Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnaaa21

okłamałam mojego chlopaka

Polecane posty

Gość smutnaaa21

gryzę się z tym strasznie, mam wyrzuty sumienia. w miniony weekend pokłociliśmy się dosc mocno i wiem ze poszedł do kumpla i się opił przez to... ja chciałam się zemscic wiec pojechałam do kolezanki - poszłysmy do pubu a obiecałam mu ze nie bede bez niego wieczorami chodzić w takie miejsca i wiem ze i mnie by bylo przykro gdyby on tak zrobił. w dodatku wiem ze widział mnie jego kolega i tylko czekać jak mu powie więc mysle ze l;epiej bedzie jesli przyznam się sama i powiem mu co tym i ze załuje ale w sumie troche to on mnie sprowokował do takiego zachowania ale nie powinnam dać się omocjom... jak mu to delikatnie powiedziec zeby nie skonczyło się klotnią?? :( on jest z tych zazdrosnych chlopakow dlatego nie chce zebym chodziła bez niego po knajpach - obiecałam ze nie bede. jestesmy po zareczynach a w zwiazku 5 lat i nie chce miec przed nim tego typu tajemnic ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciotka_jokera
usrała się bida i płacze :O no ręce opadają 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jakimwjx
no tak jemu to wolno, a ty siedz w domu i płacz wrzuć na luz, on u kumpla też przybalował

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja sie dziwie ze macie taki uklad ze ja bez ciebie nigdzie i ty beze mnie nigdzie. ja wiem ze tak sobie postanowiliscie, ale przeciez kazdy normalny czlowiek chce czasem gdzies wyjsc z kolezanka, z kolegą na piwo pogadac na odosobnieniu, a moze nawet sie zabawic. czy zawsze musze brac ze soba mojego partnera? nie. dajcie sobie troche swobody i luzu a wyjdzie wam to tylko na zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaaa21
tez mysle ze to trochę bez sensu, że nie mogę sobie wyjsc czasem do knajpy na piwo z kumpelami . rozmawiałam z nim o tym kilka razy ale zawsze konczyło sie fochem bo jest zazdrosny i zaborczy. Przeglada mi komórke, sprawdza itp dlatego cieżko z nim o tym rozmawiac bo czesto próby koncza sie awanturami :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widze ze poprostu nie ma do ciebie zaufania skoro nawet przeglada twoja komorke. ja na twoim miejscu postawila mu sytuacje jasno. Jesli sie nie zmieni pod zwgl tej zazdrosci to bedziecie musieli sie pozegnac bo ciebie to np meczy i drugi warunek ze masz prawo tak jak i on czasem sobie wyjsc gdzies z kolezanka na piwo czy na pogaduchy, nie jestes niewolnica zeby tak sie podporzadkowac. zastanow sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przegląda Ci komórke, sprawdza, robi fochy i nie pozwala nigdzie wyjść i ty masz zamiar byc jego żoną??? gratuluje, nie ma to jak w niewoli do końca życia!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisałaś jakbyś się co najmniej całowała z innym. Powiedz, że tak samo jak Twoje zachowanie sprowokowało go do upijania się (dziecinnie postąpił), tak samo jego upijanie się sprowokowało Cię do pójścia do pubu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
szczerze ? dla mnie to chora relacja jak kazda taka dysproporcja w zwiazku ... ja osobiscie bym sie "udusila" no ale skoro pozwalasz traktowac sie jak wlasnosc ... to Twoje życie . nie mój cyrk nie moje małpy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomaszowaty
przegląda komórkę??? Nie pozwala wyjść z koleżankami??? No to co będzie, jak będziecie małżeństwem? Co za masakra.. Ja bym na Twoim miejscu uciekał. Nie potrafiłbym tak żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
tez nie potrafiłabym :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaaa21
Tak, tylko ja w tej knajpie sie troche upilam i zaczelam sie calowac z tym jego kumplem. Co prawda on obiecal, ze nic nie powie mojemu chlopakowi, ale i tak sie boje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
hahahha nie wierze . kolezanka troche faktow zataila :P kumpel musiałby byc szalony aby ta wiedza sie z nim podzielic ... cicha woda ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaaa21
nie podszywaj sie pode mnie - z nikim sie nie cazłowałam nigdy w zyciu do nie zdradziłam i nie mam zamiaru!!!co za idiotyzm podszywac sie pod kogos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaaa21
Nawet z moim chlopakiem sie jeszcze nie calowalam, bo chemy, zeby ten pierwszy raz byl przy oltarzu. Co za chamstwo z tymi podszywami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiedzialam ze taki ktos sie musi trafić - to ok już się zalogowałam a Ty baw sie teraz w kogoś innego, pozdrawiam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasica12345
myślę, że powinnaś szczerze z nim porozmawiać, spokojnie i powiedzieć mu, że postąpiłaś tak a nie inaczej dlatego że on poszedł i się upił zamiast rozwiązać problem. Przy okazji zapytaj też czy nie brakuje mu czasami spotkań z kolegami i ustalcie jakoś kwestię wyjść - ty i Twoje kolezanki same on i jego koledzy sami. Zapytaj go też dlaczego Ci nie ufa skoro grzebie Ci w telefonie a Ty jak mówisz nigdy go nie zdradziłaś i nie masz zamiaru. pozdrawiam i trzymam kciuki :*:*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzięki za radę... to za 1,5 godzinki czeka mnie szczera rozmowa... i oby się to dobrze skończyło, bo nienawidzę się z nim kłocic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×