Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Mam problem z długami faceta

Mam problem z długami faceta

Polecane posty

Zakładając, że facet będzie pracował, zarabiał przykładowo 5.000 miesięcznie i nagle rzucą się na Niego komornicy z egzekucjami. Podajesz go do sądu o alimenty na dziecko, zawieracie ugodę na mocy której ma Ci wypłacać 4.000 miesięcznie. Składasz wniosek do komornika i komornik przekazuje Ci co miesiąc 4.000 zł (pobierając rzecz jasna opłatę egzekucyjną ale nie ma innego wyjścia). Resztę pracodawca wypłaca Twojemu mężowi bo pozostaje mu kwota wolna od zajęcia. Z tym, że wszystko co men kupuje być na Ciebie, zwłaszcza takie dobra jak samochody :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
to nie przejdzie, alimenty mam zasądzone ale oczywiście nie takie, tylko nasze polskie czyli 800 i podnieść już się nie da bo sedzia już tych mi nie chciał dać i powiedział, że więcej mi nie przynają. No i jemu faktycznie z wypłaty zostaje teraz tylko ok. 600 złotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sąd nie musi zasądzać- możecie zawrzec ugodę przed sądem (która ma skutki prawomocnego wyroku) ale skoro zostaje mu 600 zł, to nie ma o co sie martwić. Chyba, że jest właścicielem wartościowych ruchomości albo nieruchomości ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybka86
Wiesz co z tymi typami to za fajnie nie jest, porzednik mądrze gada. że można by spróbować w ten sposób, ale z alimentami jest tak że płacić będzie musiał, bo jak nie będzie to państwo będzie a on będzie miał następne długi plus tamte stare... możnaby się pobawic w takie przekręty, w sumie niewiele wam pozostało do stracenia... Chociaż ostrzegam cię. Byłam z takim kolesiem przez 2 lata, też niby stare sprawy a to mandaciki z procentami, a to telefonik nie spłacony, a to konta po bankach, na początku sam to spłacał a potem ja chcąc pomóc dawałam mu kase na te długi i wiesz jak się to skończyło? koleś okradł mnie i się ulotnił, myślisz że coś to zapowiadało? A potem wrócił za pół roku i chciał niby oddać ale jak tu potem komuś takiemu zaufać... Dobrze radzę uważaj na niego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobrze ,że nie macie ślubu ,to jest plus całej tej sytuacji. Moj ''eksmąż'' miał 3 kredyty ,jakieś zadłużenia u znajomych a dowiedziałam sie o tym ostatnia ... i ciągle dochodziło cos nowego. Brał np. drugi kredyt żeby spłacić ten pierwszy i tak w kółko... :-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
To już nawet nie chodzi o ten teraz dług tylko bardziej o to, że się boję co będzie w przyszłości a on wielce na mnie wściekły, że nie przyjęłam tego do wiadomości na spokojnie i przeszłam nad tym do porządku dziennego. On jest na mnie wpieniony. Powiedział, że jak tak to sam sobie to załatwi, obawiam się, że to może oznaczać coś złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybka86
i pewnie będzie oznaczało coś złego. Ten mój ex to by pewnie albo porzyczył kolejne pieniądze od kogoś w takiej sytuacji albo by się wpakował w jakieś gówno. I słusznie ze się boisz. Ale co masz jakiś pomysł na rozwiązanie tej sytuacji? nie wiem bierzesz pod uwagę rozstanie czy chcesz mu pomagać i być z nim bo już nie rozumiem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
Rybko właśnie nie wiem co robić, czy być z nim czy nie. To jest w sumie jedyny powód, dla którego się nad tym zastanawiam. Bo może być, że faktycznie spłacimy ten dług i będzie dobrze i już więcej nic nie wyniknie ale pewności nie ma. I ile razy mam tak czekać bo może to ostatni raz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
Szczerze to też boję się z nim nie być, bo obawiam się, że sobie nie poradzę z dzieckiem, musze mu zapewnić byt. Z drugiej strony kiedy między nami jest dobrze to jest najlepiej, na serio czuję się z nim dobrze ale co ja mam teraz zrobić. Jestem między młotem a kowadłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybka86
Wyjaśnij mu że nie możesz tak dłużej. Ja wiem że jak bym teraz poznała kogoś takiego to bym uciekała gdzie pieprz rośnie bo to nie wróży niczego dobrego. A dlaczego ty nie masz długów? Bo byś tak nie mogła, bo pewnie nawet gdyby coś poszło nie tak to odrazu chciałabyś to uregulować, stanąc na głowie a spłacić żeby sie nie ciągło, a on widocznie liczył że może o nim wierzyciele zapomną. Wiesz to takie szczeniackie. Widzisz ten mój docenił mnie dopiero jak mnie stracił i latał i wydzwaniał i przepraszał, zrozumiał że coś zrobił nie tak. Nie namawiam cię żebyś odeszła od niego bo nie wiem jak jest między wami, jaki on jest dla dziecka. Mnie jest łatwo mówić bo my dziecka nie mieliśmy, ale myślę że nawet gdybyśmy mieli to nie chciałabym być z kimś takim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam podobny problem, facet z którym jestem też ma sporo długów z przeszłości. Też początkowo mi o nich nie mówił. Jednak bardzo go kocham i mimo wszystko nie wyobrażam sobie rozstania...może jest mi łatwiej gdyż nie mamy dzieci...jednak sądze że musisz sobie odpowiedzieć na pytanie co do niego czujesz, bo szczerze go kochasz, nie jest to powód do rozstania... Trzymam kciuki aby wszystko się ułożyło :)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Długi z przeszłości (o ile nie chodzi o zobowiązania gangsterskie itp.) to wyłącznie kwestia niestandardowego zorganizowania życia. Nie siejcie paniki 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rybka86
tak.Tyle ze zamiast ją przeprosić ze nie był do końca szczery to jeszcze ma pretensje, troche nie bardzo ładnie, co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
B. mi przykro napisać ci cos takiego,ale jestem pewna,przekonana ze zyjesz z facetem, ktory nigdy nie da Ci bezpieczenstwa i to w zadnym wymiarze.Masz z nim dziecko,wspolczuje.Co do jego bylej zony to mozna sobie bajki opowiadac ze on odszedl itp.... Jak czytalam o Tobie to jakbym czytala o sobie,tylko u mnie wiekszy hard core bo moj okradlmnie id zieci dodatkowo na ponad 50 tys...Jestemw trakcie rozwodu.Mam rozdzielnosc.Nigdy nie legalizuj tego zwiazku.Miej swoja kase,badz choc troche niezalezna. pzd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
nadin a jak juz ci powiedział to jak zareagowałaś? no i czy tych długów było tyle ile u nas czy mniej czy więcej? blokers tak masz rację to brak właściwego zorganizowania życia i właśnie to jest problem to tacy ludzie ładują się w problemy dosyć często. tego się boję. iza tego, że to on odszedł od niej to wiem na pewno, to jest coś czego jestem pewna na 100%, niczego więcej pewna nie jestem, czy ma te długi przez nią czy nie, z własnej głupoty czy nie, tego nie wiem. Rozmawiałam z nim teraz przez tel. powiedział, że wie, że mnie okłamywał ale chciał to załatwić jakoś bo bał się mojej reakcji ale okazało się, że nie dał rady. Ja swoją wypłatę mam, on mi pieniądze daje i na życie mamy. Męczy mnie, że takie sytuacje mogą sie powtarzać, boję się ich, chyba lepiej jest pracować na swoje a nie na długi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
2.500 musimy oddać od razu na dniach a resztę w ratach ale takich większych, nie po 100 czy 200 złotych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
Dzisiaj mi powiedział, że go męczę, że mu przypominam ciągle, że mnie okłamał bo on o tym dobrze wie i wolałby, żebym się obraziła, powiedziała mu że mam go gdzieś i nie odzywała się do niego. On jak stwierdził musiał to powiedzieć bo go to męczyło. A teraz męczy mnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
On 34 a ja 30. Tak ja bym chciała żyć w spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro chcesz żyć w spokoju, to... to chyba nie ten facet ;) Ma 34 lata więc powinien poinformować Cię o swojej sytuacji i przedstawić plan na ewentualne wspólne życie pod Twoją ocenę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
Tak, on planuje to spłacić i jak twierdzi więcej nic nie ma i nie będzie tylko kto ma w to wierzyć, mnie jest ciężko już. Jak pisałam jak on będzie pracować jak pracuje to w przeciągu roku powinniśmy to spłacić ale szkoda mi zapieprzu na długi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
Ja niby nie ale mieszkamy razem więc kasa jest wspólna, nie jesteśmy małżeństwem więc nie mamy żadnej wspólnoty czy czegoś. Ale moja wypłata idzie na moje konto i jego zarobki też ja trzymam ale pieniądze są "nasze".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to w grę wchodzi tylko tyle, że możesz po raz kolejny wyjść na naiwną wierząc, że już więcej nie ma żadnych długów gdyby okazało się, że jednak są ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
No właśnie boję się, że wyjdę na kretynkę. A tak poza tym wszystkim to nie uważacie, że to jest chore robić na długi i żyć w taki sposób, że ciągle się komuś "wisi" i trzeba kombinować jak oddać? Dla mnie to idiotyczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przede wszystkim nie wiemy z czego długi wynikły. Są różne sytuacje w życiu i trzeba im stawić czoła a nie uciekać i plątać w nie osoby bliskie. Nawet jeśli tych długów jest dużo i na zawrotne sumy, to idzie z tym żyć bez spłacania ich- pisałem o tym wcześniej. Narazie nie wiesz na czym stoisz (albo nie chcesz napisać na kafe) więc generalnie trudno tu gdybać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
Ja wiem tylko tyle ile mi powiedział wczoraj i dzisiaj. Są to długi, które zaczęły mu się robić jeszcze zanim my się poznaliśmy, nie dopilnował pewnych spraw i się upomniały o niego a reszta jest związana z jego byłą i na to wpływu niby nie miał. Więcej nie wiem, spłacić trzeba bo komornik wejdzie mu na pensję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mam problem z długami faceta
W sumie to nie gadam z nim teraz jak sobie życzył, skoro chce to prosze bardzo. On stwierdził, że się płaszczyć przede mną nie będzie, kto mu się każe płaszczyć, zwyczajnie chciałabym, żeby dotarło do niego w końcu co robi, żeby na przyszłość był bardziej myślący ale do niego nie dociera. Ja też się płaszczyć nie będę. Wpakował nas w to i jeszcze pretensje, że mu o tym mówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×