Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziwne ...

Czy on mnie wytresował?????

Polecane posty

Byłem w takim związku 2 lata... Do dzisiejszego dnia mam traumę a rozstaliśmy się prawie rok temu. Jak chciałem gdzieś wyjść to były teksty na początek że może przełóż to na inny dzień. I tak przekładałem spotkania ze znajomymi aż wreszcie uświadomili mi, że ich olewam dla tej gwiazduni. Więc zacząłem jej się "stawiać". Mówiłem że idę to słyszałem, że WIDZĘ ŻE ZACZYNAMY OSOBNO IMPREZOWAĆ. TO JA TEŻ IDĘ Z KOLEŻANKĄ ( ma ją tylko jedną - przez swoje dziwaczne zachowanie - ma to po walniętej mamusi :-p ) ALE TAM NA PEWNO NIE BĘDZIEMY SAME I BĘDĄ NAS PODRYWAĆ FACECI. Wiedziała jak mnie podejść i ja odpuszczałem nie chodziłem na spotkania ze znajomymi. Ona także nie chciała chodzić na spotkania z moimi znajomymi bo...coś jej nie pasowało. Wyglądało to często tak, że mówiła mi, że ma wolny dzień danego dnia i chce go spędzić tylko ze mną. Ja na prawde rzadko widywałem się ze znajomymi i jak zapraszali to chciałem iść. I wtedy słyszałem TO IDŹ SAM. tak mowila kilka razy TO CO, SAM PÓJDZIESZ TAK ? Oczekiwała, że ja jej nie zostawię. A jak sie okazywało, że oni nas zapraszali razem to dziwnym trafem dzień wolny zamieniał się w dzień zajęty i iść nie mogła. Przez 2 lata związku z nią i ze znajomymi byłem raptem 2 razy z czego ona nie rozmawiała z nimi bo szła z nami jej koleżanka i ona z nią tylko gadała. Tłumaczyła się tym, że jest nowa w toearzystwie i to oni powinni ją zagadywać:-o Jej koleżance nie przeszkadzało to, że pierwszy raz widzi moich znajomych aby nawiązać z nimi świetny kontakt. No ale moja była aspołeczna widocznie. Oczywiście jej nic nie można było powiedzieć bo zaraz słyszałem że ZAWIODŁA SIĘ MNĄ, JEST W SZOKU, ZMIENIŁEM SIĘ, CZUJE SIE OBRAŻONA ITD ITP. I ja odpuszczałem byle tylko był spokój w domu. Widzisz, także zachowywałem się jak tresowany pies. Tak samo jak Twój Cie wytresowqał. Doszło do tego, że zostawiłem ją dzień przed sylwestrem bo zwyczajnie miałem już dość. Dusiłem się !! Ile tak można ? Zastanów się, czy też tak chcesz. NIe życzę tego nikomu. Ona była straszna. Uważała się za gwiazdę "JESZCZE SIĘ TAKI NIE URODZIŁ KTÓREMU BYM SIE NIE SPODOBAŁA" :-o Fakt, była atrakcyjna ale nie jakaś miss:-p Znajomi zapraszali nas wszędzie a ja zawsze odmawiałem bo nie chciałem by ona miała fochy i humory księżniczki. Jak kiedyś mieliśmy spotkanie z Naszej Klasy to tydzień przed gadała mi że jest zszokowana że ja tam idę. TAM NA PEWNO BĘDĄ MNIE PODRYWAĆ DZIEWCZYNY, NA PEWNO JĄ Z NIMI ZDRADZE I NAWET NIE BĘDE WIEDZIAŁ KIEDY ( !!! ) Jak smialem sie z tego to sie wielce obrazala i oczekiwala przeprosin. A podobno jej ojciec bez matki nigdzie nie wychodzi, NO ALE ON MA KLASE. Chciala mnie tu zmanipuilowac abym z nia poszedl. Ale tam nikt nie szedl z osoba towarzyszaca. To co mialem ja brac by pozniej do nikogo sie nie odzywala ( przeciez jest nowa w towaerzystwie :classic_cool:) i miala by fochy ze ja gadam z innymi a nie z nią. I plakala, foszyla sie straszliwie a ja i tak poszedlem. I to byl koszmarny wieczor. Kilka razy miałem głuche telefony - dobrze wiedzialem ze to ona sprawdza co ja robie, czy odbioeram itd. Jak jej powiedzialem ze mnie sprawdza to oburzyla sie mowiac NIE SCHLEBIAJ SOBIE ZE JA BYM DO CIEBIE DZWONILA :-o Pozniej pisala mi sms w stylu WIDZE ZE DOBRZE SIE BAWISZ, MNIE TO NIE OBCHODZI BAW SIE JAK CHCESZ JA TO MAM GDZIES. ZEGNAM OZIEBLE. Celowo mna manipulowala. I takie mialo byc nasze zycie. Oswiadczylem sie tez pod jej presja. Od poczatku slyszalem ze facet z klasa powinien sie szybko zdeklarowac i w ogole. Widzielismy jakies wesele to ona mowila ze to debile a ona w ogole nigdy za maz nie wyjdzie. I oczekiwala w tym momencie ze ja poowiem ze wyjdzie za mnnie. Wtedy slyszalem teksty ze PEWNIE ZA JAKIES 10 LAT ALE SPOKO... I musialem przyspieszac znacznie. To b yla trauma ludzie!!! A po zareczynach byly naciski bym umowil sie z deweloperem i kupil mieszkanie. Sam mialem sie zadluzyc a ona miala mieszkanie po babci, ktore jej matka ( materialistka do sześcianu ) wolala wynajac obcym niz dac corce. Wolala zebysmy my sie meczyli biorac kredyt a ona bedzie sobie wynajmowac. Mielismy sie zazynac. Ale matka jej wyznawala zasade ze MIESZKANIE POWINIEN KUPIC FACET A KOBIETA TAM PO PROSTRU SIE WPROWADZA I TAKA JEST KOLEJ RZECZY :-o I pozniej moja co jakis czas pytala sie mnie, meczyla, czy umowilem sie juz z deweloperem, w banku z doradca kredytowym, nawet sprawdzala czy dzwonilem tam :-o To sa tylko przyklady jej zachowania:-o Bylem tresowanym psem. Jak ja zostawilem odetchnalem wreszcie. Na poczatku bylo mi straszlkiwiue ciezko, myslalem o powrocie, ale od czego ma sie przyjaciol ( ktorych ona nie akceptowala bo kiedys napisal mi kolega ze ona jest manipulatorka i ma mnie pod pantoflem - mial racje. A ona sie oburzyla i nie uznawala go a miala straszliwego focha jak szedlem z nim sie spotkac ), ktorzy mi pomogli wytrzymac ten pierwszy okres. Teraz sam z siebie sie smieje jakim bylem kundlem. Tak, kundlem !! manipulowala mna jak chciala a ja tego nie chcialem widziec ? Nied raz chcialem z nia zerwac ale ona jakos mnie przekonywala by trgo nie robic. Teraz mam wspaniala kobiete ktora kocham ponad wszystko. Zwiazek to partnerstwo. Nie musze za kazdym razem placic za wszystko bo ona mi sie doklada, czaszami sama placi za nas obojga. NIe manipuluje, nie stroi fochow, mozna z nia na kazdy temat porozmawiac a jak p[robowalem z moja byla rozmawiac to slyszalem ze ja przekrecam fakty, ze wyolbrzymiam ze jestem gwiazdor itd. Wszyscy winni tylko nie ona :-o I teraz pytanie do autorki tego topiku - CHCESZ TAK SAMO SIE CZUC ? ZOSTAW GO BO WIDZISZ JAKIE SA SKUTKI BYCIA Z OSOBAMI CHORYMI PSYCHICZNIE, Z FOBIAMI SPOLECZNYMI ITD. Autorko zostaw tego faceta i znajdz sobie normalnego. Ktory tak jak Ty preferuje partnerstwo. Zobaczysz ze bedzie lepiej. Ja wierzę, że Ci sie powiedzie !! Powodzenia - 3mam kciuki :-) Pozdrawiam serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
racja - idz do terapeuty - moze on Ci oczy otworzy... i wiesz co ?:D ten tekst ze slub przygotowany swiadczy o tym, ze jestes równie głupia jak i Twoj facet. Wolisz zmarnowac sobie zycie niz przyznac rodzinie i znajomym, ze chcesz ze slubem poczekac... liczy sie dla Ciebie biala suknia i wesele... bardziej od wlasnego szczescia - bo szczesliwa to ty bankowo nie bedziesz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mój stopień życzliwosci dzisiaj jest niski, wiec bede sie streszczac jak chcesz tak zyc, to se tak zyj, jak pan i wladca mowi nie, to sluga slucha, jak cale zycie zamierzasz z domu nie wychodzic bo on w tobie - swiadomie czy nieswiadomie- wzbudza wyrzuty sumienia to se zyj tak tylko sie potem nie zal glupio na forum ze masz topksyczny zwiazek bo samaś tak wybrala ludzie myslcie do cholery jasnej, jak idziesz sie wysrac to tez pytasz wczesniej na forum ile masz papieru zuzyc? to jest TWOJE kurde zycie a zadajesz pytania jak w przedskzolu, jak bys zyc nie umiala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psedłonim_
A naga prawda jest taka, że kobieta wiedziona durną modą twierdzi, że nie potrzebuje męskiego dozoru, ale w głębi duszy bardzo go pragnie. Taka jest jedna ze stron kobiecej natury.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hszonszcz - przebrnęłam przez Twoją historie! Fajne jazdy miałeś. Takie zachowanie świadczy o kompletnym braku zaufania. Nigdy mi do głowy nie przyszło, że jak mój idzie na siłownie z kolegą to mnie po drodze zdradzi. Nie chciałabym mieć faceta z takim charakterem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nie wiem09 0
.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×