Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość malwina_23

sprawa rozwodowa

Polecane posty

Gość malwina_23

14grugnia mam drugą sprawę rozwodową ze świadkami i chciałabym żeby na tej sprawie sąd dał mi rozwód.Ja założyłam tą sprawę bo jak zaszłam w ciąże to mąż zaczoł mnie bić i przychodził do domu codziennie pijany i robił mi awantury kilka razy mówił mi że zabije mnie i od tej pory boję się o życie swoje i mojej córeczki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dzierlaktika
masz 23 lata i juz sie rozwodzisz?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukuku
a co ma kurwa wiek do tego ze się rozwodzi, kretyn maż to sie musi rozwieść, nie martw się, na tej rozprawie dostaniesz rozwód, tylko musisz mieć świadków;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeatopic
żebyś dostała tak szybko rozwód,musiałby sie twój mąż zgodzić.Same zeznania świadków to za mało,masz jakieś nagrania,zdjęcia?Teraz przesłuchają twoich świadków,potem jego i tak może trwać to 2 lata.Ja dostałam rozwód po roku,bo mąż za namową adwokata zgodził się na ugodę.Adwokat to dobra inwestycja,ja biedowałam ale opłaciłam adwokata,zgodził się na raty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zeatopic
pewnie jeszcze między czasie wyślą was z dzieckiem na badania do psychologa,są d bardzo bierze pod uwage tę opinię psychologa,jeśli jest dziecko w małżeństwie,na termin się czeka,potem czeka się na opinię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kukuku
musisz zmusic go, jak ktos wyzej napisał dobrze miec adwokata...powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina_23
wczoraj miałam sprawę rozwodową i się zgodził na rozwód tylko zosała sprawa o widywanie się z dzieckiem bo on próbował popełnić samobójstwo(wieszał się) i i kilka razy mnie uderzył i powiedziałam w sądzie że boję się o dziecko i siebie i dlatego czeka nas rozmowa z psychologiem.A jeśli chodzi o adwokata to ani ja ani on nie mieliśmy adwokatów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez mam 23 lata
i sie rozwiodlam, co wiek ma do rzeczy?? i mialam wielkie szczescie...doszlismy do wniosku , ze lepiej nam jako przyjaciele, mąz zostawił mi wszystko, a ja mu oddalam udziały w firmie, a po rozprawie poszlismy to opić... jak mozna wyjsc za maz za kogos, kto potem wywija takie numery... my sie umowilismy ze jak nie wyjdzie to nikt nie bedzie upokorzony!!! dzwonimy do siebie prawie codziennie, widujemy sie, razem na imprezy chodzimy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ippppp
to po co sie rozwiedliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina_23
ja się rozwiodłam bo mąż mnie bił a nawet próbował popełnić samobójstwo(wieszał się) a teraz mam święty spokój i jestem szcześliwa że udało się dostać ten rozwód.Teraz mogę zacząć życie od nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ile czekalscie na sprawy i
i ile w sumie trwal rozwod?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina_23
W maju próbował popełnić samobójstwo od tego zdarzenia nie mieszkamy razem.W pażdzierniku była pierwsza sprawa a w grudniu druga i to już koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skąd jestes? malwina_23? ja tez sie rozwodze, mam 24 lata. Z mężem nie jestem od kwietnia tego roku, w sierpniu złożyłam pozew rozwodowy i pierwsza sprawa byla dopiero 14 grudnia. jakty tego było mało została odroczona na 8 luty! mimo że doszliśmy do porozumienia i chcielismy się rozejść ugodowo! Najgorsze że nie zostały mi nawet zasądzone alimenty na córke (3 latka), ja jestem bez środków do życia, musiałam rzucić pracę bo cóka ciągle choruje i nie nadaje się do przedszkola. nie wiem co mówić żeby na 2 sprawie sie to skończyło?? Nie wiem czemu wogóle została odroczona, mąż jest bezrobotny (celowo nie idzie do pracy bo ma jeszcze zasądzone alimenty na inne dziecko) ale sędzina powiedziala że to bez znaczenia więc skąd to odroczenie? Pytała go o te drugie dziecko i powiedziala ze chce poznać akta tamtej sprawy ale żeby z tego powodu nie zasądzić mi alimentów? od conajmniej pół roku nie daje mi ani grosza, za co ja mam córke utrzymywac? ich to chyba nic nie obchodzi ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przestroga dla dziewczyn chcących się rozwieść!! nie zwlekajcie ze zlożeniem pozwu rozwodowego! szczególnie jeśli nie jestecie dziane.. ja nie dostane nawet rodzinnego 50zł na córke bo wymagany jest podpis męża lub wyrok o rozwodzie! o mieszkanie też nie ma sie co starać- ja dostałam odpowiedz z Urzędu miasta katowice że nie mam co sie starać o mieszkanie dopóki nie wyjaśni się moja sytuacja rodzinna (rozwód). A sprawa rozwodowa moze się wlec latami! W MOPSie staram sie o jakiś zasiłek bądź dofinansowanie do przedszkola od września i do dnia dzisiejszego jeszcze nie ma decyzji, ciągle trzeba donosić jakieś papierki , mam juz tego całą wielką teczke tam... Samotne matki ok, ale matki rozwódki to już nikogo nie obchodzą, nie ma co liczyć na jakąkolwiek pomoc, gdyby nie rodzina to bym teraz siedziała na ulicy z dzieckiem bo wszystkie instytucje się wypinają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie próbujcie mi mówić że mogłam sie zastanowić co robię bo wina nie leży po mojej stronie i czasem niestety niektóre wydarzenia doprowadzają do takich a nie innych sytuacji. poza tym gdy poznałam mojego męża był zupełnie innym człowiekiem, w tej chwili nie poznaję tego pana z którym się rozwodzę. W zyciu bym nie przypuszczała że ktos może się aż tak zmienić.. Ale tu jest też udział osób trzecich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adaskost
Carol20..juz stwierdzenie że to nie jest Twoja wina cie dyskwalifikuje wina zawsze lezy po obu stronach...piszesz że mąż się bardzo zmienił, co tak sam z siebie czy mu troche pomogłas? Inna sprawa, że facet powinien zadbać o waszą wspólna pocieche, a nie podkulać ogon i wiać bo tak dla niego lepiej/wygodniej czy co tam jescze. A co do pomocy Państwa...no to chyba jasne żyjemy w Polsce tu jak nie zakombinuijesz, jak nie masz znajomości czy wreszcie jak nie ukradniesz to cięzka uczciwą praca niedorobisz sie niczego. Co dopiero wsparcie od strony Państwa, naprawde nie ma na co liczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy ja mu pomogłam? bylam z nim mimo że ukrył przede mną że wpadł z inną, jego druga córka jest starsza od naszej niecale 2 miesiące, nic o niej na początku nie wiedzialam. Wybaczyła bys swojemu? ja wybaczylam, mial przy mnie wszystko. Nawet teraz gdyby go ktos o to zapytał to wiem ze potwierdzi moje słowa. nie wiem czy jakas żona skacze przy swoim mężu tak jak ja skakałam przy swoim. A w zamian co? olewał i mnie i dziecko, on miał czas tylko na swoje sprawy. Mozna z kims takim życ? ja juz mialam dosyc. Bezustanne gnębiona przez teściów, wnuczke traktowali jak powietrze. Dałabys tak krzywdzic swoje dziecko? a on co? swoj świat i swoje kredki. Komputer i piwo. początki były piękne, a jakże, zmienił się z czasem, przyczyn było wiele, próbowałam z nim rozmawiać, wspierałam, prosiłam, w koncu odeszłam, nie będę czekała ccałe życie aż ktoś łaskawie zechce sie za siebie wziąść. to dłuższa historia, tutaj tylko naprędce bez ładu i składu opisana, ale nie oceniaj. nie mozna mi zarzucić że się nie starałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina_23
moja sprawa rozwodowa trwała 5miesięcy i już jestem rozwódką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malwina_23
do Carol 20:Ja mam 23lata i jestem z okolic sieradza. ja z mężęm nie mieszkałam od maja br. a dokładnie od dnia kiedy próbował popełnić samobójstwo(wieszał się).W czerwcu założyłam sprawę o alimenty ale mi ich nie płaci ale za to płaci mi fundusz alimentacyjny.19pażdziernika miałam pierwszą sprawę i mąż nie godził się na rozwód i sąd stwierdził że musi być jeszcze jedna sprawa ze świadkami.Druga sprawa odbyła się 14grudnia i mąż zgodził się na rozwód ale sędzia chciał przesłuchać po jednym świadku z każdej strony ale mąż stwierdził że jego świadkowie nic nie wiedzą ze wiedzą więcej moi świadkowie i to dało sędzinie do myślenia i rozwód dostałam.Świadczenia rodzinne mam na dziecko z gminy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×