Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość lady in fuckin black dress

bycie singlem- ilez mozna???

Polecane posty

Gość pa jacykuf
no to "jakby powoli" twoje szanse na zaznanie miłości rosną ;) PS. oświeć mnie, proszę, bom chłop tępy okrutnie (przyznaję!) - skoro nie chciałaś się pożalić to po co ten topik? tylko nie pisz, że naszło cię na "dyskusyje" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady in fuckin black dress
ale ja sie nie zale na facetow, tylko na bycie sama, co oczywiscie jest po czesci moja wina...a napisalam bo wolalam tu napisac niz mowic o tym moim znajomym, ktorzy w wiekszosci sa w zwiazkach.serio, jesien to moja ulubiona pora roku ale przygnebia jak cholera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pa jacykuf
a jednak topic nie tryska radością! ;) ufff - ulżyło mi, bo sądziłem, że IQ spadło mi poniżej 20 ;) moim zdaniem gorsze jest lato dla samotnych bo wszędzie widać pary jesienią to każdy w domu siedzi i co najwyżej po kołdrą figluje - ale tego raczej się nie widuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady in fuckin black dress
pewnie że nie tryska radością; :( chociaz dni mam wypelnione po brzegi, jak przychodzi wieczór, jest najgorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lady in fuckin black dress
myslisz ze sa kobiety ktore tak sie nie czuja czasem? one tylko dobrze pozoruja:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×