Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mól książeczkowy

Matka chyba się zapomina!

Polecane posty

Gość mól książeczkowy

Po raz kolejny już moja matka przyprawiła mnie o doła... Przed chwilą zadzwoniła i zaczęła bezczelnie wypytywać mnie o nasze rodzinne sprawy - dodam,że mieszkam z mężem i dwoma synami w odległości ok.300 km od niej. Do tej pory,aby uniknąc konfliktów jakoś z nią rozmawiałam , czasem rozmawiałyśmy , ale przeważnie było to tylko jej wypytywanie - dosłownie prawie o wszystko.Nie omieszkała nawet wypytywać o to co w domu mojego starszego syna. Wszystko byłoby ok,gdyby nie to,że sama nie chce o sobie mówić nic - szczególnie sprawa jej finansów jest ściśle tajna. O moje pyta bez krępacji! Wie,jak jest nam teraz ciężko , ale pomimo tego nie pomaga nam - zaprosiła nas na święta,twierdząc że nie będzie nas to nic kosztować. Nie chcę do niej jechać, mój mąż jest tego samego zdania . Poza tym ona miewa zmienne nastroje - raz jest wszystko ok,za chwilę - nie wiadomo kiedy obraża się.Zawsze nasz pobyt u niej konczył się jakimś nieporozumieniem i to zawsze sprowokowanym przez nią. Dzisiaj,w ostatnim jej telefonie do mnie- powiedziałam jej,że ma mnie więcej nie pytać o moje sprawy bo ja o jej nie pytam (nauczyła mnie tego).No to się obraziła i ostentacyjnie oświadczyła,że juz o nic nie zapyta i odłożyła słuchawkę. Dodam,że dosłownie wyrwałam się jej spod ''skrzydeł'',bo robiła wszystko , abym została starą panną.To śmieszne,ale w wieku 25 lat musiałam jej się tłumaczyć gdzie idę,kiedy wrócę(z zegarkiem pilnowała),czy w ogóle muszę tam iść itp...Nie muszę chyba pisać,że mojego meza,który jest cudownym człowiekiem , też traktuje jak zło konieczne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam jeszcze gozej bo mieszkam
z mamą. Kocham ją ale wtrąca się we wszystko :O Jak próbuję ją przystopować to najpierw płacze a później jest obrażona :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mól książeczkowy
współczuję Ci serdecznie :( bo wiem doskonale co to znaczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
współczuje, ja mieszkam sama z facetem, rodzice na emeryturę wynieśli się na wieś więc rzadko się widujemy ale ZAWSZE było tak że mama o nic się nie pyta (chyba ze o zdrowie wnuka) i NIGDY się w nic nie wtrącała, i kocham ją za to jeszcze bardziej :) dodam że mój ojciec jest jeszcze "gorszy" ma swój świat, nawet nie pamięta ile mam lat ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mól książeczkowy
taaa,a ją zdrowie - zwłaszcza drugiego wnuka - w ogóle nie obchodzi...:( bo to starszy jest jej pupilem...A o ojcu nie wspomnę,bo to alkoholik...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mól książeczkowy
ojciec oszukuje ją w finansach,ona coś przebąkuje na ten temat,nie chcę już tego słuchać jak go obgaduje,a poźniej razem sobie po mnie ''ujeżdżają'' :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to tak jak moja,utrzymuje swojego 34 letniego synka,a do mnie ciagle po kase przyjezdza! 2 dni temu mi naublizala,a wczoraj przyjechala jak gdyby nigdy nic do mnie,ale ja sie nie odzywalam,wiec poszla sobie,a dzis zadzwonila,zebym przyjechala do domu i pomogla w sprzataniu - jej niedoczekanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mól książeczkowy
mnie też nigdy w życiu jeszcze nie przeprosiła...:( Jak ma coś na sumieniu to kupuje mi jakąś rzecz i myśli,że jest po sprawie.Materialistka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×