Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ewelina m.

Pomózcie. Co ja mam robić

Polecane posty

Gość ewelina m.
Markury, naprawde myslisz, ze sie nie szanuje? :( kurcze :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i gdzie ty masz wątpliwości
facet jasno dal ci do zrozumienia, że ma w dupie twoje klopoty i to ze ci jest smutno, przyjmuje wobec ciebie pozycje starszego, mądrzejszego i oczywiście realisty w rzeczywistości to pieprzony egoista , który ma gdzieś twoje potrzeby i to co czujesz ja bym go wykopala natychmiast, niech poszuka innej naiwnej u której bedzie sie zjawial kiedy ma ochote

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o rany dziewczyno
policjant !! a znasz jego kolegów z pracy ??? wyjaśnil ci kiedys dlaczego nie odbiera od ciebie telefonów ?? bylam z policjantem 2 lata i uwierz mi trudno znalezć podobne kanalie, które potrafią sie swietnie maskować w teksty pod tytulem ... spal, zle sie czul, pojechal gdzies z bratem absolutnie nie wierz , gość ci taka ścieme ciśnie, ze aż boli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
:( hm... "pieprzony egoista" :( kurcze, szczerze mowiac, to chyba liczylam na to, ze moze ktos mi poradzi, ze... ze moze ja sie powinnam jakos bardziej postarac, odpuscic mu albo zachecic... bo moze bylam za zimna - nie wiem, w lozku? tak na co dzien? bo przeciez to wazne dla mezczyzn... :( bo ja wiem :( no ale tak, wyszlo na to, ze szukam winy w sobie jak kazda glupia kobieta :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maja w szkole taki przedmiot
który sie nazywa " manipulacja" świetnie go wykorzystuje na twojej osobie obudz sie kobieto i nie pozwól sie tak traktować !!!!! albo jesteście para i bedzie cie traktowal poważnie jak swoją dziewczyne albo niech spie****a !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na dłuższą mete to się dziewczynko wykonczysz. Co to za facet? Wy w ogóle jesteście razem? 'spotykacie sie' napisalas. Jeśli jestescie to dziwny tez wasz zwiazek i dziwne,ze wytrzymujesz to. A co bedzie kiedy bedziesz go na prawde bardzo potrzebowala? Powie,ze przyjedzie za pare dni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
Musze chyba zacząć dojrzewać do rozstania... :( :( oh gosh... :( nie chciałabym się z nim rozstać. Ale chyba faktycznie nie ma wyjścia :( zalezy mi na nim, ale zalezy mi tez na fajnym zyciu, jestem calkiem ladna, sympatyczna :( ludzie mnie lubia :( chcialabym miec fajny zwiazek :( szkoda, ze widocznie tu albo co przegapilam, albo to niestety kolejny palant w moim zyciu :( szkoda, bo myslalam, ze on jest inny :( nie wiem, nie zależy mi na slubie z nim, mam jeszcze dwa lata studiów przed sobą, myslałam, że może przez te dwa lata byłabym w stanie jakoś go do siebie przyciągnąć, zbliżyć, otworzyć:( kurde, faktycznie jestem naiwna :( bede musiala z nim porozmawiac, jak sie troche oswoje z ta mysla o tym, ze mogloby go w ogole nie byc w efekcie w moim zyciu :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość albo jak bedzie jej potrzebny
to akurat bedzie mial dni kiedy sie nie odzywa i zwyczajnie nie odbierze telefonu ;) nigdy nie zgadzaj sie na to zeby ktoś cie tak traktował !!! nigdy !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie.. Nie powinnas na to pozwalac zeby on Cie tak traktowal... On kiedy ma ochote to sie odzywa... A to chyba za malo? Powinnas wiedziec,czuc to,ze on jest mimo wszystko w kazdej sytuacji,ze mozesz na niego liczyc. Natomiast Ty zyjesz w strachu... Nie wiesz kiedy sie odezwie, nie wiesz kim dla niego jestes... tego nie mozna nazwac zwiazkiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
Zdolowalam sie koszmarnie. Ide spac. Ale dzieki, mimo wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość w górę
A POMOZMY JEJ JESZCZE NIECH SIE ZDOLUJE NA MAXA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fan moreli
No co, czemu nikt nie ma nowych, ciekawych, pomocnych sugestii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
Jeśli ktoś faktycznie ma mi coś nowego do powiedzenia, to proszę... Staram się o tym na razie nie mysleć w czarnych barwach, dziś z nim esemesowałam zupłenie normalnie - jest chory, więc się nie zobaczymy. Ale naprawdę jest chory, to nie kłamstwo. Zależy mi na nim, nie wierzę, mimo wszystko, żeby mnie oszukiwał, po prostu myślę, że on naprawdę tak ma - że jest zimny, tak jak ja jestem "wolna" - w sensie, no, ostrożna, nie jestem szybka w łóżku... tylko że uczuciowo, to ja jestem taki cieplak, a on raczej nie... I naprawdę nie wiem, czy go ogrzewać, rozgrzewać, nie wiem jak - i nie wiem, czy może raczej powinnam zaakceptować ten jego chłód i dystans :( chyba, że to wszystko faktycznie nie ma sensu :( ale ja mam nadzieję, że ma :( bo nie wierzę jednak, żeby mną manipulował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciastko z kremem21
Dziewczyno jestes moja imienniczka i z symaptii doradze ci cos: zacznij sie szanowac, on ciebie wykorzystuje , potrzebuje ciebie tylko do tego aby od czasu do czasu sie z toba wyzyc!!!! nic wiecej, on niegdy z toba nie stworzy normalnego zwiazku opartego na zaufaniu i milosci, to nie jest zwiazek tylko uklad ktory jest korzystny tylko dla niego a dla ciebie jest wyniszczajacy, bo tracisz poczucie wartosci. Wiesz co wolalabym byc sama i kiedys natrafic na faceta ktory naprawde mnie pokocha niz zyc zludzeniami i dawac sie tak wykorzystywac i w konia robic. ten facet sie nigdy nie zmieni, bo on ciebie nie kocha, bawi sie toba, i napewno jeszcze chwali sie przed kumpalmi- jaka to ma nad toba przewage. Wiesz co przeczytaj swoj pierwszy post: spotykasz sie z nim od roku , co on zrobil w tym kierunku abys poczula sie wyjatkowo, poczulabys sie kochana- to zwykly dran i egoista--> jest ci znim dobrze tylko wtedy kiedy od czasu do czasu poswieci ci troche czasu--> rzuca ci ochlapy a ty sie na to laszczysz. Dziewczyno otworz oczy. Totalnie ciebie olewa, jestes z nim rok a nawet nie jestes jego kobieta!!! - tylko laska do towarzystwa!! wiem ze to co pisze jest przykre, ale to jest prawda, chce dla ciebie dobrze --> bo tez bylam w podobnej sytuacji i facet mnie traktowal podobnie ale w koncu powiedzialam koneiec i zerwalam kontakt i nie zaluje!!! Facet ktory kocha dziewczyne zabiega o to zeby miec z nia kontakt- caly czas dzwoni, pisze smsy. Pisalas ze on jest odpowiedzialny?? zenada- tak sie nie zachowuje odpowiedzialny facet- gdyby mial troche serca to powiedzialby jak sprawa sie ma a nie bawil ie twoimi uczuciami:( I pamietj im bardziej bedziesz o niego zabiegala tym bardziej on bedzie ciebie lekcewazyl, a jego szacunek do ciebie bedzie malal. Wedlug mnie nie zmusisz faceta do milosci. jest taie fajne stwierdzenie: kazd a kobieta zasluguje na to aby byc czyjac ksiezniczka 24 godziny na dobe, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku a nie kilka godzin w tygodniu!!!!! Wedlug mnie powinna zerwac znajomosc, miej trochce szacunku, bo on i tak ciebie za jakis czas zostawi, bo pozna kobiete w ktorej naprawde sie zakocha i zostaniesz na lodzie. zakoncz to sama i miej troche ambicji. Przepraszam za te slowa,ale tylko piszac tak jest jakas szansa ze do ciebie to dotrze, trzymam za ciebie kciuki i pamietakj na tym swiecie jest facet ktory ciebie uszczesliwi:) i da ci duzo serca, tylko ty musisz zaczac sie szanowac i dbac o swoje dobro- wtedy facet ciebie doceni. pozdrawiam :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
Nie rozumiem tego... "nawet nie jestes jego kobieta!!! - tylko laska do towarzystwa!! " To co, jakbym z nim sypiała, to byłabym jego kobietą i byooby lepiej? ja z nim rozmawiam, dużo, to jest fajne, i nawet myślałam, ludziłam się, że to bardzo dobrze o nim świadczy, że mnie nie zmusza do czegoś, na co ja się gotowa nie czuję... fakt, że on mi nie ułatwia tego, żeby mu zaufać, ale co - mało jest gości, którzy w ogóle nie chcą związku bez seksu? moja przyjaciółka umówiła się z kolegą z roku, on ją chciał przelecieć, odmówiła mu - i od razu ją rzucił, mówiąc, że on sie nie bedzie w takie cos ładował... Ja to bardzo doceniałam, że Robert taki nie jest... że mogłam mu powiedzieć stop zawsze, kiedy chciałam, i on to szanował. A teraz wychodzi na to, że to gorzej :( tak? bo jak by mu zależało, to by co - parł na oslep??? zeby mnie tylkko mieć? :( ja już nie wiem :( od jakiegoś czasu chciałabym to rozwinąć, to znaczy zacząć z nim sypiać, ale w sumie od niedawna... No i chciałam to jakoś połaczyć - żeby on się trochę zbliżył do mnie, tak psychicznie, no i wtedy ja do niego... Dzięki, Ewelina ciastko z kremem, że chciałaś mi pomóc, ale ja się w tym już coraz bardziej gubię :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelinko, mnie dziwi jedna rzecz-jesteś z nim rok a tak naprawdę go nie znasz...no bo taka prawda, skoro pytasz obcych ludzi na forum, czy on jest taki zimny, bo taki ma charakter, czy też jest taki, bo Cię nie kocha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz zamiar go rozgrzewać
ok .... tylko po co ??? czy on coś dla ciebie robi ??? coś dla ciebie pświęca ??? rzuci ci od czasu do czasu ochlap w postaci swojej obecności , telefonu czy esa a ty sie cieszysz jak dziecko oczywiście tego nie widzisz bo jesteś nim zauroczona i oczywiście jak kazda kobieta uważasz, ze jeśli tylko sie postarasz, dasz z siebie wiecej to skorupa peknie i on zmieni sie w cudownego , kochajacego i czulego faceta, żyjesz iluzjami i bedziesz żyla dalej, kazdy musi sie nauczyć na wlasnych bledach, to co dla nas czytających to co piszesz jest oczywiste dla ciebie jest niewidoczne wystarczy, ze popisze z toba esemesy bo jest chory i sie nudzi a ty juz jesteś szczęśliwa i na "tak" żalosne jest to, że gość ci ustalil warunki, dozuje wlasną dostępność, to on decyduje czy go zobaczysz czy nie, czy zadzwoni czy nie, trzyma wszystkie sznurki w reku i ciągnie kiedy potrzebuje a ty sie na to godzisz i jeszcze uważasz, że to ma przyszlość nie żal mi ciebie glupich sie nie żaluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
:( try walking... - trochę masz rację... ja mam po prostu dużo wątpliwości :( po prostu są takie dni, że mam wrażenie, że wszystko jest ok, choć rzadko się odzywa. Ale są dni, że zaczyna mnie to niepokoić :( tym bardziej, że mnie coś takiego pierwszy raz w zyciu spotyka :( wczesniej, gdy sie z kims spotykalam, to nie miałam takich wątpliowści. Zawsze okazywano mi duze zainteresowanie, tylko np. uczuciowy, cieply chlopak okazal sie byc slabszy od swoich sklonnosci, niewazne... ale on na przyklad wlasnie codziennie dzwonił, nie umial zyc w ogole beze mnie, itd. A tu jest zupelnie inaczej. On jest inny. Ma twardy, oschly, malo wylewny charakter. Jest bardzo opanowany. Czesto mi tym nawet imponuje. Ale czasem - no wlasnie czasem sie czuje, jakby mnie nie kochal :( ale jak mu o tym mowie, to jest tak, jak napisalam: uwaza, ze sie naogladalam romantycznych pierdol, i juz. I robi dalej swoje. Jest takie powiedzonko, ulubione mojej mamy: w takich chwilach baba nie wie, czy robi z igly widly, czy widly bierze za igle :( A nie pogadam o tym z nikim poza forum, bo sie wstydze tak otworzyc. Nie mam ochoty uslyszec na zywo od kolezanek, ze jestem glupia, a on mnie wykorzystuje :( jakbysmy sie mieli rozstac, to tez bym wolala to zrobic tak, zeby mu nie obrabiac tylka po znajomych, za bardzo go cenie, mimo wszystko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciastko z kremem21
ewelinko kobieta-- nie w sensie sexu tylko partnerki zyciowej, chodzi mi o cos innego, nie zachowuje sie tak jakby jemu na tobie zalzealo. Odpowiedz sobie na pytanie: czy w ciagu tego roku kiedy sie znacie: zabral ciebie na romantyczna kolacje?? gdzies do kina??? na spacer?? kupuje ci kwiaty bez okazji>??? wyjezdzacie na wspolne wycieczki?? chce spedzic z toba sylwestra??? o to mi chodzi, bo jedyne co sie przewija przez twoje posty to petting,ic nie piszesz o wiezi jaka ciebie z nim laczy. I ty utozsamiasz zwiazek jedynie z sexem, a sex to jest dodatek- bonus, liczy sie sosunek partnera do partnerki ,a soryy z twoich opisow nie wynika aby on byl w tobie zakochany, traktuje cie jak kolezanke( no moze z ta dama troch e przesadzilam) ale nie jak swoja ukochana dziewczyne!! a ty robisz sobie nadzieje i wyobrazasz sobie ze bedziecie razem a zjego zachowania nie wynika aby on myslal powaznei o tobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
Chodzimy na spacery, chodzimy na kolacje (rzadko, ale jednak), ogladamy razem dvd, zabral mnie w ubieglym roku na bardzo wypasionego sylwestra, ale nie wiem jeszcze, co planuje w tym roku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciastko z kremem21
Mysle ze niewazne co tutaj napiszemy jestes tak zaslepiona, ze nie odstrzegasz prawdy ktora rzuca sie w oczy, rozumiem ciebie bo tez bylam w identycznej sytuacji. Kazdy mi dookola trabil na prawo i lewo a ja nie sluchalam. Wiesz jakie jest moje zdanie?? jestes z nim tylko dlatego aby sie dowartosciowac,ze masz kogos--> bo twoje kolezanki maja chlopakow i zadowalasz sie byle kim aby tylko nie byc sama. Zyjesz w jakims innym swiecie i probujesz go tlumaczyc jego charakterem, wiesz co nieiwem jak mozesz sie uganiac za facetem ktory nie jest w stanie ciebie docenic i nie traktuje cebie powaznie, olewa ciebie: wiesz co jest mi ciebie szkoda, bo najpiekniejsze lata swojej mlodosci marnujesz na jakiegos frajera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość policjanci zawsze
imponują kobietom a one zle na tym wychodzą wybacz ale wydaje mi sie , ze masz slaby charakter, jesteś osoba zamknieta w sobie, niepewną, natomiast on ma bardzo mocny charakter, jest stanowczy, zdecydowany i tajemniczy ... ach no i malo wylewny w uczuciach .... to sprawilo , ze cie zaintrygowal, zaimponowalo ci , że jesteś z kimś takim, cenisz i podziwiasz go niestety nie jesteś dla niego partnerką, traktuje cie jak dziewczynke, wyznaczyl ci zakres waszych kontaktów, i te jego zwroty , ze naogladalas sie filmów romantycznych itd , czyli nie ma żadnej rozmowy, dyskusji, on wie lepiej jak jest zadaj sobie podstawowe pytanie: czy masz jakiś wplyw na niego i czy masz jakiś wplyw na to co sie dzieje w waszym związku zacznij wymagać, żądać, stawiać warunki a bardzo szybko zobaczysz drugie oblicze swojego podziwianego policjanta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciastko z kremem21
wiesz co wez kartke papieru i zrob sobie tabelke: po jednej stornie napisz plusy ( dlaczego warto w tym "zwiazku" tkwic i co on ci daje a po drugiej stronie minusy( co ci sie nie poodba w tym zwiazku), szczerze sobie odpowiedz na te pytania i przeczytaj glosno a potem sie zastanow nad soba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paula0192y
autorko tematu miałam to samo!!! okazało sie ze ma 2 inne na boku byłam w szoku... długo dochodziłam do siebie teraz jest juz ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ewelina m.
Przemysle to wszystko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cwanie sie gość urzadzil
nie ma co :) ma szara myszke czyli ciebie, po tym , ze z nim nie chcesz iść do lóżka narazie, wie , ze pilnujesz swojej dupy i nie puścisz mu sie na boku, a sam robi co chce i pewnie rżnie na boku jakieś mięsko, moze nawet nie jedno skoro ci znika i nieodbiera telefonów a ty sie na to godzisz gdzie sa takie naiwne dupy :) ja tez taka chce hahahahahaah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość paula0192y
jak kocha to naiwna-tak juz jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość andriu
Każdy z nas ma inny charakter i wydaje mi się, że chyba nie za bardzo do siebie pasujecie. Być może są dziewczyny, którym taka postawa partnera odpowiadałaby tzn takim, które nie lubią "cukru" w związku. Ty chyba jednak do nich nie należysz. Ja początkowo w swoim zwiazku też nie byłem zbytnio wylewny, kiedy jednak zauważyłem, że moją dziewczynę "kręcą" jakieś miłe drobiazgi typu kwiatek bez okazji postanowiłem trochę się otworzyć bo to nie boli i bardzo pomaga w takim zwykłym codziennym życiu. Twój partnej chyba tego nie rozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojciech Eichelberger
..dziewczynka, gdy stanie się kobietą, będzie wiedziała, jak poruszać się w świecie. A w szczególności zrozumie, że gdy ją boli, to tak naprawdę nie boli. Gdy jej się chce, to tak naprawdę jej się nie chce, a gdy nie chce, to właśnie chce. Gdy płacze, to histeryzuje i jest niewdzięczna. Gdy się na coś nie zgadza, to jest wredna i cyniczna. Gdy się cieszy, to się wygłupia albo jest pijana. Gdy chce ładnie wyglądać, to się mizdrzy, a gdy kimś się zainteresuje, to się puszcza. Gdy się wstydzi, to jest głupia, a gdy się nie wstydzi, to jest bezwstydna. Gdy się przy czymś upiera, to przesadza, a gdy się nie upiera, to nie wie, czego chce. Jak kocha, to jest naiwna, a jak nie kocha, to jest zimna. Gdy ma ochotę na seks, to jest suką, a gdy nie ma ochoty na seks, to też jest suką. Jeśli chce być kimś – to znaczy, że przewróciło się jej w głowie, a jak nie chce być kimś, to jest głupią kurą. Jeśli jest sama, to znaczy, że nikt jej nie chciał, a jeśli jest z kimś, to znaczy, że cwana. ..... a gdy dostaje furii – to jej się tylko tak zdaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×