Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 3013161111

Mam pytanie prosze wejdzcie!!!

Polecane posty

Gość 3013161111

Otóż Moja szwagierka jest 10 dni po terminie, leży już od 5 dni w szpitalu, bo jej lekarz gin kazał 5 dni po terminie zgłosic sie do szpitala więc poszła. Jak przyszła do szpitala badali ją i miała rozwarcie na dwa palce ale rzadnych bóli nic nie miała, na drugi dzień ją badali rozwarcie sie pomniejsza i miała już na 1 palec, przedwczoraj założyli jej balonika na powiekszenie rozwarcia,i wczoraj ściągli niby troche pomogło bo ma juz rozwarcie na trzy palce, ale nadal rzadnych bóli. Dzisiaj zostało od 8 podłączona pod kroplówke oxo cos tam na wywołanie, nio i leży do teraz i nic ja nie łapie, kroplóweczka leci bardzo powoli bo mówiła że nawet do połowy jeszcze nie doszło , a pielegniarka powiedziała że za godzine prawdopodnie juz ją odłączą, bo za długo też nie można po tym leżec. Moje pytanie brzmi czy po takiej kroplówce na wywołanie jest możliwosc że nic się nie zacznie, bo szwagierka juz sie denerwuje że na nią nic nie działa i nawet po takiej kroplówce ją nic nie rusza, nic nie boli, no nic. Prosze odpiszcie. Z góry dziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3013161111
I przepraszam za konkrety chodzi mi o te palce:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Osobiście spakowałabym ciuszki i pojechała do innego szpitala albo dalą w łapę komu potrzeba bo takie coś nie wydaje mi się ok. Robią jej chociaż usg i ktg? sprawdzają jak dziecko się czuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pod okxy leżałam przez 5 dni codziennie po 2-3 godziny i nic mnie nie ruszało...dopiero 6 dnia zadziałało.Każda kobieta reaguje inaczej,jak ja leżałam na porodówce to niektórym starczyło tylko pół kroplówki i już rodziły na mnie niestety nie działało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi2608
chodzi o kroplówke z oxytocyną, ja leżałam 8 godzin pod nią i nic mi się nie zaczynało a urodziłam potem w prywatnej klinice bo w szpitalu tylko mi te kroplówki chcieli dawać a one na mnie nic nie działały! ani jednego kurczu a tym bardziej rozwarcia, poprstu na jednego działa na 2 nie działa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lukierkowamama
kroplowka nie wywoła większego rozarcia, może zadziałać z opóźnieniem, jeśli nie możliwe że będą cięli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi2608
urodziłam przez cięcie cesrskie w klinice prywatnej bo u mnie juz był 3 tydz po terminie i ani jednej oznaki do porodu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi2608
to jest chore, że oni tak męczą kobiety w ciązy! ja uważam ze jak jie ma oznak do porodu to powinno się zrobić cięcie a nie ciągle indukcje tylko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3013161111
Tak robią jej usg, pare razy dziennie ma KTG, sprawdzają jak dzidzius trzy razy dziennie. Właśnie dzwoniłam do niej z godzinke temu i była podłączona pod Ktg, troszke skurczów wykryło ale ona ich nie czuła i czuje sie świetnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi2608
dokładnie tak, z tym , że moim szpitali państwowym ordynator brał tylko od swoich pacjentek inne miała gdzieś! dlatego ja uważam ze najlepsze wyjscie to klinika prywatna!ale może w końcu coś podziała na szwagierkę dziewczyny która założyła ten temat!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3013161111
No własnie tak ją już w tym szpitalu wymęczyli że ona już chce jak najszybciej do domu z dzidzią wracać. Wspominali że jak dzisiaj ja nie ruszy to jutro zrobią jej cesarskie cięcie , ale z nimi to nic nie wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi2608
mi tez mówili ze mam skurcze ale ani jednego nie czułam ,oni tak mydlą oczy zeby ciecia nie robic oszuści

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi2608
ja wypisałam sie na własnie żadanie i juz tego samego dnia mialam cięcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mimi nie wrzucaj wszystkich szpitali do jednego wora.Ja rodziłam w państwowym opieka i warunki super,rodziłam w wodzie,miałam swoja sale do porodu,mogłam korzystać z piłek,worków sako,drabinek...nic mnie to nie kosztowało.A co do cesarki to sama prosiłam,że jeśli nie ma takiej potrzeby to mają mnie nie ciąć,cóż każdy ma inny organizm widać na mnie oxy nie działało tak dobrze ze musiałam mieć aż tyle kroplówek ale wierz mi że sama nie chciałam cięcia.Wreszcie się po tygodniu udało,ale pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja też cięcia nie chciałam nawet przez myśl kiedyś mi nie przeszło że będę cięta. Z pierwszym dzieckiem zanikało tętno wszystko działo się w ekspercie nie było możliwości żadnej na nie cesarkę...a z drugim dziecko było wywinięte głową w górze i jak wyciągneli to było całe fioletowe...i niestety jestem pokrojona jak kogut :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poliszkujnka
u mnie w szpitalu czekają 2 tyg.zanim zrobią cesarkę,a skurcze po oxy są bardzo bolesne,nie ma usg na porodówce,a aparaty ktg są popsute. zabierzcie szwagierkę do innego szpitala,w tym w którym ja będę rodzić,jest usg na izbie przyjęc,cesarkę robią natychmiast,nie czekają na cud i są trzy rodzaje znieczulenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3013161111
Dziękuje za odpowiedzi:) Własnie napisała mi sms żebym do niej zadzwoniła, kurcze dzwonie i albo ma wyłączony albo nie ma tam zasięgu. Szwagier też nic nie wie nie może byc przy niej bo nie wpuszczają do szpitala bo przez tą Grype:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3013161111
Dzwonił własnie szwagier do mnie dodzwonił sie do niej i wody jej własnie odeszły Hura w końcu sie zacznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 3013161111
Dobrze dam znać jak już coś wiecej bede wiedziała. A może już moja chrześniaczka jest na świecie a nie w brzuszku. Jak się dodzwonie to napisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja rodziłam w Matce Polce w Łodzi i też miałam podłączoną oxytocyne skurcze dostałam dopiero po drugiej kroplówce jak się zaczeły silne bóle to zaraz przyszła anestezjolog podłączyć mi znieczulenie zewnątrz oponowe.Poród przebiegł bez boleśnie i bez problemowo. A cesarki powinno sie unikać bo kobieta po niej o wiele dłużej dochodzi do siebie pomijam już fakt ze po cesarce w szpitalu leży sie tydzień i dłużej a po normalnym porodzie wychodzi sie po trzech dniach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam po cesarce wychodzi się po 4 dniach...i ja z pierwszą jak i drugą w miarę szybko doszłam do siebie...tylko kręgosłup do niczego po znieczuleniach w kręgi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może to zależy od szpitala dziewczyny z którymi byłam na sali były po cesarkach i były strasznie obolałe. Ja wole zwykły poród :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po normalnym porodzie wychodzi
sie dopiero po 3 dniach? czy tak jest wszedzie? bo tak sie zastanawiam czy ma to jakies medyczne uzasadnienie czy trzymaja tak dlugo na wszelki wypadek jakby sei cos dzialo. Bo w szkokcji gdzie mieszkam polozna powiedziala mi ze po naturalnym porodzie jak wszystko bedzie dobrze to wyjde po 12 godzinach a jesli byloby to moje kolejne dziecko to nawet po 6.... czy myslicie ze to bezpiecznie tak wyjsc po 12 godzinach od porodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×