Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

*_Balbinka_*

Sposób na życie...

Polecane posty

Witam, nie będę się tu zbytnio rozpisywać na 100 linijek w jednym poście więc napiszę w skrócie... Otóż jestem młoda i z całkiem innymi poglądami na świat niż reszta otoczenia... Większość moich rówieśników wzięła ślub, mają dzieci i to z własnych chęci .... dla mnie to jest dziwne, ale ok jak kto uważa... dla rodziny jestem dzieciakiem, który nic ponoć nie potrafi robić, zamiast zająć się "normalnym" życiem ... :O dla nich normalne znaczy : praca i posiadanie szczęśliwej rodziny co najmniej 2+2:O płakać mi się chce, różnię się od całej reszty tym, że właśnie mam inne poglądy ... mało kto zrozumie jak mogę być taka a nie inna, traktują jak dzieciaka, aktualnie nie pracuję ponieważ uczę się dziennie. Czy ktoś miał podobną sytuację kiedy to był niezrozumiany przez otoczenie, rodzinę itd ?:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i tak to bywa w zyciu
:) ja mam podobnie tylko pracuje i studiuje:) nie spieszymy mi sie do ołtarza a wszystkich to szokuje ostanio gdy powiedziałam ze nie wiem czy chce wychodzić za maż było wielkie oburzenie "ale jak to?" mimo ze mam 21 jak dla mnie młody wiek wiele moich znajomych ma juz dzieci bądź sa po slupie , mieszkam w nie duzej miejscowości i uchodzę za imprezowiczkę i niedobra "dziewuchę" ponieważ nigdy nie widizano mnie z facetem :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
u mnie jest troszkę inaczej :) mam faceta i chcemy wziąć ślub ale co do tematu posiadania dzieci to temat jest dla mnie bardzo kontrowersyjny ... strasznie różnię się od rodziny a ze znajomymi też zaczyna się robić przysłowiowy meksyk ... jestem świadoma tego, że za niedługo z większością znajomych kontakty się urwą bo przecież oni "wydorośleją" i z "dzieckiem" zadawać się nie będą :( dziwne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ehh bo wiecie, ja jestem taką dziewczyną, która lubi wyjść np. do baru, pubu, jakieś spotkanka ze znajomymi itd. Nie wyobrażam sobie tak zwanego zycia rodzinnego kiedy to tylko dzieci dzieci i jeszcze raz dzieci siedzą na głowie, nie mam cierpliwości akurat do dzieci, drażnią mnie :( kiedy mówię wprost co myślę to potrafi mi rodzina powiedzieć : "ty pojebana jesteś? " :O nie chcę żyć tak jak inni, nie zmuszę się do robienia czegoś co mi się nie podoba... jak skończę szkołę wiem, że z pracą raczej problemów mieć nie będę... chciałabym żyć gdzieś z dala od reszty i widywać może raz na rok :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×