Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość vfrere55

przemoc ??

Polecane posty

Gość vfrere55

jestem z facetem ponad 2 lata a moze juz nie jestem .... ostatnio nawyzywał mnie od szmat kurw dziwek za to ze zbiłam talerz niechcący a to nie zdarzyło sie pierwszy raz obiecał ze sie zmieni a tu nic i na dodtaek obraził się za to ze chciałam aby mnie przeprosił i nie odzywa sie do mnie ... widocznie to tylko pretekst do zerwania nie wiem czy jest sens dlaej byc z nim zreszta On pewnie sam tez juz nie chce... boje sie samotności mam juz 26 lat a ja marze o szczeliwej rodzinie :( :( czuje ze juz nikogo wartościowego nie poznam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozenbergistuzer
Ja tez mam 26 lat i jestem samotny, da sie to wytrzymac zostawila mnie rok temu kobieta z ktora bylem 5 lat, nie istnieje milosc na tym swiecie. Podczytywalem forum wiele razy i twierdze, ze offerma jednak ma racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marzysz o szczęśliwej rodzinie, ale uwierz, że z nim napewno nie będziesz jej mieć... Żaden normalny facet nie krzyczy na swoją dziewczynę za to, że zbiła talerz... To psychopata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Da sie to wytrzymac jesli jestes frajerem!!! Bo tylko frajerzy jeszcze zyja na tym swiecie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zboczekna102
zmien faceta, ten z ktorym jestes to debil nieokrzesany! Masz dopiero 26 lat, wiec jestes w kwiecie wieku. Sam chetnie poznalbym cie, ale jestem zajety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Frajerem to on będzie jak zacznie myśleć tak jak oferma... 26 lat to jeszcze młody wiek. Przecież to logiczne, że związki się kończą i powstają nowe. Co Wy myślicie, że ludzie wiążą ze sobą się tylko do 25 roku życia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozenbergistuzer
Zobaczylem po prostu ile znacza deklaracje milosci i jak szybko moga zmienic sie w zupelnie inne uczucie. Jak sie jest samotnym nie przezywa sie milosci, ale skoro sie nie przezywa milosci to pewnosc masz, ze nie przezyjesz zdrady awantur ani rozstania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesli robi ci takie awantury to co bedzie jak juz wejdzie do waszego związku monotonnosc to dopiero sie zacznie a juz jak sobie wypije to już wogóle go widze w furii on musi sie leczyc jest nadpobudliwy i nie umie sie kontrolowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A myślisz, ze to taka radość siedzieć sam jak palec w czterech ścianach, nie mieć do nikogo ust otworzyć, patrzyć jak znajomi ze swoimi połówkami układają sobie życie? To już lepiej mieć chyba awanturę raz na jakiś czas :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfrere55
jestem załaman jak mozna tak traktwac? jest mi tak źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfrere55
ale u nas wlasnie awantury czesto przez monotonnosc wynikały nude bo mieszkamy razem od roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czemu jeszcze zastanawiasz się nad związkiem z facetem, który nazwał Cię kurwą. On Cię wcale nie szanuje, więc Ty przynajmniej szanuj samą siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfrere55
kiedyś jak tak mie wyzwał to mu powiedziałam i co chcesz byc z taka kurwa szmata itd? ale On mowi ze tak nie mysli ze to tylko w złosic tak gada co popadnie .. ale to przeciez nie jest normalne to jest brak szacunku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Byłam z takim typem 9 lat i uwierz pomimo tego że mam dwójkę dzieci wolę być sama niż z nim, to był koszmar. Myślenie czy następnym razem posunie się dalej????:/ czy uderzy dziecko?? Ale cały cyrk zaczął się dopiero gdy zrozumiał, że naprawdę go zostawiam, samookaleczenia (jako dowód swojej wielkiej miłości) zastraszanie że zabije siebie a później mnie to trwało chyba jeszcze rok po rozwodzie masakra. Ale terazjuż mam spokój i wreszcie odzyskałam pewność siebie i spokój wkońcy dał sobie siana nie nęka nas już:) Życie nie jest po to żeby marnować je z takimi kretynami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfrere55
On był dla mnie wszystkim i zniszczył to a było kiedys tak pięknie czuje sie tak poniżona wykorzystana i wogóle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vfrere55
boje sie że nie pozbieram sie po tym wszystkim do dziś byłam silna a juz sie rozkleiłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×