Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość morgaanaa

W ramionach smierci

Polecane posty

Gość morgaanaa

taka cisza w twych ramionach. Wieszałam dzisiaj pranie na strychu i patrzyłam na metalowy pręt pod samym dachem i myślałam czy mnie utrzyma. I po ilu dniach by mnie tam znaleźli? I kto by mnie znalazł. Bo gdyby dzieci... To chyba wolałabym nie. A teraz? wracałam z miasta. Noc,mgła,deszcz. Czy śmierć boli? Czy poczułabym gdybym roztrzaskała się na drzewie? Kto by tulił "Nutkę do snu?" Tak tęsknię za tym spokojem i boję się.Ale strach powoli maleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Samobojstwo rozwiazuje tylko czesc twoich problemow a reszte przekazuje innym i tworzy nowe... to tylko tchuzliwa ucieczka od nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po co przyspieszac to co nieuniknione ...tak jak napisalem gdzies przed chwila .....slonce wstanie kiedys bez ciebie ...to bedzie twoja przegrana smierc wygrywa zawsze.. wiec po co ulatwiac jej zwyciestwo ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
moją przegraną jest to że tylko oddycham

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tp przeciez wygrana

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciesz sie sa tacy co chcieli by oddychac a nie maga i taki maly "zart" dla Ciebie: napis na nagrobku "uwazasz ze masz sporo problemow? to sie ze mna zamien"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieszanie sie jest najgorsza metodą ustępuje tylko rzucaniu sie pod pociąg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
Nie dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kiedys......
idz do dobrego psychologa i ratuj sie poki czas. ja niestety probowalam to zrobic i teraz musze zyc z ta swiadomoscia ze moglam zranic wiele osob(meza, syna, rodzine....) wytrwaj i nie poddawaj sie.........trzymam kcuki.......dasz rade{serce]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
najgorsze jest to że sama nie wiem czemu. Mam synka, mam maleńka córeczkę kochającego męża i wielki krzyk w piersiach. ciemną noc w duszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kiedys......
tez tak mam. to we mnie zostalo ale juz nie krzyczy tak bardzo. uspilam bol. mam nadzieje ze na zawsze. ... wytrwasz. walcz o siebie....... jutro zawsze jest lepsze.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
A Tobie co dało siłę? Skoro nawet maleńkie rączki tulące mnie do siebie nie są w stanie utrzymać mnie na powierzchni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kiedys......
sama nie wiem. chyba maz. na pewno!!! wrocil dla mnie z zagranicy... tesknilam... bylam samotna... kazdy nawet blachy problem byl olbrzymi... az nie wytrzymalam i.... a potem to juz psycholog. maz.... przytulanie. zapewnienia o milosci. bliskosc. poczucie ze jestem dla kogos wazna, potrzebna. potem ciaza. a teraz malutki synek. musze byc silna. i ty tez badz. odrzuc wszystkie smutne mysli. przewartosciuj zycie. zrob cos o czym zawsze marzylas. spelniaj marzenia. rozmawiaj o problemach. nie dus ich w sobie. walcz o swoje. badz na pierwszym miejscu. nie boj sie tego ze ktos powie o tobie egoistka. ten egoizm jest ci potrzebny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jacoljebaka
ale masz super pomysły! ciekawe czy je realizujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez kiedys......
jacoljebaka wypier*alaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
Nie mam marzeń. Jestem pusta,wypalona. To jakieś chore. od miesiaca mieszkamy wreszcie w wymarzonym mieszkaniu a ja nie wstaję z łóżka z powodu depresji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozetka
morgaanaa skoro masz maleńka córeczke, to moze masz depresje poporodową? Chyba, że wiesz co jest powodem Twojej depresji...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
maleńka ma roczek.poporodowa nie trwa tak długo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaczernilam sie bo mam dosc podszywaczy na kafea maz? mama?? nie widza co sie z toba dzieje?? wiem ze ci trudno. nie bede smedzic i sie wymadrzac..musisz sobie uswiadomic ze sama raczej nie pomozesz sobie z depresja. idz do lekarza. zaangazuj meza. porozmawiaj z nim. z kimkolwiek komu ufasz. byc moze jest to depresja poporodowa (masz malutka corecz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozetka
oj, mozesz sie zdiwic ale nieleczona depresja poprodowa moze trwac latami... Mialam taki przypadek w rodzinie... Ciotka posypala sie jak urodzila moją kuzynke, nie bardzo rozumialam o co wtedy chodzilo, mama mi pozniej wytlumaczyla, ze to byla depresja poporodowa. Podjeła leczenie, jej córeczka miala ponad 2 lata kiedy ona wrócila do równowagi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
Lekarz? Psychiatra? Bo psycholog to droga zabawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozmawiaj o tym z kims. nie masz nikogo zaufanego komu mozesz sie zwierzyc? ja z nikim nie rozmawialam , dusilam wszystko w sobie i wiem ze nie tedy droga. moze twoje problemy mozna rozwiazac w prosty sposob tylko ty o tym nie wiesz bo wydaje cie sie ze nic nie da sie zrobic. powtarzaj sobie codziennie ze jestes silna, dasz rade. autosugestia tez czyni cuda. ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozetka
Psycholog, mozesz na nfz. Poszukaj u siebie w miescie, podzwon i popyatj na kiedy maja terminy i jak najszybciej umow sie na wizyte. Psycholog prywatnie to pewnie ok 100zl za godzine (wiadomo, zalezy od wielkosci miasta ) A teraz prosze uśmiechnij się do siebie i powiedz sobie: "Mam depresję, mozeliwe, ze poporodową, nie jestem jedyna. Dotyka to tysiecy kobiet. Nie jestem sama bo są ludzie, ktorzy mogą mi pomoć i sprawią, że znów będę czerpać radość z kazdego dnia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość morgaanaa
Widzisz najgorsze jest to że nie wiem sama czego chcę. Dlaczego chce umrzeć? Może to że nie mam pracy? może to że mieszkam w innym kraju wśród ludzi których języka nie rozumiem? Może to że ..... Naprawdę nie mam źle. Mam cudowne dzieci. męża który mnie na rekach nosi. mieszkanie. finansowo nie jest źle. Nie jestesmy bogaczami ale tez nie klepiemy biedy. Dzieci zdrowe. A wiem co to chore dziecko bo mąż mój pracuje z takimi dziecmi. Może to zbyt wybujałe ambicje.Nie umiem cieszyc się tym co mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozetka
morgaanaa jestes tu? Znajdz w sobie siłę, do walki o siebie samą. Do czasu wizyty u psychologa moze kupiłabys sobie deprim? Popijaj również ziele dziurawca w ciągu dnia. (jesli bierzesz tabletki antykoncepcyjne to te preparaty moga obnizac ich skutecznosc)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kozetka
To jak najszyciej zapisz sie na kurs jezyka. Wyjdziesz do ludzi, poczujesz, ze nie Ty jedna nie znasz tego jezyka bo w grupie bedzie Was kilkoro. Moze nawiązesz z kims przyjaz? A nie planujecie powrotu do kraju?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiadomo
ile bys tam miała i wszystkie cuda swiata miaszkania i inne bajery nigdy tam nie bedziesz szczesliwa zagłuszałas pustke materializmem a teraz wiesz ze to nic nie pomaga!Jestes smutna pusta wypalona z dala od kraju u obcych i nic Ci nie zrehabilituje tego nic!wakacje,domy,samochody Skad to wiem??Mialam taka sama sytuacje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakakakaka
Zabko masz dzieci.Najwieksze skarby na świecie.Pomyśl,że one by zostały same.Głowa do góry.Mocno Cię ściskam!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×