Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość uderzył córkę ...

byłam dziś świadkiem pewnej nieprzyjemnej sytuacji

Polecane posty

mi sie na szczescie nie nalezy, zostalam odpowiednio wychowana, bez uzycia przemocy. moj brat identycznie, jest mlodszy o 7 lat i widac, ze ze wspolczesna mlodzieza nalezy inaczej postepowac, niestety. czy tego chcemy czy nie sa coraz gorsi:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghdgh
Jak wynika z badań przeprowadzonych na zlecenie Fundacji Dzieci Niczyje (do których dotarła „Rzeczpospolita”), aż 45% Polaków uważa, że w niektórych sytuacjach bicie pociechy jest usprawiedliwione. Z kolei aż 60% respondentów uznało, że rodzic powinien mieć prawo do przysłowiowego klapsa i bezpodstawne byłoby wprowadzenie ustawowych ograniczeń zabraniających stosowania kar cielesnych wobec dzieci. Należy jednak dodać, że tak liberalni jesteśmy, jeśli chodzi o delikatne uderzenie ręką. Zupełnie inaczej ma się sprawa z używaniem do tego paska czy innych przedmiotów, za których prawnym zakazem opowiedziało się aż 92% ankietowych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o matko boska dziewczyno
kupować jak już:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dfghdgh, słuszne:) nie przeszlabym obok obojetnie gdyby ojciec kopal dzieciaka albo nawalal go łomem. na przyklad ostatnio w sklepie 10 latki kradly stringi. i co? wroci taka do domu, tata wytlumaczy, dostanie kare (jakas smieszna), znowu zrobi to samo. i znowu i znowu. wytlumaczyc sie nie da, kary tez nie zadzialaja. nalezy zostawic to tak i czekac az wyrosnie gnida podkradajaca matce i ojcu pieniadze? chyba nie:) usprawiedliwiony klaps nie jest biciem, bicie to jest nieco inna sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@tremendo: zupelna nie prawda, nei sa gorsi bez wzgledu na to co robimy. Sa gorsi bo osoby, ktore chca byc rodzicami, wcale nimi nie sa, i nei rozmawiaja ze swoimi dziecmi, nie spedzaja z nimi tyle czasu, aby wytlumaczyc im co jest dobre, co zle, ale nie tylko slowami, ale prede wszystkim - WLASNYM ZACHOWANIEM. Sami sie okradaja ludzie wzajemnie, tlukom, podkopuja, wszedzie korupcja, oszukiwanie, wykorzystywanie. Dzieci sie tego ucza od nas - doroslych i dostosowuja. To przez doroslych sa coraz gorsze, nei same z siebie. Mowienie ze to nei wina doroslych to czysta hipokryzja. 90% rodzicow sie nie nadaje, zeby bylo rodzicami. to ponury fakt, ale nikt o tym nie mowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez bylam wychowana
be z przemocy. I staram sie jej nie stosowac. Ale gdy jechalam rowerem, pod rower wbiegla 3-4 letnia dziewczynka. Nic sie na szczescie nie stalo, przewrocilysmy sie obie po prostu, na co babcia dziewczynki (ciezko przestraszonej) zaczela ja bic gdzie popadnie i wrzeszczec. Usilowalam jej powiedziec zeby przestala, ze mala nic zlego nie zrobila i na szczescie wszyscy cali, ale babcia byla w szale. Dopiero gdy wydarlam sie naprawde agresywnie ze zaraz jej walne, babcia przycichla i wydawala sie reagowac Rozumiem ze sie zestresowala, ale absurdem bylo wyladowanie tego stresu na juz przerazonym dziecku. Babcie jako dziecko na pewno tez tlukli wiec dopiero grozba bicia spowodowala jej reakcje. To jest CHORE i jest przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dlatego mysle, ze ofiary przemocy powinny poddac sie skutecznej terapii, zanim zdecyduja sie na dzieci. Nie ma chyba innej drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiszanka
kupYwac, tak...pewnie tak :O nie no, oczywiscie, najlepiej narobic rabanu na caly sklep, zeby widzieli wszyscy klienci i zeby koles poczul sie na maxa upokorzony. w drodze do domu stwierdzi, ze takie upokorzenie straszne spotkalo go z winy dziecka, wiec dziecko musi zapamietac, ze tatusiowi sie pyskowek nie urzadza, a tatus tez pewna wiedze zdobedzie - zeby lac dziecko w domowych pieleszach i to najlepiej tak, zeby mu wiecej wstydu nie przynosilo i "nie prowokowalo" :O brawa dla Pań!! wiesz, mysle, ze troche lepszym rozwiazaniem byloby poczekanie, az szanowny tatus troche ochlonie, po czym poproszenie go na bok i zwrocenie uwagi. bez robienia strasznego szumu dookola pt. "patrzcie jaka ja jestem dobra i jak sie interesuje, zeby nikomu sie krzywda nie dziala!" (a jak juz awantura ucichnie, to sie z czystym sumieniem wraca do kupYwania konserw...wszak sprawa zalatwiona, a co sie pozniej bedzie z dzieckiem dzialo - nie twoja brocha - czego oczy nie widza, tego sercu nie zal :) )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Nie warto z wami rozmawiac
Tylko w pysk przylac co poniektorym.. .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nie mowie ze to nie jest wina doroslych. mowie tylko ze rosnace pokolenie jest trudniejsze do okielznania, maja inne rozrywki, inne na nich czyhaja pulapki i pokusy, jest wiele dzieci zaniedbywanych przez rodzicow, biedniejsze chcace im dorownac i przynoszace pozniej chamskie zachowania do domu.. wiem o czym mowie, bo mialam kiedys "przyjemność" odwiedzić izbe dziecka i poprawczak w ramach zajęć na studiach i naprawdę to jest skandal do czego są zdolne dzieci. żeby 13 latek mial na koncie 5 kradziezy i jedno pobicie? błagam.... z porzadnej acz biednej rodziny, matka sie go bala, to jest normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaa poza tym: ja nigdy nikogo nie uderzylam w twarz, bo wydaje mi sie to naprawde czyms najgorszym, ale jak ostatnio widzialam jak sie syn kolezanki trzepal dla zabawy po pyskach z kolega- coz... jak widac nie jest to juz nic takiego okropnego, rowniez stracilo moc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiszanka obawiam sie
ze rozmowa w 4 oczy zaowocowalaby taka sama odpowiedzia ze strony tego goscia. Psychopata nie czuje, ze robi cos zle, on reaguje automatycznie. Problem we naszym spoleczenstwie polega na tym, ze gdy komus dzieje sie krzywda, malo kto ma odwage sie wtracic. Ostatnio bylam swiadkiem ulicznej bojki, gdzie 2 pijanych tluklo 3ciego pijanego. Ok wszyscy oni byli pijani, ale mogli tamtego zabic. Dopiero po dluzszej chwili kilku gosci z knajpy obok wyskoczylo w obronie atakowanego, w miedzyczasie tamci juz rozbili mu butelke na glowie. Tak samo jest z dziecmi, szczegolnie ze w "sprawy rodzinne" nikt nie ma ochoty sie wtracac. Daltego dzieci sa bite i gwalcone we wlasnych domach a kazdy umywa rece.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za zwyczaje
użycie w stosunku do kogoś obraźliwego określenia usprawiedliwia w Twoich oczach przemoc?! ps. a dlaczego niby rodzice mają prawo "klapsać" swoje dzieci. bo odpyskowały to zastanówmy się dlaczego i skąd to potrafią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@fiszanka: bo interesowac to sie jeszce trzeba umiec. Nie wolno zostawic sprawy na poinformowaniu w takim wypadku odpowiednich organow. Dlatego najlepsza metoda na trakich, to odrazu im pokazac dokladnie jak to jest, iw ytlumaczyc, ze nastepnym razem, jezeli dowiesz sie ze chodzby podniusl reke, to bedzie ja mial polamana. I wtedy zwykle to uczy takich psycholi troche pokory. A jesli nie, to faktycznie trzeba by ich izolowac. A skoro organy nie dzialaja w tych kwestiach jak nalezy,t o trzeba brac sprawy wel wlasne rece, zamiast marudzic na forum, ze lepiej nic nie robic, albo pisac glupie epitety, pozbawione jakiegokolwiek zastanowienia, ze lepiej sie nie wtracac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
co za zwyczaje użycie w stosunku do kogoś obraźliwego określenia usprawiedliwia w Twoich oczach przemoc?! ps. a dlaczego niby rodzice mają prawo "klapsać" swoje dzieci. bo odpyskowały to zastanówmy się dlaczego i skąd to potrafią właśnie tlumacze skad - od rowiesnikow. mam mlodszego brata i byl wychowywany bezstresowo, a teraz trafil w towarzystwo bogatych chlopców i nie ma na niego sily...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po pierwsze nie uzywaj wulgaryzów pomaranczko:) wiesz.. kierunek moich studiow pozwolil mi lepiej poznac to, o czym rozmawiamy. takze zamilcz jesli nie masz nic do powiedzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rychu z poczty co si enie boi
moj kolega ma 34 lata, nie pracuje, pije i spi, matka na niego robi a on potrafi jej przylac. gdyby byl normalnie wychowany i nauczyl sie szacunku to by tego nie bylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tremendo zartujesz sobie
Kiedy ostatnio dostalas w pysk?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a czy wy w ogole wiecie co ona
powiedziala? a moze powiedziala na przyklad: nie bede szla do tej kurwy (np o babci) na urodziny. i co ? bo ja bym przylala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiszanka
fiszanka obawiam sie --> co jest w takim razie problemem? to, ze facet zniewazyl autorke, czy to, ze facet uderzyl dziecko publicznie? bo po twojej wypowiedzi wnioskowac mozna roznie... hept --> racja, trzeba umiec sie interesowac i trzeba tez samemu wiedziec, jakiego rodzaju pomocy jestesmy w stanie udzielic. co ci to da, ze powiesz kolesiowi, ze jak go jeszcze raz zobaczysz w takiej sytuacji, to mu polamiesz rece? a polamiesz? a moze on mieszka na drugim koncu Polski, a w sklepie byl przejazdem? zabawa w detektywa? trzeba mierzyc sily na zamiary. intencje szlachetne, ale co z tego, skoro pokrycia w rzeczywistosci nie maja PRAKTYCZNIE zadnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nigdy a pysk masz Ty dosc potezny, od razu po kulturze:) roznimy sie tym ze ja przedstawiam swoje racje uzasadniajac je i nikogo nie obrazajac a Ciebie nie stac nawet na ujawnienie "Pyska". Wybacz, ale ignor:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za zwyczaje
Tremo czyli raczej powiliśmy mieć wspólny język - ze względu na studia. Nie ma tak, że brat "zachłysnął" się kumplami. Jeśli miał dobry kręgosłup z domu to się "wyprostuje" jeśli nie to chyba nie jego wina, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety jego... głupi wiek, podatność ogromna, wieczne rozmowy a i tak robi swoje. nie wynika to z tego ze ma nieodpowiednie wzorce, ale z tego, ze wie, ze moze sobie na wszystko pozwolic. nie boi sie , bo wie ze nikt go nigdy nie uderzy, a co, w wieku 18 lat dostanie kare na komputer? smieszne by to bylo:) nie czuje respektu, bo nigdy nic dotkliwie go nie zabolalo (nie mowie nawet fizycznie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tremendo ale sama kultury
W sobie nie masz jesli masz takie poglady. i przeczytaj teraz swoje "kulturalne "wypowiedzi.:) wyksztalcona osobo. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pokrycie czasem ma, wiem to z autopsji. W moim otoczeniu przynajmniej sie takich rzeczy nei zostawia samemu sobie. Stad nie moge patrzec na te glupie wpisy w tym watku, ze ma za swoje itp. Czysty brak myslenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomarańczko, kultura a poglądy to są dwie różne sprawy. kultury się nie nauczysz:) to raz, a dwa jeśli Twoim zdaniem synek maltretujący matkę jest jak najbardziej ok, to też gratuluję:) wszystko w umiarze i równowadze, nie ma złych dzieci , ale czasami są takie, którym należy w porę o tym przypomnieć . i tyle:) dooobra bo do pracy nie wstanę:) żegnam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Co do brata
Jak go wychowali taki jest. :) bunt?a moze warto dac w ryj. tolerujesz to przeciez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kazdy maltretujacy innego
czlowieka to gnoj. zazwyczaj dzieci bite maltretuja pozniej innych i w koncu wlasne dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jaki synek znow
Nic o synku nie pisalem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kto mowil o maltretowaniu
???????????????????????????? dla was uderzenie jedno to jest maltretowanie? skad wiecie co kierowalo ojcem??? najlatwiej sie wpierdalac w cudze zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×