Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

całkiem normalna dziewczyna 85

jestem samotna i już...są tu samotne 24 latki?

Polecane posty

Gość Barra...
Moze mnie juz nikt tu nie pamieta... Lezalam w szpitalu w sylwestra, wyszlam juz dawno, ale samopoczucie daje w kosc, plus sesja. Chcialam wam napisac, ze moja samotnosc trwa w inny sposob. Facet z daleka, ktory tak sie mna zainteresowal juz nie jest moim facetem, od 3 tygodni. W zasadzie nie mamy kontaktu juz, rozeszlo sie po kosciach. Nie boli, ale mysle o nim, bo strasznie pociaga mnie fizycznie. No niewazne... normalna, wolny nick i reszta co u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Barra - pamiętam Cię:) przykro mi, że tak to się potoczyło u Ciebie:( może wszystko jeszcze się naprostuje i nabierze jaśniejszych barw, tego Ci życzę. U mnie, tak jak pisałam, nienajgorzej, ostatnio mam lepsze samopoczucie, z różnych powodów a przede wszystkim jakoś tak od siebie od środka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Barra...
normalna - wiesz, barwy nie sa tak zle jak mogloby sie wydawac :) Mam bliskie osoby, ostatnio tez zblizylismy sie z przyjacielem dlugoletnim do siebie... No, ale na razie to nie ma co gadac. Zyje w sumie sesja, mam semestr bardzo ciezki, do tego leki utrudniaja mi, ale jakos ciagne. Ciesze sie, ze u Ciebie jest lepiej i ze pozaytywnie przede wszystkim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DziadziaSiedlce
Przesadzacie Dziewczyny ;P Ja może i jestem samotny, nie jestem w stałym zwiazku, tzn niemam dziewczyny, ale sobie radzę, zawsze mam dobry humor, najważniejsze to się nie zdołować. Szczęście jest Blisko ;) Pozdrawiam !!! http://img532.imageshack.us/img532/2955/1346532.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyna---- oj masz rację, inni takie wojny prowadzą jakby to real był

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problemy to jeszcze pół biedy, jak ktoś tam chce się wygadać na forum droga wolna, mnie szokują ludzie którzy od razu takiego gościa czy babkę;) krytykują, obrażają, wyzywają i ogólnie mieszają z błotem, to jest niepokojące. Jak ktoś taki jest chojrakiem na forum to w życiu kim? nieudolnym błaznem najczęściej, który ani me ani be nie potrafi skleić w jakieś zdanie;) a w prywatności patrzy komu by tu świnię podłożyć...no cóż tacy są teraz ludzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najwięcej zamieszania stwarzają Ci, którzy piszą na pomarańczowo, chociaż Ci, którzy mają zarezerwowany nick to też nie są lepsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a i takie osoby które tutaj obrażają to robią to dlatego bo nie mają w realu nic do powiedzenia. nikt ich nie szanuje. i tylko tutaj mogą się wykazać i odreagowywać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magnolia2010
ja mam 24 lata i jestem sama ( samotna), nigdy nie miałam nikogo, gdyż tak sobie postanowiłam, chciałam być niezależna-efekt jest taki, że rzeczywiście jestem sama ale jest mi z tym dobrze , nawet bardzo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taki se facet co nie lubi bab
Magnolia2010 a przypadkiem nie ważysz 150 kilo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magnolia2010
waże 160 kilo :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zołzowata eter
ja rok temu skonczyłam 3 letni zwiazek nie brakowało mi faceta bo potrzebowałam odppoczac..a teraz kiedy szukam kogos to trafiam na samych dupków.. wczoraj miałam randke i co dzisiaj juz nieodzywa sie... ah...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Teofil
może zmień nicka , ;) bo reklama zła :D ej chyba narzekacie gorzej niż ja :P no tak ja prawie w ogóle nie narzekam. :P no może troszkę. Brać życie w łapy i isc do przodu kurka wodna.. nie bójcie sie strach to najgorszy wróg.. strach ze smierdzi z gęby i się odkocha :P ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam 24 lata i ciągle bez faceta, masakra, coraz bardziej mnie to wkurza, sama już nie wiem co mam z tym zrobić, nie chcę wpaść w desperację ale jestem bardzo sfrustrowana, a najlepsze jest to, że łatwiej mi znaleźć fajną pracę niż drugą połówkę a to już według mnie nie jest normalne, nie jestem jakaś wybitnie szpetna czy gruba, ludzie mnie raczej lubią, jestem wesołą i otwartą osobą i szybko nawiązuję z kimś kontakt więc nie mam pojęcia co jest takiego we mnie dziwnego, że faceci mnie nie chcą a może konkretniej: faceci tylko marzą, kręcą się i gapią zamiast zrobić pierwszy krok i po prostu podejść do mnie i porozmawiać, przecież każda kobieta chce być zdobywana, wiem, że niby to ja powinnam wziąć sprawy we własne ręce i do jakiegoś zagadać pierwsza ale mam wrażenie, że gdy to robię to facet mnie nie szanuje wtedy i cieszy się, że muszę się przed nim płaszczyć, jeszcze czego! Albo trafiam na samych frajerów, którzy nie szanują kobiet, albo we mnie jest coś nie tak, ale do diabła z innymi sprawami nie mam problemów więc nie mam pojęcia. Nie wiem co to się porobiło na tym świecie, że to kobieta musi zabiegać o czyjeś względy i dodatkowo się kompromitować i upokarzać, to jest chore. Już mi się nawet nie chce za kimś latać bo mam swój honor, który i tak już nadszarpnęłam w stosunku do jednego wkurzającego typa, którego mam ogromną ochotę opier..lić za to, że kiedyś był niby tak bardzo we mnie zakochany tylko nie zrobił nic, aby coś z tego wyszło więcej, ja mu dałam teraz szansę a on jej nie wykorzystał, a teraz ma mnie gdzieś, szkoda, że nie wie jak ja mam go daleko w d***e, kretyn. Coraz bardziej nie lubię facetów, irytują mnie, każdy jest wobec mnie fałszywy, chyba trzeba zmienić strategię i być wredną suką to może mnie będą szanować. Dobrze, że mam nawał pracy to nie myślę o tym zbyt często ale czasami mnie tak nachodzi. Nie wiem co z tym zrobić, może pokręcić się po kawiarniach, po parkach, po większych sklepach i centrach handlowych albo gdzieś zapisać, nie wiem naprawdę co robić. Rok temu byłam na weselu siostry i to była najgorsza decyzja w moim życiu, że na nim byłam, nigdy w życiu nie czułam się tak podle i bezsilnie, nigdy nie byłam tak zrozpaczona, to było straszne, odchorowałam je tym, że bardzo schudłam w tym roku, z nerwów i zazdrości nie mogłam jeść, nadal mnie to trzyma, nie mam nic do siostry bo jest dobrym człowiekiem i ją cenię i szanuję ale ja nie mogę znieść tego, że komuś jest lepiej, to chore, może to dlatego, że życie nigdy mnie nie rozpieszczało o wszystko musiałam walczyć ale mam już coraz mniej siły na to i boję się, że przyjdzie taki dzień, że ze sobą skończę i się totalnie załamię i się po prostu zabiję, najgorsze, że coraz częściej o tym myślę. Mam w sobie coraz większą agresję, którą wyładowywuję na swoich bliskich, zapisałam się na judo żeby dać upust tej agresji bo to już mnie zaczynało niszczyć od środka, wolałam się wyładować na czymś niż na kimś, co dawało mi ulgę od negatywnych emocji, nie chcę nikogo krzywdzić. Jestem frustratem z popapraną psychiką, wyniszczam się od środka by potem niszczyć otoczenie, to nie jest normalne i zdaję sobie z tego sprawę. Może to brzmi dziwnie lub dziecinnie ale musiałam się wygadać i jest mi lżej. Wiem, że jestem beznadziejnym przypadkiem, ech życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale fajna złosnica, chyba sie zakochalem...Nie, serio, uwielbiam takie laski, chetnie pomoglbym jej odreagowac stres w lozku. Ze 3 dobre orgazmy i chodzilabys jak w zegarku przez 2 kolejne doby:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mortimer
Kupcie sobie kota

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesiek1234
to poczujcie te motylki myslicie ze tylko kobiety sa samotne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×