Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tomekkkk27krk

ona jest bogata!!!

Polecane posty

Gość tomekkkk27krk

poznałem kobietę, ma niezły samochód, mieszkanie, fajną pracę, bogatego ojca.....a ja biedny jestem, jezdze starym autem, nie mam mieszkania, z pensji niewiele odkladam... świetnie nam sie rozmawia i dobrze sie czujemy w naszym towarzystwie ale dla mnie to jest powazna przeszkoda, jej kasa, czuję się gorszy a poza tym pewnie mnie kopnie w tyłek niedlugo jak się dowie ile zarabiam...nie wiem czy sie angażować ... trudne to wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość enter_enter_enter
ja mam to samo też jest zamożny pochodzi z zamożnej rodziny i też jest to dla mnie wielka przeszkoda:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo trudna sytuacja początki mogą być dobre, ale później 🖐️ rodzina może Cie nie zaakceptować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgorzelka
jeśli dobrze Wam sie rozmawia, zależy Ci - to się tego trzymaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zgorzelka
najwazniejsze to to aby ona Cie akceptowała !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomekkkk27krk
boję się zakochać...a już niewiele brakuje, to piękna kobieta, inteligentna, może przebierać, sam nie wiem czemu ze mną się spotyka... chyba nie ma dobrego wyjscia z tej sytuacji, przeciez nie powiem jej , ze przeszkadza mi jej status majątkowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Geemboos
Dawniej cóś takiego to się nazywalo mezalians

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przede wszystkim nie czuj się gorszy z powodu "stanu posiadania"- to się czasem w życiu zmienia; i nie uzalaj się nad sobą - bo jesli jest tak jak napisaleś, ze jest piękna i inteligentna to wie czego chce, może to własnie Ty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli masz perspektywy
na lepsza prace , awans , zarobki , prestiż - to ok, niech cie to zmobilizuje. Jej nie musi akurat zalezec na kasie, jednak wazne, zebys byl kims.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomekkkk27krk
jej nie zalezy na kasie, zawsze miała kase.....syty głodnego nie zrozumie i to cała zagwozdka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisz sobie na kartce dużymi literami: "sam nie wiem czemu ze mną się spotyka..." a następnie wypisz wszystkie możliwe, mniej lub bardziej absurdalne możliwości. Wbrew pozorom... jest ich całkiem sporo. aby znaleźć tę prawidłową, trzeba się trochę pomęczyć. Zapewniam cię jednak, że warto, bo to kluczowa kwestia w takiej sytuacji. Dla Ciebie najważniejsza. I znalezienie prawidłowej odpowiedzi od razu będzie decyzją czy warto się angażować czy wręcz przeciwnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po co wliczasz ...bogatego ojca do jej majątku . :D Nie powinieneś czuc się gorszy ! Jest fajnie to nie psuj tego !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie matka ale Polka
ja też tak mam - matka mojego chłopaka kazała mu ze mną zerwać bo " co to za rodzina"... strasznie mnie ta sytuacja męczy, kochamy się, ale nie mogę np. do niego przyjechać bo mnie nie akceptuje jego rodzina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomekkkk27krk
gdybym się z tym dobrze czuł chyba nie byłbym facetem a jakąs ciotą... odszedlbym gdyby mi bardzo na niej nie zalezalo, ufff dzięki za rady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zły koleś
Wiesz dlaczego ona sie spotyka z Toba bo przeszkadza Ci jej kasa a inny byłby dla tej kasy!! Szacun dla Ciebie Koleś :) Pozatym masz autko, stare ale masz, połowa leniwców nawet tego nie ma. A jak ktos wyżej powiedział, to czy jest sie przy kasie czy nie to sie zmienia szybko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja nie uznaje w dzisiejszych czasach pojęcia mezalians. Jeśli dwoje ludzi pasuje do siebie to ze soba są. Zgadza się, że na początku może byc trudno np. ze względu na rodzinę, lub "życzliwych znajomych". Wiele zależy od Ciebie, ale musisz zdawac sobie sprawę z tego, że ona może byc rozpieszczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Już teraz czujesz się źle z faktem, że masz niższy status społeczny i zastanów się, jak będziesz się czuł po kilku latach małżeństwa nieszanowany, określany jako "nieudacznik". Facet, aby być szczęśliwy w związku, potrzebuje podziwu ze strony kobiety i mimo niższego statusu materialnego, możesz mieć inne walory, co również ma duże znaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomekkkk27krk
czuje sie przy mnie bezpiecznie i mowi, że tylko ja ją tak rozsmieszam ...ale to prawda na zycie razem moze byc za mało,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalamana123456
nie rozumiecie ze tu chodzi o cos innego, jesli ona sie z nim zwiaze to on jej nie utrzyma finansowo! poprostu panna jest przyzwyczajona do luksusu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tomekkkk27krk
ubiera sie normalnie, nie nosi markowych ciuchow od projektantów , jest z wyglądu normalną kobietą, jakich tysiące na ulicach, sama gotuje sobie w domu, nie chodzimy do restauracji, lubi hamburgery itd nie jest rozpieszczoną księzniczką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość samosia sia sia
życzę powodzenia, bo ja byłam kiedyś w podobnej sytuacji On miał pieniążki na wszystko a ja musiałam ciężko pracować na każdy grosik i źle się czułam kiedy zapraszał mnie w takie miejsca na które samą nie było mnie stać. Jakoś się układało ale jak chciałam mu zrobić jakąś niespodzianka to tak na prawdę nie wiedziałam jak się za to zabrać co mu kupić i gdzie zaprosić, bo On miał na wszystko. Przez to się wszystko rozpadło ale Tobie życzę lepiej może uda Ci się to jakoś przezwyciężyć mi się nie udało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahaha__
Chłopie a nie pomyślałeś o tym że może ona szuka przyjaciela... ale takiego od serca. Nie reaguj zbyt pochopnie i daj temu wszystkiemu dojrzeć. Co do statusu majątkowego - wyczuj jakie ma zdanie o sferach że tak się wyraże "niższych" sorki jeśli złe słowo! Powypytuj się, skoro wam sie tak dobrze rozmawia to i nakieruj rozmowę na te tory... I nie załamuj się! Jeśli dla niej teraz jest przy Tobie dobrze i nie wypytuje się o status majątkowy to jest okej. Pozdrawiam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 75 C
Podajdz na spokojnie i naturalnie do tej sytuacji. Ale nie ukrywaj tego, że nie jestes tak zamozny jak ona. Niech wie i dokona wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomku ! to nic ,że ona ma dużo a Ty masz niewiele ! razem macie wystarczająco ! Pieniądze to nie wszystko ! Dziś ich nie masz a jutro możesz je miec . To nie powód by się wycofac . Przecież jest fajnie ! powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeśli to się nie zzmieni
nie zaczniesz sam więcej zarabiać - na dłuższą metę związek nie przetrwa - zaczniesz ją denerwować, niestety fascynacja z pierwszego okresu znajomości mija, zdejmuje się różowe okulary - facet POWINIEN być głową rodziny i brać za nią odpowiedzialność także w sensie materialnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani Bzyk
Mężczyzna który nie potrafi zabezpieczyc finansowo nie jest dobra partia dla tej kobiety przykro mi ciao@:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczesliwy tomaszek
a ja mialem to w doopie, jak poznalem moja obena zone mialem 23 lata i zarabiałem chyba wtedy z 15 tys., mialem kozak fure mieszkanie w bloku. ona biedna myszka rodzice bida dzielnica patologia. chajtnelismy sie i jest ok ona nie musi pracowac ja zarabiam ( grudzien prawie 80 tys na czysto) przyzwoicie. jedyny problem to odwiedianie tesciow bo labo auto stawiac daleko od miejsca ich zamieszkania albo taxi. :) mowi sie ze człowiek nie lubi dokladac do interesu ale jak jest milosc to na to sie nie patrzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość leśna muchołówka
Nie jest tak istotne, co konkretnie wnosisz do związku, o ile wartość wniesiona jest po obu stronach podobna. Ja zarabiam ponaddwukrotnie więcej od mojego chłopaka, ale to on zapewnia mi komfort psychiczny w domu i sprawia, że mogę wydajnie pracować, uczyć się i rozwijać. Być może w Twoim przypadku jest podobnie - dajesz jej coś, co jest warte więcej niż pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×