Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość chcacaaaaaaa sie odchudzic

Tesciowa

Polecane posty

Gość chcacaaaaaaa sie odchudzic

Co chwile jak u niej jestem to przynosi jakies slodkie ciasto...i za kazdym razem jest komentarz"odchudzac sie mieliscie nie??" no to po co to ciasto przynosi...lubie ja ale moglaby sie opanowac z tym bo wie ze nie chce jesc slodkiego...nie wiem co o tym myslec....nie pisalabym tego gdyby to ciasto bylo raz na jakis czas ale ostatnio codziennie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcacaaaaaaa sie odchudzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stare baby tak mają
są zadrosne o młodość, zgrabne ciało...więc chętnie podsuwają żarcie by potem zauważyć niby przypadkiem: "chyba trochę przytyłaś" z kolei moja teściówka gdy udało mi się pozbyć nadwagi mówiła że wyglądam okropnie bo mi się na twarzy zrobiły bruzdy..... inny jej tekst to to że wyglądam blado (dziwne że mówi to gdy mam tonę samoopalacza na twarzy a i tak mam z natury ciemniejszą karnację od niej) inny jej hit to pytanie czy mi wypadają włosy (mam, gęste, długie włosy) mam wrażenie że potrafi oceniać moją urodę jedynie w kategorii braków i wad, tylko czekać kiedy zacznie pytać czy chwieją mi się zęby (tak na marginesie mam 30 lat )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość degfhb
do gardła ci nie wpycha. Nie chcesz to nie jedz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lateks
będziesz lepiej srać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chcacaaaaaaa sie odchudzic
no nie wypada mi nie zjesc jesli przynosi juz ukrojone ciasto na talerzu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szuru buru
nie wypada to odchudzającemu ciasto pod nos podstawiać jak jej kilka razy odmówisz to w końcu przestanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dieta niełączenia koleżanko
miałam ten sam problem z teściową jak z nia mieszkałam i z mężem, ciasteczka pierniczki, czekoladki duperelki, a ja chciałam się troszke odchudzić. Poczytałam o dietach i znalazłam dietę niełączenia, która polega na tym żeby nie mieszac produktów węglowodanowych z białkowymi. Przeszłam na ta dietę, a że gotowałam sobie sama to mogłam jeść zgodnie z dietą. A te ciasteczka jadłam w jednym posiłku, ewentualnie starałam się nie jeść po nich produktów białkowych. Na komentarze typu "Przecież miałas się odchudzać" odpowiadałam "to co na diecie ciastek (czekoladek) nie wolno jeść?" ze zdziwieniem. Schudłam sobie 8 kg w ciągu 2 miesięcy, potem chudłam jeszcze ale tylko w obwodach i jadłam wszystkie smakołyki jakie mi podsuwała. Zresztą jak miałam świadomość że moge jeść to wcale mi sie tak tych ciastek nie chciało jak na poczatku, prędzej ktoś przyszedł kogo mogłam poczęstować. Wielokrotnie chciała żebym jej wytłumaczyła na czym polega ta dieta bo ona też chce schudnąć ale konczyło się na tym, "mieso bez ziemniaków" ja bym tak nie mogła, "jajecznica bez chleba" ja bym tak nie mogła" , albo chleb bez wędliny tez by tak nie mogła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez się odchudzałam
z tym, ze nie stosowałam zadnej konkretnej diety, jadłam mniej tłuszczów, oliwa z oliwek zamiast oleju, pieklam lub grillowałam zamiast smażenia. Słodycze tylko w weekend ;) Nie musiałam z niszego reyzgnować. I tez zawsze słyszałam jak jadłam słodycze - miałas sie odchudzac. I nie dało się jej przetłumaczyć, ze nie powinno się rezygnować ze słodyczy w czasie odchudzania, bo jak poźniej zaczne ejsc to bede miec pewnie efekt jojo... Oczywiscie oprócz zdrowszego jedzenia biegałam srednio 5-6 dni w tygodniu po 7-10km ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×