Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość onasamasobie

Zostałam sama

Polecane posty

Gość onasamasobie

Dwa tygodnie temu zginął mój narzczony z którym byłam siedem lat. Dobraliśmy sie jak nikt inny,rozumieliśmy sie bez słó.Był i jest dla mnie wszystkim nigy sie nie kłóiciliśmy. Obiecał,że nigdy mnie nie zostawi a jednak tak sie stało jedna chwila zabrała mi to co w życiu było dla mnie najważniejsze. Boję się, że sobie nie poradze. Jak żyć bez drugiej połówki?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prowokejszynnnn
tia i sobie tak o tym piszesz jakby to było wylanie kawy hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hmm jeśli masz taki o nie inny problem może zgłoś się do psychologa, on może ci pomóc, albo wyżal się zaufanej osobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onasamasobie
tak mam rodzine ale to nie wystarcza, nikt mi go przecież nie zastąpi dlatego zapisałam się do psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sirius
Rozmawiaj z kimś kto może Ci pomóc,tak psycholog jest taką osobą,nie zapominaj o przyjaciołach.Każdy człowiek ma w swoim życiu złe okresy.Śmierć jest straszna,była obok mnie,mam nadzieję,że szybko nie wróci.Zajmij się czymś i nie myśl,w natłoku myśli człowiek się gubi i popełnia błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onataka
wiem, że nie przeżyłam identycznej sytuacji, ale kiedyś zginął mój Przyjaciel...pewnego dnia...i była histeria, rozpacz, ból nie do opisania...brak w wiary, że świat będzie jeszcze normalny. ale jest! od tamtego czasu minęło kilkanaście lat, z sentymentem wspominam Przyjaciela, mam nadal kontakt z Jego rodziną. Mnie pomogli znajomi i rodzina. Wtedy nawet nie pomyślałam o psychologu. Skorzystaj więc z pomocy psychologa, zajmij się sobą, pamiętaj dobre chwile i po prostu staraj się żyć, jeśli nie dla siebie, to dla tych, którym na Tobie zależy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość onasamasobie
Dziękuję za wpsarcie i dobre rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×