Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość załamana i bez życia

wielki problem z mezem

Polecane posty

Gość załamana i bez życia

mam meza, jestesmy malzenstwem od poltora roku. Nasza milosc jest wyjątkowa, wspaniała, ogromna. Tylko jest problem, jak juz dojsdzie do jakiejs sprzeczki, to zaczynamy sie zrec jak ps, wyciagamy wszystkie brud i probujemy sobie dogryźć jak najbardziej, Wczoraj powstał błahy problm... moj M chcial sie napic piwa a ja powiedzial ze nie,m bo ostatnio za duzo tego troche, co 2, 3 dni chce pic piwko, nib nic, ale ja tez nie lubie ciagle wachac to piwo, u tez boje sie ze za czeto to piwo, nie uważacie?I od wczoraj "ciche dni" zero ozeweu teraz byla niby rozmowa, zaczelam plakac, a on obwinia mnie ze mu wszystkieg ozaraniam i uwiazalam go jak psa! i ze nie bedzie tak zyl, ja mu wykrzyczalam, ze w takim razie po co sie zenil jak chcial byc wolny, i znowu foch, ja placzeon poszedl do drugiego pokoju :( zupelnie juz nie wiem co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
proszeee powie mi ktoś co o tym mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
nooo tak,, nikt nie lubi takich smutnych tematów :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
muszę sobie poradzić sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
napisałam ten wątek z mysla że jakas postronna osoba, cos mi podpowie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
no ale bede sobie komentowac sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosołek -
czemu uważasz ,ze piwo raz na kilka dni to cos zlego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość halucyn
napisz to normalnie i nie pożeraj liter w każdym wyrazie to może przeczytam 😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
nie o to chodzi, w weekend zawsze est kilka piwek, nie jestem przeciwa, ale jesli co 2 dni np to juz trocje tak niebezpiecznie sie robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość penelopa pomponia
piwo co 2-3 dni no faktycznie tragedia, przeciez to dorosły człowiek i chyba nie zaden alkoholik. Normalny facet wraca z pracy i chce sie napic browara. Jakbym ja facetowi zabroniła napić się piwka to chyba by mnie wybrechtał. Wyluzuj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kieliszeczek amaretto
No niestety, takie jest zycie. W kazdym zwiazku sa klotnie. W moim tez niestety. Klocimy sie. Manipulujemy soba, probujemy sobie dogryzc, gnebimy sie psychicznie, a mimo to nie potrafimy bez siebie zyc. Porozmawiajcie. Powiedz mu o swoich obawach. ja tez bym sie bala gdyby moj chlopak pil czesto alkohol/piwo. Znam alkoholizm. Balabym sie. Boje sie wielu rzeczy w zwiazku, ale szczera rozmowa bardzo pomaga, uwierz mi. Powiedz mezowi, ze jest Ci przykro gdy sie klocicie, ale powiedz mu tez, ze chcez zeby Ciebie zrozumial. Ze martwisz sie o niego i opowiedz mu o swoich obawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosołek -
ale to jakis problem jest dla Ciebie ? czy on się jakoś niodpowiedzialnie zachowuje jak sie tego piwa napije ? awanturuje sie , nie pracuje ? czy chcesz mu zabraniać dla " zasady "?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pachnąąąąąąąąąąą
hej ja mam podobne problemy ze swoim mezem zawsze jak sie klocimy to o jakąś poierdole i wychodzi z tego wieeeeeelki problem. Ja od pewnego czasu robie tak: są już pewne oznaki ze sie poklocimy albo nawet po klotni, to ja jak gdyby nigdy nic przychodze pomasuje go usmiechne sie, "zrobic ci cos do picia? do jedzenia?" "boze jaki dzis dzien zakrecony mialam" itd itp, jemu nie przechodzi od razu o nie, to nic ze ja mialam racje w jakiejs kwestii on musi pokazac ze on ma focha, ale po godzinie po 2 zapomina ze ma sie zloscic i jest ok, Tobie tez radze tak, i najwazniejsze.... wyczuc moment ze zaraz dojdzie do "wybuchu i wysypania brodow wzajemnego" musisz sie tego nauczyc, ja jestem w trakcie i dobrze mi idzie;) powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weż z nim pogadaj od serca
na początku go przeproś za to co wykrzyczałaś. powiedz, że go kochasz, że się martwisz o jego zdrowie i jak by co to zwał na okres - że ci się spóżnia i jesteś podenerwowana;P u ustalcie jasne zasady: np pijesz piwko w weekendy alborazem sobie strzelcie po browarku raz na jakiś czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
sama tez z nim sie czasami piwka napije, oki, ale jesli to jest regularnie co 2 ni to ja zaczynam sie martwić, ze moze pozniej bedzie chcial wicej, zreszta... czasami 1 piwo to malo, jakos mezowie moim znajomych nie musza codziennie po przyjsciu z pracy pic piwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
juz kiedyś byl ten problem, bybly rozmowy, że sie martwie, zrozumial, oki. Wszystko bylo dobrze, i zawsze jakos sie zgrywalismy czy pojemy browarka czy on poje sam, Teraz nawet sama kupilam zapas browarkow juz na sweita, bedzie troche wolnego mozna sie napic, tylko on widzac ze jest zapas chce codzienjie. I juz ie dociera do niego, ze sie martwie, tylko o na mnie krzycz ze go uwiazalam ,ze na nic mu nie pozwalam i wogole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weż z nim pogadaj od serca
to odbij znajomej męża;P a ty myślisz, że znajome ci powiedzą prawdę? wyidealizują tych swoich;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wy i te wasze picie piwa kuzwa
herbaty sie niech napije.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rosołek -
ale to są męzowie Twoich znajomych a nie Twoi. Skoro Twój mąz nie wykazuje zadnych negatywnych zachowań - to dlaczego chcesz mu tego zabraniać ? Tylko dlatego ,że to moze być potencjalne niebezpieczne ? To może niech też samochodem nie jeżdzi bo jeszcze sie zabije ,do pracy też niech nie chodzi , bo jeszcze wypadkowi ulegnie . Jesteś jego żoną nie matką - może pora to zauważyć .A ponadto i mysle ,ze tak naprawdę jest inny powód Twojej frustracji- coś sie dzieje pomiędzy Wami - a piwo to tylko " zawór bezpieczeństwa " nie bylo by piwo - było by coś innego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
nie wiem moze przesadzam, ale kurcze, w jeo rodzinie jest przypadek tak mlodergo czlowieka ,tkory juz przesadza z alkoholem i bardzo sie boje, wiem,ze moj nie, nie upija sie jak sw...ia ale boje sie, ze bedzie mu potrzebna coraz wieksza ilosc tych piwek, u niego piwko to jak herbatka, ma ochote to trzeba sie napic i juz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
własnei ze od ilku miechow nie bylo zadnych problemow, klotni, sprzeczek, i poszlo o to piwo glupie, ja delikatnie tylko powiedzialam : a moze by tak dzisiaj bez piwa? i sie zaczelo....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
i sory za bledy, ale klawaitura mi sie zalala z tego wszystkiego juz wczoraj i przyciski mi wariuja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkkkkka
u mnie też jest wielka miłosc a w kłótniach wielka nienawisć.W trakcie kłótni wyzywamy się niemiłosiernie,wtedy czesto płacze,nie poznaję swojego meza,z drugiej jednak strony jak chorowałam to maż był ciągle przy mnie,własciwie uratował mi zycie,pomagał,był ciągle ze mną.Więc chyba z wieloma rzeczami trzeba poprostu żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
ale własnie jak tak może być ?? tak się kochać a w kłotniach tak niszczyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość inkkkkkkkkka
tzn ja płaczę,nie maż

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
ale własnie jak tak może być ?? tak się kochać a w kłotniach tak niszczyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
ale własnie jak tak może być ?? tak się kochać a w kłotniach tak niszczyć??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
uważacie że to ja jestem winna? Grzecznie, bez emocji zwróciłam mu uwagę, ona na mnie nawrzeszczal , nie odzwal się az do teraz, teraz to ja tez nei wytrzymałam, wybuchlam płaczem i wykrzyczałam mu, ze skoro chce być wolny bo go trzymam to droga wolna, i znowu cisza, poszedł do drugiego pokoju. i nie wiadomo ile o potrwa. Niby taka pierdoła nie jestesmy gówniarzami ( ja 27, on 33) a wlasnie sie tak zahowujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość załamana i bez życia
uważacie że to ja jestem winna? Grzecznie, bez emocji zwróciłam mu uwagę, ona na mnie nawrzeszczal , nie odzwal się az do teraz, teraz to ja tez nei wytrzymałam, wybuchlam płaczem i wykrzyczałam mu, ze skoro chce być wolny bo go trzymam to droga wolna, i znowu cisza, poszedł do drugiego pokoju. i nie wiadomo ile o potrwa. Niby taka pierdoła nie jestesmy gówniarzami ( ja 27, on 33) a wlasnie sie tak zahowujemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×