Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wenfera

czy seks jest wam niezbędny do życia?

Polecane posty

Gość wenfera

oglądając piramidę potrzeb Maslowa nie zgadzam się z jedną rzeczą: http://www.solarisconsulting.pl/files/images/Piramida_Maslowa_1.jpg potrzeba seksu jest podana jako potrzeba podstawowa, na równi z powietrzem i jedzeniem. Moim zdaniem to nieprawda. Bez powietrza, snu, jedzenia czy wydalania człowiek umrze. Bez seksu można żyć - np. osoby duchowne (nie wszystkie, ale jednak), pomijając już to, że ok. 1% populacji to osoby aseksualne, które wcale nie chcą seksu. Nie zrozumcie mnie źle - lubię seks i gdy jestem w związku - dzień bez seksu jest dla mnie dniem straconym. Ale bywały okresy gdy byłam sama, nawet rok albo dwa i jakoś wytrzymywałam. To nie była moja potrzeba fizjologiczna - nie musialam jej koniecznie zaspokajać. Brakowało mi ewentualnie po prostu Kogoś, ale nie z powodu seksu, tylko bliskości i miłości. Przypomina mi się jak do programu Big Brother wchodzili uczestnicy i jeden powiedział (na poważnie, nie żartem): "3 miesiące bez seksu... jak ja to wytrzymam". Spotykam czasami facetów którzy mówią że już strasznie dawno nie uprawiali seksu, np. 2 tygodnie. Nie rozumiem tego. A jak jest z wami?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psedłonim_
Czerpiesz wiedzę z takich źródeł jak bikbrader?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wenfera
To co napisałeś jest głupie. To był przykład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dlatego ta "potrzeba" umieszczona jest na samym dnie piramidy potrzeb w/g Maslova. Masz absolutną rację - bez seksu można żyć 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psedłonim_
Głupie, Wenfara? A co głupiego w tym, co napisałem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 34344534534
Na dnie? Nie. U góry jest "dno". Na dole są najwazniejsze potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wenfera
Bo to nie jest "czerpanie wiedzy". Równie dobrze mogłabym napisać "powiedział mi tak sąsiad", to napisałbyś "czerpiesz wiedzę z sąsiedztwa?". Nie czepiaj się. To był przykład tego jak ludzie podchodzą. Regres - kolejny czepialski. Nie zrozumiałeś tematu. Można oddzielić seks od miłości, ale pytanie w topiku było inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
No właśnie. Oreore, inteligencie jeden

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W niektórych przypadkach - bez jedzenia, ciepła, schronienia, spania - też da się żyć. Niektórzy tak żyją, nie mają specjalnego wyboru. Poobserwuj choćby bezdomnych 🖐️ A tak poważnie - potrzeby to jedno, a rzeczywistość to drugie. :D Maslova sobie daruj, to przeżytek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hdebdhwbh
kit tam z seksem, ale czy mozna zyc bez masturbacji? orgazmow? nie sądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Regres - kolejny czepialski. Nie zrozumiałeś tematu. Można oddzielić seks od miłości, ale pytanie w topiku było inne. ' ale chwila, chwila moje pytanie jest powiązane sciśle z tematem , więc o co ci chodzi ? Skoro potrafisz odzielić sex od miłosci wiec nie bedzie ci trudno bzykać sie na boku , i nie bedziesz musiala sie na siłe powstrzymywać jesli tego zapragniesz .Bedziesz miała ochote to sie puscisz tu i tam , jesli nie bedziesz miała ochoty to sie powstrzymasz i wtedy sex bedzie dla ciebie zbędny ...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorota__26
Regres........... piszesz bez sensu.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Regres........... piszesz bez sensu......... natomiast temat jest bardzo sensowny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja sie zgadzammm
z wypowiedzia troche wyzej, ze seks seksem, ale bez orgazmow, masturbacji zyc sie nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorota__26
Co najmniej 52 razy sensowniejszy niż Twoje wypocinki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Psedłonim_
:) Wnefera, co warte są słowa człowieka, który decyduje się wziąć udział w programie bikbrader?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssssssssssssssssssssssss
Bez masturbacji w sumie też da się żyć..... Faceci może nie, z czysto biologicznego pkt widzenia, bo im się tam 'zbiera' i muszą to 'wypuścic'. :P Ale u kobiet nie jest tak samo. Są kobiety któe nie brandzlują się wcale. Są takie co nie znają orgazmu. I żyją. I nie można powiedzieć że są nieszczęsliwe. Sama znałam jedną kobietę 30-letnią która nigdy nie zaznała orgazmu, zdawała sobie z tego sprawę, ale jako że nie znałą tego cuzucia, nie wiedziała za czym ma tęsknić. Natomiast jedzenie, sen, to potrzeby wręcz intuicyjne. Porównanie oreore że bez snu czy jedzenia też można żyć jest dziwne. Nie mozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co najmniej 52 razy sensowniejszy niż Twoje wypocinki." i odpowiedziała blondynka po usłyszeniu pytania czego nie rozumiesz ? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ssssssssssssssssssssssss
Regres, daj już spokój. Beznadziejny jesteś. Nei szczekaj tyle bo sam ogłuchniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość damian82r
Żelek, temat jest o normalnych ludziach z mózgiem a nie o upośledzonych umysłowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nnmnmbvnbnbn
No tak,offerma żyje.Ale na 100% się masturbuje.Tak jak księża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wenfera
Właściwie to nie wiadomo co Maslow miał na myśli. Seks jako spółkowanie z drugą osobą (domyślnie w celu rozmnażania) czy po prostu rozładowanie sekualne w postaci orgazmów (dostarczanych sobie nawet przez samego siebie). Chyba że chodziło mu o ogólne parcie ludzkości do rozmnażania, wtedy z tym się zgodzę że jest to sensem życia - ludzkości jako ogółu, a nie pojedynczych jednostek. Mi się jednak wydaje że chodziło mu o rozładowanie napięcia, czyli orgazmy jako potrzeba fizjologiczna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hrumhrumhrumhrum
zele dokladnie-masturbuje sie, ale to juz sie nie zalicza do sexu:D chyba ze autorka tego nie robi, jesli tak jest, to dla mnie jest chora, poniewaz "kazdy"to robi, nawet ksieza i zakonnice:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bez masturbacji w sumie też da się żyć....." ale co to za życie ssssssssssssssssss co nie ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wenfera
Robię, robię. Nie o to chodzi. Tak jak ktoś wyżej napisał - są kobiety które nigdy tego nie robią. "Można żyć ale co to za życie" - ok, ale patrzysz na to w kategoriach "polepszaczy życia", czegoś dzięki czemu życie staje się przyjemniejsze. Chyba nie jest tak, że jeśli jednego dnia nie będziesz mieć orgazmu to umrzesz (w sensie dosłownym). A bez jedzenia umrzesz. I bez jazd w moim kierunku. Nigdzie nie napisałam że seks jest zbędny. Ale umieszczenie go na poziomie równym powietrzu jest błędne. Seks jak najbardziej powinien być w tej piramidzie, ale wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seks nie jest niezbędny do życia pod warunkiem, że obok Ciebie nie ma osoby, która działa na twoją podświadomość i ciągnie Cię do niej fizycznie:P Ogólnie życie bez seksu może być, ale po co odbierać sobie choć troszkę tej przyjemności;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×