Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość cherrycoke

kto rzucił palenie metoda EASY WAY Allena Carra?

Polecane posty

Gość gość
książka daje drugie życie,nową szansę nigdy nie próbowałam tego zrozumieć ......jak zrozumiesz mechanizm zrywasz z nim bez żalu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
próbowałam tabletek ,e papierosów,plastrów i na koniec książki gdybym zaczęła od książki byłabym bogatsza i zdrowsza o jakieś 5 lat dlaczego tak trudno nam uwierzyć że działa?????????????? dlaczego nikt o niej nie informuje!!!!!!!!!!! kto wtedy truł by się tym syfem!!!!!!?????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja rzucilam no i wyszlo to - www.youtube.com/watch?v=-R6CnSqPnEg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juta29
Witam,jestem w trakcie czytania,brakuje paru stron(wygląda na błąd w druku),ale będę brnęła dalej,zobaczymy,sama jestem ciekawa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześliwa niepaląca
nie palę dopiero 2 miesiące; to prawda książka masło maślane; przeczytałam we wrześniu 2013 i nie paliłam .... 1 godzinę; ale po zakupie kolejnych 10 paczek w maju br. uznałam, iż cena jaką płacę to lekka przesada (w mojej sytuacji - bezrobotna). Rzuciłam 13 maja 2014 (zostało mi jeszcze 3 paczki); przeczytałam książkę po raz drugi i rzeczywiście logika i wyobraźnia zwyciężyły; uświadomienie, że nie mogę kupić papierosów, bo mnie na nie nie stać okazało się równie oczywiste jak to, że nie "karmiąc" swojego nałogu, w końcu on padnie ... nie ja :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość robbbbbb
Chyba nie czytacie uwaznie bo autor oisze ze rzucil na wizycie hipnoterapii a pozniej sie madruje jak rzucic sory ale juz na wstepiekiedy toprxczytalembyl malowiarygodny i z wielka ochata bym podyskutowal z owym autorem na ten temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ROBBBB!!! Chyba ty nie czytasz uwaznie, oczywiscie,ze rzucil po hipnoterapii na jakis czas,rzucal kilka razy co opisywal,ale nigdy na dlugo bo znow glodek nikotynowy wygrywal. ja jestem szczesliwa niepalaca po 14 latach kopcenia. warto przeczytac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paula1991
Książka pomaga rzucic palenie pod warunkiem, że czytasz ją ze zrozumieniem, jak pisze autor " z otwartym umysłem" i naprawde wiesz, że chcesz rzucic. Nie jest to wyłącznik palenia, jeśli ktoś myśli, że poprostu to odbębni, przeczyta raz dwa i stanie się cud to niestety to tak nie działa. Polecam przeczytać, naprawde warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JIMI
Paliłem ponad 20 lat około 2 paczek dziennie, dzisiaj mija miesiąc jak nie palę i jest to moja druga próba bez żadnych tabletek , plastrów itp. Przeczytałem ksiązkę Allena i zrozumiałem gdzie tkwi problem mojego uzależnienia, a mianowicie tylko i wyłącznie w mojej głowie. Objawy odstawienicze ( brak nikotyny ) odczuwałem jakieś 3-4 dni po rzuceniu, dalej to już "walka" ze swoją głową , a zauważyłem że z każdym dniem jest coraz lepiej :) Mam nadzieję że już nigdy nie sięgnę po ten najbardziej uzależniający i legalny narkotyk w naszym kraju . Pozdrawiam wszystkich którzy rzucili i namawiam tych którzy się wahają naprawdę warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szcześliwa niepaląca
do JIMI i wszystkich, którym się udało: Trzymam kciuki za wszystkich, którzy spróbowali, próbują, zamierzają spróbować. U mnie mija 4 miesiąc. Nie powiem, że łatwo, że pikuś.... Również mam nadzieję że już nigdy nie sięgnę, chociaż (aż niewiarygodne) mały głód odzywa się czasem, a kusi ...... Najbardziej podbudowana jestem robiąc zakupy, (papierosy znów podrożały), że ja już nie muszę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćasd
bzdura do kwadratu czytając książkę kilka razy napotkałem sprzeczności i .. koles poddal sie hipnoterapii najpierw i rzucił , a później myśli jak działa nasza podświadomość itp ... czyli zachęcił odwiedzaniu terapeuty a nie czytaniu jego kasiażki i gdyby ta ksiazka kosztowała 100zł. to od razu żądał bym zwrotu pieniędzy. bzdura na dobry biznes

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscAngelaa
Sratatata... Nie radzę słuchać wypowiedzi Pana powyżej :) Ja przeczytałam książkę i mnie się udało, jak zresztą wielu innym osobom. I jestem dumna! Być może mój przedmówca rzeczywiście ma problem, ale na pewno nie tkwi on w książce. Polecam przeczytać i się przekonać na własnej skórze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagłębie
Jeśli ktokolwiek chociaż odrobinę nie chce juz palić proponuję przeczytać u mnie mija juz miesiąc jak nie palę. Pierwszy dzień może dwa masakra potem leci już na miękko. 20 fajek dziennie paliłem teraz nic a nic.Pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość byyła już palaczka
Przeczytałam książkę i muszę powiedzieć, że nikt nigdy tak mi nie obrzydził papierosów jak autor. Przestałam palić czytając książkę, bo zwyczajnie zbierało mi się na wymioty podczas palenia. Książka nie jest logiczna, bo taki ma cel - zmylić naszą świadomość i trafić do podświadomości. I chociaż byłam tego świadoma czytając książkę to i tak zadziałało. Cóż można powiedzieć, nawet jeśli jest się sceptycznym - spróbuj, niczego nie ryzykujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skończyłam czytac książkę 2 dni temu i JESTEM NIEPALĄCA!!!!!! palę pięć lat, w których rzucałam średnio co pół roku... ale trzepało mnie na mysl,że nie będę palić, teraz jest inaczej! książkę przeczytałam 2x, bo za pierwszym po zapaleniu tego "ostatniego papierosa" pokusa wygrała i zaczęłam od nowa po 3 dniach. teraz wiem, że już nie dam się w to wplątać !!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Daniel jazdzewski
Dzisiaj skonczylem czytać ksiqzkq i co jest najsmieszniejsze,nie chcialem pojsc zapalić tego ostatniego... :) Juz w połowie ksiazki,uswiadomilem sobie,ze papierosy wcale mi nie smakujq.Jestem przekonany,ze juz nigdy nie zapalq.Nalezalem do tej 'najtrudniejszej'grupy palaczy ,czyli palaczy okazyjnych.Mam 35 lat,a palić nauczyłem siq w wieku 30 lat.Po roku palenia,zdecydowalem siq na rzucenie tego okrutnego nałogu i za każdym razem(3proby)udawało mi siq uwolnić na 4,6 i 9 miesiqcy. Książka jest dobra,ale wydaje mi siq,ze pomogła mi w nie więcej niż 40% Jest to pozytywne pranie mózgu,ale pozostałe 60 %sukcesu(bo tego jestem pewny,ze juz nie zapalq) to w rzeczywistości zasluga mojego mózgu. Zauwazcie,ze skoro zabieracie siq za czytanie tej książki,to w rzeczywistości WY juz wykonujecie pierwszy krok do nie palenia,WY juz tak naprawdę podejmujecie kluczową decyzjq 'zamierzam skończyć z paleniem' inaczej nie zaczelibyscie czytać.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki książce nie palę piąty dzień! Jest w moim życiu kilka analogii do autora. Paliłem jak on 33 lata i mam teraz 48 ( tyle co on gdy rzucił palenie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mojeale
Ja nie palę od trzech dni. Jestem z siebie dumna, szczęśliwa, a jednocześnie przybita i smutna. Kiedy co 30-40 minut dopada mnie myśl: 'muszę zapalić', 'kocham palić', 'chcę złapać choć jednego macha' to jest mi cholernie ciężko, chce mi się płakać. Panikuje, robi mi się gorąco. Ale nie palę. Czuję autentyczny strach zapalenia, zaprzepaszczenia tego co już sobie uświadomiłam- papieros to zło, śmierdząca choroba, nic mi nie daje. Nie jest lekko, naprawdę. Tylko człowiek uzależniony od narkotyku wie jaka to pokusa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No cóż... Dołączam do większości: nie palę dzięki książce Allena Carra, która nota bene jest dostępna na internecie. Wystarczy poszukać chwilkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie pale ponad 2 lata a paliła przez 15 lat po paczce dziennie. Polecam tą książkę ale tylko tym którzy chcą przestać palić. Książka robi pranie mózgu nie ma co ukrywać Poza tym zero zajadania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fajki paliłam 20 lat, od trzech lat wyłącznie e-papierosa, ale też czułam się w matni nałogu. Zresztą to było jedynie przejście z jednego śmierdzącego do drugiego ładniej pachnącego nałogu. Chciałam z tym skończyć. Dzięki książce nie palę już tydzień i nie odczuwam większych skutków ubocznych. To w jaki sposób autor dociera do umysłu to po prostu REWELACJA!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siwy2302
Hej wszystkim! Ja mam 40 lat, paliłem od 6 czy 7 klasy podstawówki czyli około 27 lat. Paliłem więcej niż paczkę a mniej niż dwie powiedzmy około 30 papierosów. próbowałem rzucać kilka razy w swoim życiu ale kończyło się na kilku godzinach w najlepszym przypadku dniach. Kiedyś obiecałem córeczce że rzucę na jej 5 urodziny i wytrzymałem 1 dzień i było mi strasznie głupio jak mnie przyłapała po jakimś czasie. postanowiłem sobie że rzucę w 40 urodziny i tak zrobiłem. Strasznie się męczyłem i chyba w 3 dzień byłem pewny że nie wytrzymam. Postanowiłem sie dodatkowo zmotywować i na youtube zacząłem oglądać filmiki żeby nie palić i przypadkiem natknąłem się na książkę Allena Carr o której mowa. Na następny dzień poszedłem do empiku i kupiłem, w 2 dni przeczytałem czyli po 6 dniach odkąd rzuciłem palenie. Po przeczytaniu i zrozumieniu mechanizmów jestem niemal pewny że już nie zapalę i sie nie męczę. Polecam ponieważ mi pomogło a byłem ciężkim przypadkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania_____
Zacznę od tego, że książka na prawdę otwiera oczy. Przeczytałam ją i rzuciłam palenie tak łatwo, że aż sama nie mogę w to uwierzyć. Od tamtej pory pragnę ją polecać każdemu kto jeszcze pali, żeby przeczytał. Jak to mówił Carr "Nie masz nic do stracenia."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rzucilem bez zadnej pomocy po 15 latach palenia, nie pale 4 lata i radze kazdemu zeby rzucil(a). Nic nie daje takiej satysfakcji i wielki czarny ku/tas w doppy pedalskie tym cwelom zaje/banym ktorzy mnie wciagneli w ten syf :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Brodzikowa85
Czytałam chyba z 5 razy i za każdym " rzucałam". Najdłużej na 3 miesiące, najkrócej na 2 tygodnie. Najważniejsze to chcieć i nie zrażać się porażkami. Dlatego od 5 razu, gdy " po prostu przestałam palić" minęły przeszło 3 lata. Czuję się wyzwolona i szczęśliwa a na myśl o pecie, nie czuję kompletnie nic, jakbym nigdy nie paliła, a robiłam to 12 lat. Easy way uratowało mi życie i dało wolność, dumę i dużo pieniędzy :) Teraz, gdy słyszę, że ktoś chce rzucić palenie, od razu wspominam o książce, że dzięki niej przestałam. Ale jeszcze nie zdążyło mi się, żeby ktoś był zainteresowany. I wtedy wiem, że to tylko takie gadanie, bo jak na prawdę chcesz przestać to chwytają się każdego sposobu. A ten sposób, może okazać się zbawienny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam, zrozumiałam, nie palę 3-ci dzień i luzik.Jestem szczęśliwa,że po 31 latach palenia w końcu dotarło do mnie jaką głupotą jest palenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzisiaj mija miesiac jak nie pale. Nie wierzylam, ze to zrobie po przeczytaniu ksiazki. A jednak. Nie wiem jak to dziala, ale dziala. Polecam. Palilam prawie 30 lat. Szok!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakie znaczenie ma , jaka jest tresc ksiazki ? Wazne jest czy autor rzucil palenie w ten czy inny sposob ? nawet jesli bylyby tam czerwone kartki z zielonymi kropkami - jakie to ma znaczenie, skoro pomogla setkom ludzi rzucic palenie ???W tym wypadku nie wazna jest metoda - wazne , ze pomaga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam dziś tydzień bez papierosa :-) zrozumienie jak dziala pułapka nikotynowa pomogło :-) robiłam już podejścia ale po kilku godzinach palilam dalej bo mnie nosiło.. kryzys miałam 5 dnia ale nie było źle :-) ciągnie mnie, myślę o tym ale tak jak pisał allen, po wyjściu od dentysty człowiek też czuje dyskomfort ale nie popada z tego powodu w depresję;-) bałam się ale przeczytałam do końca i naprawdę polecam :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćJanusz
Powiem wam tak, książka działa i pomaga. Ale trzeba chcieć rzucić, bez tego się nie da. Decyzja o rzuceniu palenia musi być pewna i ostateczna. Niby to głupie, ale tak jest. Jeśli się wahacie to rzucanie będzie udręką, a jeśli marzycie, aby rzucić palenie to książka okaże się podporą i pomocą w trudnych momentach. I nie słuchajcie tych od e-papierosów, oni są nadal uzależnieni. Nie zrozumieli książki, że nikotyna to narkotyk i nie jest im potrzebna do życia. Dawkowanie i zmniejszanie dawek narkotyku to tylko udręka, ciągłe bycie w stanie głodu nikotynowego. Jedyne wyjście to rzucenie palenia raz na zawsze poprzez odcięcie dopływu nikotyny, a trzy tygodnie abstynencji od nikotyny jest dużo łatwiej wytrzymać za pomocą wskazówek z książki. To tyle, Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×