Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość skąpiradło

te okropne pieniądze

Polecane posty

Gość skąpiradło

Co dla Was w życiu jest najważniejsze? Co zaprząta Wasze myśli? Wstyd się przyznać, ale dla mnie te cholerne pieniądze, których ciągle brak!! Nie zdrowie, nie rodzina, ale te głupie pieniądze.. ciągle o nich myślę.. poza tym jestem skąpa.. próbowałam sobie wmawiać, że to nie skąpstwo, a oszczędność.. gdzie jest ta granica, kiedy to już nie jest oszczędzanie, a skąpienie? Jak się pozbyć tego głupiego nawyku? Pierwsze na co patrzę w sklepie kupując cokolwiek.. CENA!!! :o:o:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to samo robi 98 rodaków
:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
to mnie pocieszyłeś!!! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem takich ludzi i nigdy nie zrozumiem. Pieniądze to rzecz nabyta i owszem, czasami ich brakuje, ale po co się tym przejmować. Do grobu niczego nie zabierzesz. Czy nie jest ważniejszy drugi człowiek? Twoje wnętrze? Szukanie odpowiedzi na pytania natury egzystencjalnej? Dla mnie właśnie tak jest :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak to prawda
wnetrze jest bardzo wazne;gastryka np , ona jak siądzie to juz koniecf, inne flaki podroby tez sa bardzo wazne.szanujmy swoje wnetrze, dbajmy o nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczaaaca
a ja cie rozumiel byl okres kiedy mi tez ich brakowalo krotko po narodzinach mojej corci...potem kredyty zeby jakos przetrwac, na szczescie mamy to juz za soba, ale kazdego dnia boje sie ze zabraknie mi pieniedzy moze one nie sa najwazniejsze ale bez nich nie da sie zyc...........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
tak juz myslałam czy nie zjaąć sie anonimowa prostytucja, u mnie w mieszkanku po cichu nikt by nic nie wiedział , nie czesto powiedzmy w wekendy po 3-5 klientów dorobiłabym tygodniowo z tysiąc złotych.Po drugie to czysta zabawa, przyjemnosc dla mnie i klienta i tak sie nudze w wekendy.Co wy na to??/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[zgłoś do usunięcia] tak to prawda wnetrze jest bardzo wazne;gastryka np , ona jak siądzie to juz koniecf, inne flaki podroby tez sa bardzo wazne.szanujmy swoje wnetrze, dbajmy o nie Jak nie ma kasy, nie ma szans, bo na NFZ nie można liczyć :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
Szukanie odpowiedzi na pytania natury egzystencjalnej? no dajże spokój.. szukałam tej odpowiedzi pisząc wypracowania.. w jakim świecie Ty żyjesz... chodzi o to, ze nie brakuje nam jakoś specjalnie pieniędzy, a ja i tak żałuje na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
Zeby nie bylo niedomowien -chcę kochać sie z facetami za pieniadze. Mam wziecie, bo chyba jestem calkiem niezle zbudowana Przy wzroscie 175 cm waze 58 kg a biust mam 70 D, ale jednak zawsze dreczylo mnie sumienie. Co bedzie, jak zechce porzucic to zajecie i zwiazac sie z kims na stale? Powiedziec o przeszlosci, czy nie? Czy mam szanse na normalne zycie, faceta, rodzine??? PORADZCIE!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam nadzieję, że to podszyw, no ale... Prostytucja jest zabawą i przyjemnością? O ludzie-z Tobą jest gorzej niż myślałam. Zdajesz sobie sprawę z tego jak to wpłynie na Twoją psychikę? Przyjemność? Bankowo niewyobrażalną przyjemnością musi być seks z podstarzałym, łysiejącym tatuśkiem, który przychodzi do Ciebie tylko po to, żeby pozbyć się białka, albo realizować jakieś swoje chore fantazje. Nie rozdrabniaj się-idź na ulicę od razu to zarobisz znacznie więcej niż tylko w weekendy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
to oczywiste, ze podszyw, nawet komentować mi się tego nie chciało!! mam rodzinę, męża, na poważnie to wzięłaś :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
nie jestem az tak zachłanna, mna ulicy stac nie bede.Pisałam o dyskrecji.Sumieni i tak nie mam takze mnie to nie rusza.A lepsze z dziadkiem za pieniadze lub z bylekim młodym za darmo:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skąpiradło
wpis o 8:27 to podszyw, załosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uczaaaca
prostytucja nie ty skapa nie jestes ntylko brakuje ci paru klepek nawet jesli to sciema to i tak cos z toba ze wymyslasz takie tematy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[zgłoś do usunięcia] skąpiradło Szukanie odpowiedzi na pytania natury egzystencjalnej? no dajże spokój.. szukałam tej odpowiedzi pisząc wypracowania.. w jakim świecie Ty żyjesz... chodzi o to, ze nie brakuje nam jakoś specjalnie pieniędzy, a ja i tak żałuje na wszystko. No, jeżeli szukałaś ich pisząc wypracowania to naprawdę nie wiesz o czym mówię... Też dawno, dawno temu pisałam, uwierz mi, że nie ma to aż tak wiele wspólnego z duchowością. Na pewno żyję w lepszym świecie niż Ty, o czym świadczą bzdury jakie tutaj wypisujesz. Nie masz kasy? Rusz mózgownicą, a nie dupą i przestań się użalać nad sobą, bo to żałosne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem Ci, że na wszelki wypadek wolę brać takie rzeczy poważnie, bo ludzie wpadają na różne, głupie pomysły :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pieniądze ciułam na koncie, tylko nie wiem, po co. chyba na trumnę, bo nie umiem z nich korzystać, zaraz panikuję, że za dużo wydaję. a taka uduchowiona tez kiedyś byłam, szukałam odpowiedzi na pytanie po co, dlaczego, itp. i co mi to dało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co Ci daje ciułanie pieniędzy na koncie? Każesz się pochować w złotej trumnie czy wybudować sobie piramidę? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no właśnie nie wiem, po co ja to robię...dobija mnie to moje myślenie w kółko o tym samym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem co Ci doradzić, naprawdę... Może na przekór sobie spróbuj się zaangażować w działalność charytatywną i wtedy być może coś w Tobie pęknie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to objaw skąpstwa
u mnie, to nie wiem. Nie widzę nic złego w odkładaniu pieniędzy. Sama staram się zawsze z wypłaty odłożyć. Nie wydaję jak szalona bo mam, tylko myślę o tym w ten sposób. Że jeśli teraz mam to co mam. I mi wystarcza, to moge odlożyć, bo nigdy nie wiem co stanie się później. Może w szpitalu wyląduję. Może komuś z rodziny zdarzy się nieszczęście. I tak zbieram na czarna godzinę. Lepiej się czuję mając jakieś zabezpieczenie i ciągle myślę, że jeszcze mam mało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
eee tam, ja tez wiecznie o pieniadzach mysle, a to dlatego ze ciagle mi ich brakuje, i tez wiecznie patrze na ceny. pieniadze nie sa dla mnie celem samym w sobie, ale srodkiem do celu, do przyjemnosci, do lepszego zycia, nie sama miloscia czlowiek zyje, a mi sie zwiazek sypie wlasnie przez to ze kasy brak na cokolwiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość udygunsbcja
sluchaj skapiradlo. nie ma nic zlego w patrzeniu na ceny. ja tez zawsze, ale to zawsze zwracam na nie uwage przy zakupie czegokolwiek, po prostu nie lubie przeplacac. tez jestem oszczedna, moze skapa, choc nie sadze. nie odmawiam sobie niczego, ale to dlatego, ze mieszkam za granica i tu jakos latwiej. zawsze jednak jesli moge, kupuje na wyprzedazach, promocjach, jakich tu wiele. nie ma sensu ciulac pieniedzy, trzeba sie troche nacieszyc zyciem. tez zbieram na mieszkanie, ale nie odmowie sobie kawy w kawiarni, kina, podrozy. nie mozna tylko oszczedzac. pieniadze bedziesz miala zawsze, wieksze czy mniejsze, zawsze przeciez bedziesz miala jakas prace, wiec bedzie z czego zyc. trzeba sobie pomyslec czasami, ze raz sie zyje i juz. jesli sie tak pomysli czasami i porwie na zakup czegos, czego zwykle nie kupujemy, to przeciez nie bedzie tragedii, co nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×