Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anka027

staram sie o dziecko, ale..

Polecane posty

Gość anka027

jakies 7 miesiecy temu skonczylam brac pigulki antykoncepcyje (yasmille) Brałam je przez około. 7 czy 8 miesiecy.. teraz staram sie o dzieko od 0,5 roku i nic z tego :( czy to dlatego ze wczesniej bralam caly czas piguly?? prosze o pomoc.. bardzo sie martwimy z mezem.. chcemy juz dzidziusia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do poki starania sa przyjemnie, to ich nie zaprzestawajcie :P A dziecko moze przyjsc w najmniej oczekiwanym momencie. Wiec glowa do gory, biust do przodu i z duma walczyc o dzieciaczka :>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
dzieki za slowa otuchy.. ale ja juz nie moge.. tak bardzo bym chciala.. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
im bardziej chcesz i o tym myslisz to tym bardziej cie hamuje. lepiej nie myslec o tym a zobaczysz ze ktoregos pieknego dnia okaze sie ze przyszlo to czego tak bardzo chcialas...dzizius:) głowa do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no przerwy robic musicie czasem... chociaz na obiad ! a na powaznie to w zyciu jest przewaznie tak, ze jesli cos bardzo chcemy to nie przychodzi, a jak odwrocimy glowe to to stoi za nami i juz czeka. Zycze wam duzo sil i szczescia! A tak btw, napisz w jakim wieku jestescie. Bo sperma spermie nie rowna :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co to
wszystkie które baaardzo chcą to nie mogą zajść trzeba wyluzować i kochać sie dla przyjemności a nie tylko w celu prokreacji. brałaś pigułki 8 miesięcy to nie długo. mam koleżankę która bierze już 12 lat. ta to może mieć problem jak w końcu zdecyduje się na dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
wiem, ze im bardziej chce i mysle o tym to sama sobie zmniejszam szanse.. ale ale nie da sie tak nie myslec.. z kazdym kolejnym cyklem jest nowa szansa na malenstwo i tylko czekam na ta wstretna @ ;/ ja mam 27 lat, a mezus 33

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
wlasnie! to nie sprawiedliwe ze zazwyczaj zachodza w ciaze jakies gowniary, albo te ktore nie chca dzieci ;/ a te ktore sie staraja nie moga ;( ehh.. dziwny ten swiat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgdfg
Przede wszytskim kochać się spontanicznie, w 13,15 i 17 dniu cyklu RAZ DZIENNI to są najwieksze dni płode ale nie robic tego bo trzeba bo dzis dni płodne to chodz do łożka... bezsensu. Spontan :) A kwas foliowy łykasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
rgdfg - a co to ten kwas foliowy? pierwsze slysze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgdfg
Kwas foliowy bierze się w pierwszych miesiacach ciązy ale również pomaga on zajść w ciąże. Więc udaj sie do apteki i poproś o kwas foliowy Folik, jest on bez recepty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
OK - dzieki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rgdfg
Nie ma za co :) Tez miałam problemy z zajściem w ciąze, jak juz się udało 3 lata temu to okazało się, że płód martwy, później przez 3 lata nic aż do teraz brałam kwas i się udało :) Nie wiem czy to przez kwas ale tak myslę :) Musisz, tez dobrze sie odzywaic nie palić alkohol sporadycznie to pomaga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
rgdfg - to przykre co napisalas :( moja znajoma stracila dziecko jak byla 2 tygodnie do porodu.. to musi bardzo bolec :( ale ciesze sie ze teraz Ci sie udalo :) i zycze wszystkiego co najlepsze dla przyszlej mamusi ;))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie brałam nigdy pigułek
ale trochę się w tym temacie orientuje. To działa różnie na różne kobiety. Po pierwsze całkowite pozbycie się tych hormonów z organizmu, może trwać kilka miesięcy. Kiedyś było wskazane odczekiwać pół roku po odstawieniu pigułek i rozpocząć starania po tym czasie dopiero. Pigułki działają w ten sposób że głównie hamują owulację, ale nie jest to ich jedyna funkcja, jak wiesz nie zawsze jest tak że do owulacji może dojść przy braniu pigułek więc dodatkowo osłabiają śluz płodny żeby nie był przyjazny dla plemników i osłabiają endometrium żeby w razie czego nie doszło do zagnieżdżenia komórki jajowej. Po odstawieniu zdążają się często sytuacje że są uwalniane dwa lub więcej jajeczek i może dojść do szybkiego zapłodnienia. Chemia którą masz w organizmie z racji tego że brałas te tabletki jakiś czas moze nie hamuje owulacji ale dalej może wpływać na ten śluz i na endometrium. To czy jajeczkujesz to łatwo poznać wystarczy mierzyć temperaturę o tej samej porze codziennie i wypatrywać skoku, ale jednak ze śluzem i endometrium to już w domowych warunkach nie jesteś w stanie poznać. Dziewczyny pisza tutaj żebyście wyluzowali i racja, nie nalezy się stresować tym, bo być może jeszcze na ciebie hormony działają jakoś i niedługo przestaną pewnie. Nie napisałas nic co robicie żeby sobie dopomóc bo być może popełniacie jakieś podstawowe błędy. Ponoć najlepszą antykoncepcją jest nadmiar seksu w tych dniach, bo nie liczy się ilość tylko jakość plemników, ponoć facet najwięcej plemników zdolnych do zapłodnienia wypuszcza po 3 dniach abstynenci za drugim razem jest mniej płodny, a za trzecim to już prawie wogóle nie jest płodny, dlatego zaleca się uprawiać seks co drugi dzień w czasie od rozpoczęcia do zakończenia dni płodnych. O właśnie, umiejętne rozpoznawanie dni płodnych, ponoć większośc osób które trafiają do klinik bezpłodności ma problemy z tym żeby określić dni płodne, czyli naturalne metody planowania rodziny od podstaw, uczą na kursach przedmałżeńskich jeśli macie kościelny to cos tam powinniście wiedzieć na ten temat. Nie wiem czy można jakoś zadziałać na to endometrium żeby było takie jak trzeba ale są sposoby na zadziałanie na jakość śluzu płodnego, z tego co pamiętam to należą do nich łykanie magnezu i spanie w całkowicie zaciemnionym pokoju, ale jeszcze sa inne tylko że nie pamiętam jakie, poszukaj w googlach. Wiem że to co napisałam to może kolejna presja dla ciebie, najlepiej jakbyś zastosowała się do tych rad i nie stresowała się, ale czasem człowiek się jeszcze bardziej stresuje jak popełnia podstawowe błędy i nie wie że je popełnia, a lepiej wiedzieć. Kwas foliowy zaleca się brac jak kobieta się stara o dziecko, ja biorę sama mimo że się nie staram ale na wypadek jakby sie pojawiło bo nigdy nic nie wiadomo, to biorę. może nie wspomaga on płodności ale jakies tam badania mówia że zmniejsza ryzyko zachorowania płodu. Nam już w liceum pielęgniarka zaleciła brać, dopiero później skojarzyłam że to mogło miec związek z nagle zwiększonym przyrostem naturalnym w szkole :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
hej dzieki za odpowiedz :) my nie kochamy sie codziennie, jak mam dni plodne to zawsze wieczorem i rano i jeszcze pozniej.. moze faktycznie powinnismy troche przystopowac. Nie mam tez reguralnych cykli, wiec trudno jest ustalic dni plodne, ale planuje kupic termometr elektryczny.. moze cos pomoze :) Mam jeszcze jedno pytanko - czy jak pale papierosy po stosunku to, to moze przeszkodzic w zaplodnieniu? próbowałam rzucac, ale nic z tego..;/ pale juz od kilku lat.. Postanowilam ze jak juz zajde w ciaze to nie wypale ani jedego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie brałam nigdy pigułek
wyliczanie ma sens przy regularnych cyklach ale też nie zawsze, bo ja mam regularne, ale okres dostaję 15 dni po jajeczkowaniu zazwyczaj, raz miałam że 17 dni a sa dziewczyny co mają 10 dni odstepu. A przy wyliczeniach odejmuje sie 14 dni, obserwacja śluzu i mierzenie temperatury to są bardziej pracochłonna metoda ale lepsza. Co do palenia to z tego co wiem to wpływa na jakość plemników i może szkodzić dziecku zarówno jeśli pali ojciec jak i matka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołza 22
witam. ja też zapragnęłam dzidziusia :) jednak jakoś nam nie wychodzi :(. narazie staramy sie i tak dla przyjemności ale postanowilam ze jesli ten cykl nie przyniesie nam upragnionych dwóch kreseczek to czas na wizyte u lekarza i podjecie ewentualnego leczenia. Ankao27 a ty robilas jakies badania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no nieeeee
co to za bzdury z tym , że kwas foliowy pomaga zajść w ciąże :o :D jest on potrzebny do prawidłowej organogenezy u płodu, m.in. zapobiega wadom cewy nerwowej, prawdopodobnie nawet nie biorąc go kobieta może być o to spokojna u maluszka, bo zawsze w organiźmie matki jest sporo kwasu foliowego, ale bierze się go profilaktycznie. Nie wygadujcie bzdur jak nie wiecie o co chodzi :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jakiś człowiek
Jak wy możecie chcieć mieć tą okropną ropuchę? Mnie na samą myśl skręca... Tak się cholernie boimy z dziewczyną, żeby to się nie pojawiło, że się nie kochamy:/ bo ona nie może tabletek brać. Mimo że mieszkamy razem już 2 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
hej kurcze jak dobrze, ze sie odezwalas :) przynajmniej nie jestem juz sama w staraniach o malenstwo :) ja nie bylam u gina w tej sprawie ale zamierzam isc.. za tydzien robie test i jak wyjdzie negatywny to ide do lekarza.. mam nadizeje, ze tym razem sie uda. chodz watpie ;/ na nieszczęście moj maz jest chory i wlasnie sie zarazilam od niego.. a wg moich obilczen wczoraj i przedwczoraj mialam dni plodne.. w zwiazku z powyzszym mam takie pytanko - czy plemniki w czasie choroby moga byc jakies oslabione np? albo nie zdolne do zaplodnienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
halloo jest tu ktos?????? piuszcie dziewuszki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Artefakt_Diabła
to kara boża za branie piguł buahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anka027
i co cie tak smieszy? ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bziczka
Witam drogie kobitki:) Ja staram się poraz drugi...pierwsza ciąża obumarła w 7 tyg. Od maja (7 mies) staram się z ukochanym o dziecko,ale nic z tego. Ręce mi już oapadają. Nie wiem co mam robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosia w
ja tez sie staram i mam nadzieje ze bedzie ok!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ookja
my staralismy sie ale okazalo sie maz ma slabe plemniki, zdecydowalismy sie na procedure IMSI w InviMedzie i mamy nadzieje na pozytywny efekt, jesli ktos ma pytania prosze pisac ola87r@tlen.pl Zycze powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość antypiguła
Nie brałam nigdy pigułek właśnie w obawie co będzie potem jak będę się starać o dziecko. niby obecnie to nie ma wpływu, ale wolę być ubezpieczona... teraz staram się o dziecko i mam komputer cyklu - cyclotest. Mam nadzieję ze zajdę szybko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość electrolux1
Popieram. Ja brałam tabletki 8 lat i teraz mam ogromny problem z zajściem. Jak jeszcze tu będziesz to powiedz czy udało Ci sie zajść z tym Cyclotestem. Wtedy może kupię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pomaranczowe kwiatyy
A po ci to dziecko? Zeby kolejny czlowiek zasilil armie tego swiata pelnego zla, beznadzei, bezsensu? Zycia z nieuchornna swiadomoscia konca? Meczenia sie najpierw w szkole, potem w pracy albo bez pracy, potem strosci... Wy nic nie pomyslicie tylko rozmnazacie sie jak bezrozumne kroliki! :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×