Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mam siły

mam ojca alkoholika i mam dość!

Polecane posty

Gość nie mam siły

od kiedy pamiętam mój ojciec pije, skutkami jego uzależnienia jest znęcanie się nade mną i moją rodziną psychicznie jak i fizycznie... nie pamiętam już czasów, kiedy ojciec nie pił... jak mogę mu pomóc? on dalej mówi, ze ja nic nie rozumiem, ze on musi pić.. dlaczego? ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzzzzzzzzzzzzz
On jest chory i musi się iść leczyć z choroby alkoholowej, dopóki tego nie zrozumie będzie pił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
dlaczego nie da mu się tego wytłumaczyć? strasze go terapią ale nic to nie daje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta2515
jesli jestes pelnoletnia wraz z mama np mozecie zrobic mu sprawe o przymusowe leczenie zawsze to cos,pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
niestety nie jestem pełnoletnia.. mam starszego brata, który w dupie ma to jaki jest ojciec... i młodszy brat... ma tylko 10 lat... mama wyjechała za pracą za granicę.. jestem z tym sama.. nawet w rodzeństwie nie mam oparcia ;(;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta2515
rozumiem cie mialam podobne dziecinstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
chciałabym uciec.. bo juz na niczym nmi nie zalezy.. ale nie mam dokąd... i szkoła mnie trzyma.. jeszcze dwa lata technikum.. nie wiem czy wytrzymam.. mój chłopak nie wie o niczym.. znaczyw ie ale po części.. to co najgorsze wole zachować dla siebie.. chciałabym z nim uciec.. bo niestety ale musi wyjechać.. jego rodzice nalegają na to.. a mnie trzyma szkoła... choć w czerwcu już będe pełnoletnia.. nie mogę spieprzyć całego życia przez jedną osobę.. ale nie wiem czy wytrzymam.. i jeśli on wyjedzie.. to już będzie koniec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta2515
zgadzam sie z przed mowca a probowalas gdzies szukac pomocy? Mama wie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
mama wie o wszystkim.. przecież to ona dzwoniła na policje.. wiele razy wyganiała go z domu.. teraz jak pojechała... to jest koszmar.. pije dzień w dzień.. rozumiem, mamy problemy i finansowe i kazde inne, ale nie należy topić problemów w alkoholu.. mówi że przecież nie za swoje pije.. matka miała dosc złapała pierwszą lepsza okazję i wyjechała... zostwiła nas.. wiele razy jej mówiłam by wzięła rozwód.. mówiła ze to nie takie proste.. chłopakowi nie chce się wygadać.. to za bliska osoba.. wolę napisac na forum,.. tu nikt mnie nie zna i poradzi najlepsze sposoby.. młodszemu bratu pomóc? w jaki sposób? wziąść go nie wezme do siebie,.. choćbym chciała.. :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
mama też nie miałą lekkiego życia.. chciała dla nas jaknajlepiej. ale popełniała błedy swej matki, która bała się swojego męża a mojego dziadka... chciałabym pomóc ojcu.. ale on sam nie chce.. brzydzi mnie już patrzenie na jego przepitą twarz.. wygląda jak wrak człowieka i wstydzę się go z dnia na dzień.. policja nic nie da.. wiesz czemu? bo jeśli zadzwonie na policje, to mnie i mego młodszego brata wezmą na izbe dziecka i na zawsze pozegnamy sie z domem rodzinnym.. choć czasm myślę że to byłoby najlepsze rozwiązanie.. moze wtedy ojciec pożałuje i zmieni swoje postępowanie... ale czy jest sens? jakbym miała być w somu dziecka i wysć z niego po tym jak będe pełnoletnia zostawiając tam młodszego brata wolałabym siedzieć w domu z pijanym ojcem i patrzeć jak sie stacza.. nie daje mu pić w domu.. choć najczęściej jestem w szkole.. wtedy koledzy przychodza do niego.. potem on wychodzi i nie wiem gdzie go szukać.. s trasznie sie z tym czuje że jednak tyle moich starań i nic nie moge zrobić.. wiele razy dzwoniłam na policje, tylko rozmowe przeprowadzili z ojcem, poszłam do ośrodka... mieli przyjść na inspekcje.. ale nie przyszli.. nie zaskoczyli pijanego ojca... nawet pewnie by nie otworzył drzwi.. straszne jest to życie.. straszne..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
nie w naszym mieście.. poza tak.. ale szkoła... jest najważniejsza... tak samo mama.. wraca w marcu.. ale czy do tej pory coś się nie stanie? musiała wyjechać.. tutaj nie mogła znaleźć pracy.. ojciec niema zamiaru nawet pracować... a toniemy w długach.. chciałabym skończyć szkołę... wtedy mama mogłaby rozwieść się z tatą.. pomogłabym jej... pomogłabym jej wynieść się od niego.. ale nie moze niczego zostawić.. nie teraz.. kiedy mamy taki dołek.. ścigają ją banki, komornikii przyjaciele, od których pozyczyła pieniądze.. sama na to wszystko nie wyrobi.. ojciec niepomaga.... powiem szczerze że bardziej nas pogrąża... babcia moja, a mama taty nie widzi w nim winy.. całe życie obwiniała za jego alkoholizm moja mamę.. nie mamy oparcia w rodzinie żadnego.. jest wyjście, ktore pomoze nam we wszystkich problemach : zadłużeniach, pozyczkach, pożegnaniem sie z ojcem pijakiem.. -> mama ma działkę w górach dosć sporą.. ale toczy się o to wszystko rozprawa sądowa.. i niemoze sprzedać.. gdyby sprzedała jedną działkę, pomogłoby to na wszystkie długi.. za drugą kupiła by dom daleko daleko.. i pozbyłaby się ojca.. ale sprawa o to wszystko toczy sie już ponad 3 lata... wiec nie ma rozwiązania jak narazie.. chcę miec choć małe wspaniałe wspomnienia, gdy razem z rodziną idziemy na spacer.. ale nawet takiego wspomienia nie mam;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tonnnnn
kup mu flaszke hahahah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sratatatatatajjjjjjjjjjj
musicie w jakis sposób go przekonac żeby sie leczył szkoda żeby przepił całe zycie nie znajac wlasnych dzieci miedzy innymi przykro mi...:( działaj pomóż mu http://www.prisonwars.pl/90743/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
rozmowy nic niedają.. nie da się go przekonać.. wiem że wiele osób ma takie problemy w rodzinie.. ale dają rade... ale mają innych, maja się na komu wygadać, wesprzeć się na kimś.. ja nie chcę i nie mam siły na to.. nie chcę znowu płakać.. użalać się nad sobą.. trudno jest tak żyć.. chciałam się wygadać, i wybrałam forum ponieważ jest to anonimowe..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
moglibysmy.. tylko on.. grozi nam.. i już nie raz były takie sytuacje, ze pobił nas ciężko.. nawet ogrodzenie wokół domu podpiął do prądu kiedy mama chciała wyjechać po kłótni.. wiele razy ją zdradzał.. nawet bym sie nie zdziwila że mam brata gdzieś małego, lub siostrę.. bije nas, wyzywa i upokaża.. wiele razy mówił mi ze jestem dziwką, szmatą.. bo dla niego liczysię alkohol, sex, pieniądze i kumple.. nie wie co to prawdziwa miłość... rodzine ma gdzieś daleko w czarnej dupie.... poprostu patologia.. wstyd się przyznać ze się żyje w takiej rodzinie.. nikt nie reaguje.. mama się boi.. powiedziała, ze nawet jak uciekniemy, to nas znajdzie i pozabija.. wątpie.. moze by wtedy zrozumiał co to znaczy mieć czysty dom, dzieci, żonę.. którzy martwią się o niego choc tyle krzywdy im zrobił..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
dziekuję za słowa pcieszenia.. ale musze już niestety iśc spać.. jutro znowu szkoła.. byle ją zakończyć.. chcę by mama przyjachała.. tęsknie za nią.. kiedy ona jest nie martwie się o nic,... bo ojciectak nie pije... spróbuje jeszcze coś z tym zrobić... czytałam tematy sprzed kilku lat.. wiele ludzi ma ten problem.. alkoholizm.. od wieków... heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam siły
kant dupy... masz rację powinnam porozmawiać.. moze jak dostanie takis am wyrok jak Twój ojciec.. to zmienisię wszystko? bardzo bym tego chciała... dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×