Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sanabori

Prosze o Pomoc.

Polecane posty

Gość sanabori

temat przeniesiony z " uczuciowe" Z góry przepraszam za błedy. W sylwestra moj narzeczony ( 4 lata stazu , 1 mała córeczk [3lata] i pol roku mieszkania razem) oznajmil i ze nam sie nie uda - nie jestesmy dla siebie ( w planach slub , wspolne zycie itd) i chce odejsc- ja oczywiscie histeria - placz - lament - przekonywanie - On bylo widac ze mu ciezko slowa przechodza przez gardlo - zaczał plakac - - unikac wzroku , Chcial mnie tulic ( wciaz przytulał) mowil ze kocha - ale nie mozemy by razem. Nie rozumilam go - wtedy gdy jetem szczesliwa rozwalac tak wszystko od tak Po calej akcji , moim placzu i przekonywaniu go postanowil zostac ze mna. Poszedl do pracy ( pracowal w sylwestra jako ochroniarz w disco) Ja poszlam tam niezapowiedziana przed polnoca ( bylam pewna ze ma tam kobiete) mylilam sie - strasznie sie ucieszyl - zaczal mnie wszystkim przedstawiac jaka swoja narzeczona - caly wieczor o mnie dbal - az nie do poznania z chwile wczesniej chcial odejsc. Przeprosil mnie za sytulacje z wieczora i od tamtej pory jest aniolem. A mnie dreczy --- czemu tak usilnie chcial odemnie odejsc - przeciez jesli bym sie zgodzila to bysmy juz teraz nie byli razem Wogole akos dziwnie sie ostatnimi czasy zachowywal .. to solarium , nowe ciuchy - skupiony na sobie byl jak narcyz - jak nigdy dotad .. podejrzewalam zdrade - ale gdzie kiedy - jak po pracy spedza z nami caly wolny czas .. JUZ NIE WIEM CO MYSLEC moze WY widzicie cos czego ja nie widze ... ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ten_on_my_i_wy
nie szukaj dziury w calym moze sie toba znudzil ale pozniej sie ogarnol. daj mu szanse i zapomnij o niemilym incydencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moze po prostu mial wrazenie
ze ty sie nim juz nie interesujesz (ale to mozesz wiedziec tylko ty) moze wam sie nie ukladalo (zero seksu, brak wspolnych tematow, dziewczyna zainteresowana ylko dzieckiem itd) i postanowil ze nie chce tkwic w zwiazku z kims kto go nie kocha, a jak zaczelas przekonywac to moze zrozumial ze jest dla ciebie kims waznym... moze te wszyskie zabiegi "upiekszajace" byly przeznaczone dla ciebie, a ty po prostu nie zrozumialas ze facet szuka twojego zainteresowania? W kazdym razie przestan z ta paranoja, bo tylko go zniechecisz, ciesz sie ze zdecydowal sie zostac i wykorzysaj kazda chwile ktora macie wspolna. I wierz mi, jesli facet chce cie zdradzic to zrobi to tak ze o niczym sie nie dowiesz (wiekszosc kobiet dowiaduje sie ostatnia) a jesli chcialby cie zostawic to nic nie stoi na przeszkodzie. Wiec jesli zdecydowal sie zostac, o moze warto mu zaufac (albo sprobowac zaufac) i poczekac spokojnie na rozwoj sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×