Gość kiepunia Napisano Grudzień 15, 2009 Chcę Was zapytać Drogie Panie jak sobie poradzić z samotnością o tym jak Wy sobie dajecie z tym radę.Moje życie tak się zagmatwało że nie wiem jaką iść dalej drogą.Teraz bardziej boli ta samotność ponieważ zbliżają się święta.Nie ma komu się zwierzyć ze swoich problemów,jedyny przyjaciel którego mam zachorował i przebywa w szpitalu,szykuje się to na dłuższy pobyt,nie wiadomo czy wyjdzie do Świąt.Czuję się tak jak bym stała nad przepaścią.Z najbliższej rodziny też wszystkich straciłam,umierali jeden za drugim,czy to się da wytrzymać.Po drodze był jeszcze rozwód a potem trudny związek. Dlaczego to życie tak mnie brutalnie traktuje.Pomimo tego jakoś się trzymam.Pozdrawiam.Piszcie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach