zly dzien, wyzyl sie na dziecku, jego wina ale nie wiadomo jaka byla przyczyna tego zachowania. Atak na slowny kobiete - mega przesada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak mozna tak upokorzyc dzieck
Cokolwiek zawinila to raczej wina wychowania:) gdyby umial kontaktowac sie z wlasnym dzieckiem nie doszloby do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ollolllola
nie usprawiedliwiajcie faceta, bo uderzenie w twarz to naprawde najgorsze poniżenie!!!! sama tak dostawalam za byle co i tylko furiaci tak robią, nie normalnie ludzie!!!!!! SĄ inne sposoby na dzieci ale oczywiście najłatwiej iść na łatwiznę, tylko dzieciak dorośnie i w dupie bedzie mieć tatuśka, a on się bedzie dziwil za co!!!! zastraszaniem nie wychowasz, tylko odsuniesz dziecko od siebie na zawsze. Nie bedzie miała do ojca szacunku, i przy pierwszej okazji spierdzieli z domu. Poza tym chocbyscie go w tej sytuacji usprawiedliwiali, to zaraz po tym dał pokaz swojej chorej psychiki, wyzywając kobiete. Więc nie gadajcie ze biedny, że trudna sytuacja, bo to prostak, który nie potrafi wychować tylko bić i to W TWARZ!!! a do tego totalna szmata z niego skoro tak sie odzywa do obcej kobiety. Pewnie jego żona i dzieci są wyzywane i bite. A ludzie mają się nie wtrącać tak?? Ok, ale po jakiejś tragedii inaczej wszyscy gadają: czemu nikt nie reagował??? itd, brawa dla autorki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość powiemlko jedno
nie jestescie sobie w stanie wyobrazic jak ona ma w domu.... autopsja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak cos po chamsku
odpowiedziala to dlaczego mial jej nie skarcic? Przez takie bezstresowe wychowanie to same problemy :O Ale fakt, dziwne, ze sie upparl na inny kolor spodni :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eiko.Kanagawa
osobiscie Nigdy nie widzialam zeby rodzic uderzyl dziecko. Mieszkam widocznie w cywilizowanym otoczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ale czemu on ma decydowac
O spodniach w ktorych on chodzil nie bedzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość To nie wychowywanie ani nawet
Tresura bo nawet zwierzat sie nie bije. Ten facet to DNO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość uderzył córkę ...
o rany ! ale naskrobałyście ! 5 stron do nadrobienia :P hmmm po pierwsze - dziewczynka nie miała więcej niż 10 lat !!! ale to i tak nie zmienia sytuacji. druga sprawa - fiszko nie wydzierałam się na pół sklepu. powiedziałam normalnym głosem, nie ściszonym ale tez nie wydzierającym się ! a po trzecie - czu nie uważacie, że coś z gościem jest nie tak skoro do mnie, do obcej kobiety przy innych ludziach powiedział Spierd...kur... ?? Spoliczkowanie dziecka w tym momencie zapewno było lżejszym wyładowaniem swoich frustracji ... Myślę, że jego córka nie powiedziała mu nic chamskiego itp. raczej była smutna i rozczarowana że nie może mieć czerwonych spodni. Zresztą co to ma do rzeczy. Jak już napisałam wcześniej - mógł poprostu wyprowadzić córkę ze sklepu nie kupując żadnych spodni. Ochłonąłby, porozmawiał z małą, wysłuchał jej argumentów i po rozmowie podjęliby wspólnie decyzję ! to nie były spodnie do mundurku tylko jakies czerwone sztruksy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy ty sama nie pamietasz si
ebie jak mialas 9 lat? Bo takie dziecko chciało by wszystko co mu wpadnie w oczy, z czego polowe nie nosi albo zalozy na ejden raz a pozniej laduje w kacie. Po drugie jasne kolory szybko sie brudza a nie kazda matka ma czas, checi i pieniadze siedziec calymi dniami i prac bo coreczce zachcialo sie czerwonych portek. Bo jeszcze takie dziecko wlezie wszedzie i sie wyrobi od stop do glow. Kolejna rzecza jest to ze nie wiesz na co jej potrzebne byly te spodnie, moze na jakas uroczystosc? ja sama pamietam siebie jako dziecko i wiem ze gdyby nie silne nerwy mojej mamy to bym chodzila ubrana pstrokato jak papuga a i tak rzeczy ktore ja wymusilam aby mi kupila lezaly nieużywane. facet pewnie sie wsciekl bo pół dnia łaził z dzieciakiem po sklepie, zona kazała kupić czarna spodnie a dzieciak mu marudzi że to nie ten fason, to nie ten kolor i jeszcze baba ktora nie pilnuje swoich spraw. Wy same meża byście nie wysłały po zakupy bo albo by nie kupił tego co trzeba albo by wrócił z niczym a dziwicie się facetowi który musi kupić dziecku spodnie ito dziecku które juz ma swoje odchyły i nieznośny charakterek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja siebie pamietam gdy mialam
9 lat, i wstydzilabym sie potwornie, gdyby moj ojciec tak sie zachowal. Ze juz nie wspomne o krzywdzie psychicznej - ta dziewczynka uczy sie, ze kobiete mozna bic i ja obrazac! Na szczescie pochodze z cywilizowanej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Te kobiety które usprawiedliw
iają zachowanie ojca, same zostały wychowane na ofiary. Która normalna kobieta zaakceptuje zachowanie dorosłego mężczyzny, bijącego dziecko i obrażającego inną kobietę? Która chciałaby być jego córką czy żoną? Tylko taka, którą bito i obrażano i która wyrosła w przekonaniu, że nie ma prawa do szacunku i własnej godności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to bardzo przykre
że tak wiele osób popiera i tłumaczy zachowanie tego ojca nic nie tłumaczy używania przemocy wobec dziecka, cokolwiek by to dziecko powiedziało i nie rozumiem jak można uczyć kogokolwiek szacunku biciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja tez tego nie rozumiem
I nawet nie chce zrozumiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×