Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość to juz koniec

to koniec....

Polecane posty

Gość to juz koniec

Od dziś jestem wolna...:( Po czterech latach, tak mi podziękował za wszystko... Muszę tylko znaleźć siłę żeby go spakować, a na razie tej siły nie mam bo siedzę i płacze... Mam już wszystkiego dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ORANGE IS POWER
Jeśli rzeczywiście nie był warty, to dobrze, ale może to była tylko kłótnia....:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
nie to nie była kłótnia... Nie układa się między nami od pół roku, nie można z nim porozmawiać normalnie bo zaraz krzyczy. Też nie jestem święta to nie jest tylko jego wina. Proszę go o coś a on robi na przekór żeby mi zrobić na złość...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ORANGE IS POWER
No cóż szkoda że tak wyszło :(i raczej nie pomoge odmienić tego. Wesołych Świąt:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niech on sam sie spakuje a Ty idz na spacer , nawet w taki mroz. dotlenisz sie , podwyzszy sie poziom serotoniny w Twoim organizmie i poczujesz sie lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a propo
ty sobie poplacz bo to pomaga a on niech sie sam spakuje,. jedynie to mozesz jego ciuchy powywalac z szaf na srodek mieszkania. A powiedz czy bylo ci z nim dobrze czy to byla szuja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
Nie było cały czas źle... BYło dobrze ale od pół roku juź nie mam siły do niego. Weekend znowu spędzam sama bo oczywiście on miał inne plany i nawet mnie nie zapytał o zdanie. Teraz pojechał do pracy, powiedział że już go nie zobaczę. A wczoraj mnie wyzwał od jebnietych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
już nie mam siły płakać od wczoraj płacze, całe oczy mam spuchnięte od tego płaczu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widzisz wiec sama, ze nie czulas sie szczesliwa i spelniona w tym zwiazku. on Cie nie szanowal , swiadomie Cie ranił. nie dorosl do bycia z Toba. a o co sie klociliscie najczesciej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czyli on każe ci się wyprowadzić i na nic zdają sie rozmowy? bo:" Proszę go o coś a on robi na przekór żeby mi zrobić na złość..." no to poproś go o to żeby Cie wyjebał za drzwi bo niechcesz już z nim być. szanse małe ale może ten wspomniany mechanizm zadziała:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
To były pierdoły... np o to że się codziennie nie kąpie, o to że za dużo pije, że ciągle ja wychodzę z psem, że nie potrafi sobie sam jedzenia zrobić i że mnie obgaduje. On jest strasznie fałszywy. Boże ja żałuje każdej minuty spędzonej z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a propo
czyli zwykla klutnia, no ale szczesliwy to ten związek nie jest. moze lepiej nie męczyc się ze sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
a wiecie co ile się kochamy? raz na miesiąc... Kiedyś potrafiliśmy codziennie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
ale ja już mu powiedziałam, że nie chce z nim być jak to tak ma wyglądać, że się meczę to jest równoznaczne z zerwaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie znalazl jakas inna. stad wychodzil i nie mowil Ci gdzie .bardzo rzadki seks , co normalne u zdrowego mezczyzny nie jest. robil Ci na przekor abys sie zdenerwowala na niego i go zostawila...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
to że ma inną w to nie wierze. Pracujemy razem, mieszkamy razem, wychodzimy razem. Może po prostu mamy siebie za dużo. Dzisiaj on ma zmianę w pracy ja mam wolne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz koniec
Dzięki dziewczyny. Muszę spadać trochę ogarnąć mieszkanie, posprzątać i w ogóle. Nie wiem jak to teraz wszystko załatwić, mamy dużo wspólnych rzeczy np auto, nie wiem czy zrobić tak żeby mnie spłacił z połowy? Ale psa mu na pewno nie oddam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×